Zimowe Igrzyska Olimpijskie

Vancouver 2010

Czas w Vancouver

godz.

Czas w Polsce

godz.
http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Wszystkie serwisy

Vancouver 2010. Polska sztafeta z Justyną Kowalczyk szósta, triumf Norweżek

rb, qbi Whistler
2010-02-25, ostatnia aktualizacja 2010-02-26 11:36

Biegi narciarskieSztafeta K

25.02.2010, godzina 20:00
Whistler Olympic Park
LP: Kraj: Czas (hh:min:ss) :
1. Norwegia 55:19.5
2. Niemcy 55:44.1
3. Finlandia 55:49.9
...
6. Polska 56:29.4
Justyna Kowalczyk na kwiatowej dekoracji po sprincie
Justyna Kowalczyk na kwiatowej dekoracji po sprincie
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Polskie biegaczki powtórzyły sukces z MŚ w Libercu. W biegu sztafetowym zajęły szóste miejsce, wygrały Norweżki - dla Marit Bjoergen to trzecie złoto na tych igrzyskach

WYNIKI
- Kola Marek miała być w czołówce, Justyna - wiadomo, Pola Maciuszek utrzymać ile się da z przewagi, którą ruszy na trasę, a ja finiszować - opowiadała zmęczona, zziajana i zdyszana Sylwia Jaśkowiec, która biegła na ostatniej zmianie.

Udało jej się wyprzedzić Francuzkę i Polki osiągnęły życiowy sukces, tak wysoko polska sztafeta nie była od 40 lat. W drużynowym konkursie skoków mieliśmy Adama Małysza i trzy pary nart, we czwartek na trasie Kowalczyk była klasą samą dla siebie. Koleżanki, na oczach króla Szwecji Karola Gustawa, króla Norwegii Haralda V i księcia Monako Alberta, pobiegły dzielnie i na miarę możliwości. Stąd ten sukces i olimpijskie stypendia. - Na więcej nas nie stać. Na razie - uśmiechała się Jaśkowiec.

Kapitalnie pobiegła Kowalczyk. Polka wystartowała na drugiej zmianie biegu klasykiem. Miała prawie 40 sekund straty do liderki. Pomknęła na trasę z szybkością śnieżnego skutera. Biegła kapitalnie, lekko, świetnie technicznie i - co najważniejsze - szybko jak nikt inny. Na każdym kilometrze odrabiała do rywalek około ośmiu sekund - to był nokaut. Była jak z innej bajki. Pół kilometra przed metą już była pierwsza i z Pauliną Maciuszek zmieniała się jako liderka.

Nad czwartą zawodniczką, Francuzką, Polska miała prawie pół minuty przewagi. Maciuszek, córka Józefa Łuszczka, nie miała prawa tego utrzymać. Na nartach biega od niedawna, ale walczyła dzielnie i z całych sił. W połowie pętli była trzecia, ale potem zupełnie opadła z sił. Biegła sercem, a nie głową. Skończyła siódma.

Dzieła dokończyła Jaśkowiec, która zdołała wyprzedzić jedną rywalkę i tak polska sztafeta biegaczek przyszła na metę szósta.

Sztafeta z Kowalczyk w biegu 4x5km - relacja Z czuba i na żywo »


Zobacz więcej na temat:

Gwiazdy sportów zimowych
Polecamy także
  • 91 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy

  • Vancouver 2010. Polska sztafeta z Justyną Kowal... ryszardm1954 25.02.10, 22:05

    skandal to to że astmatyki wygrywają ze zdrowymi ale mają legalny doping tylkoleniarski debil wierzy w czysty sport idiota»

  • Dziewczyny fajnie pobiegły! dr.krisk 26.02.10, 00:26

    Gratuluję woli walki: wspaniałe widowisko. Gdyby wszyscy nasi reprezentanci tak walczyli...Ale przeważa chyba styl "klanu Ligockich".Jeszcze raz - przyjemnie było oglądać ten bieg. Oprócz »

  • ona jest głodna, pochwał, lizania po tyłku lieft 26.02.10, 08:20

    zazdrości małyszowi i innym wizyt w pałacu, zrywu narodowego, nie robi tego dla sportu, to chora kobieta, przekonacie się jeszcze.»

Najnowsze informacje

Biegi narciarskie - mecze

OSTATNIE