- Reprezentacja nie jest tak silna jak ta, którą wysłaliśmy do Turynu - dodał Lindberg. Szef komitetu nie chciał wymieniać nazwisk sportowców aspirujących do medali, ale wspomniał, że hokeiści, którzy będą bronić tytułu mistrzów olimpijskich, "mają za cel
złoty medal".
W drużynie, prowadzonej przez Bengt-Aake Gustafssona, znaleźli się weterani: 36-letni Peter Forsberg, o dwa lata młodszy Fredrik Modin czy kapitan Niklas Lidstroem, który skończył już 39 lat. Hokeiści w ostatnich latach nie osiągali tak błyskotliwych sukcesów jak w Turynie i być może dlatego szwedzkie media ostrożnie oceniają ich szanse.
Według dziennikarzy, o medal powinny walczyć liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w biathlonie Helena Jonsson czy alpejka Anja Paerson. Szwedzi liczą też na biegaczy narciarskich Emila Jonssona i Marcusa Hellnera.
Szwedzki Komitet Olimpijski nie przeznaczył premii pieniężnych za medale. Nagrodą będą... pluszowe maskotki w trzech rozmiarach.