24-letni Northug po raz czwarty stanął na olimpijskim podium w Kanadzie,poprzednio triumfował w sprincie drużynowym, był drugi w sztafecie 4x10 kmi trzeci w sprincie indywidualnym.
Trwająca ponad dwie godziny rywalizacja na 50 km techniką klasyczną ze startuwspólnego miała zakończenie podobne do tego z najdłuższego biegu kobiet -sobotniego na 30 km. Końcówka była równie dramatyczna, z tą tylko różnicą, żewśród pań o zwycięstwo konkurowały jedynie
Justyna Kowalczyk i Norweżka MaritBjoergen (w tej kolejności minęła metę).
Mężczyzn walczących o medale było do ostatnich metrów kilkunastu, az najcenniejszego kruszcu wywalczył Northug, który popisał się wręczsprinterskim atakiem. O zaledwie 0,3 s wyprzedził Teichmanna. Sekundę straciłOlsson, a niewiele więcej kolejny Niemiec Tobias Angerer i reprezentantgospodarzy Devon Kershaw.
Jednym z najbardziej zawiedzionych był triumfator z Turynu, prawie 38-letniWłoch Giorgio di Centa. Długo trzymał się w czołówce, ale ostatecznie uplasowałsię na 11. miejscu. Za nim sklasyfikowany został jeden z faworytów, Czech LukasBauer.
W ostatniej narciarskiej konkurencji igrzysk nie wystąpili Polacy. Biegukończyło 48 zawodników z 55, którzy wystartowali.
20:35 Fantastyczne zakończenie biegu! Northug na kilkadziesiąt metrów przed metą wystrzelił do przodu, minął rywali i to on jest mistrzem olimpijskim, po tym iście sprinterskim finiszu. Srebrny medal dla Axela Teichmanna, brąz dla Johana Olssona. To już kolejny medal Norwega, który wcześniej zajął trzecie miejsce w sprincie indywidualnym i wygrał sprint drużynowy.
20:30 Już tylko 3 km do mety. Na prowadzeniu tym razem Szwajcar Colgona, prowadzący do tej pory Liegkow spadł na ósme miejsce.
20:15 41 km za nami. Na czele Rosjanin Liegkow, który narzucił mocne tempo. Zaraz za nim Czech Bauer
19:55 Za nami 1,5 h biegu. Na prowadzeniu Szwed Marcus Hellner, do mety niespełna 20 km.
19:25 Kraksa. Kilku zawodników chciało pojechać tym samym fragmentem łuku, a miejsce było tylko dla jednego. Nadjeżdzający przewrócili się o leżących i nagle na śniegu znalazło się 6-7 biegaczy. Pozbierali się szybko, pozbierali zgubione gogle i kijki i pojechali dalej.
19:21 Ależ pech Jeana Marca Gallarda. Francuz gubi nartę, próbuje przez kiladziesiąt sekund wpiąć ją - bez skutku. Dopiero ktoś z obsługi technicznej biegu pomaga mu. Ponad minuta do odrobienia.
19:05 Jeśli wyścig wygra któryś z Włochów do
Polska spadnie w
klasyfikacji medalowej. Po piętnastu kilometrach stawce przewodzi Rene Sommerfeldt.
18:52 Prowadzi Włoch Valerio Checchi. Biegacze przymierzają się do pierwszej zmiany nart.
18:37 Smarowania będą dziś kluczem do zwycięstwa, nie będą o nie walczyć Polacy. Na bieg nie zdecydowali się ani Krężelok, ani Kreczmer. Na prowadzeniu na razie Kanadyjczyk George Grey.
18:30 Zaczynamy. Najdłuższy bieg w historii igrzysk, który w programie widnieje od początku, czyli od 1924 roku. Na starcie 55 zawodników, śnieg dziś jest bardzo wilgotny, zawodnicy powinni użyć specjalnego rodzaju smarów.
W biegu na 50 km nie zobaczymy żadnego Polaka. Do faworytów należą Norweg Petter Northug, Czech Lukas Bauer oraz broniący tytułu mistrza olimpijskiego z Turynu Włoch Giorgio Di Centa