23-letnia zawodniczka została drugą w historii kobietą, która wygrała dwie indywidualne konkurencje biathlonowe na jednych igrzyskach. W niedzielę była pierwsza w biegu ze startu wspólnego, a wcześniej triumfowała w biegu na dochodzenie. Tym samym wyrównała osiągnięcie Kanadyjki Myriam Bedard z 1994 roku w Lillhammer.
Przyzwyczajona do zwycięstw, sześciokrotna mistrzyni świata, nie jest zbytnio zadowolona z tych "sztormów" popularności.
- To raczej stresujące, a my nie mamy czasu cieszyć się naszymi sukcesami. Ciągną nas z miejsce na miejsce i nie jest to takie przyjemne. Zdarzały mi się nawet chwile lekkiej depresji, ponieważ to już trochę za dużo, jak dla mnie - powiedziała Neuner, także srebrna medalistka biathlonowego biegu sprinterskiego.
Zastanawiając się nad tą popularnością, zapytała dziennikarzy: - A może byłoby lepiej zdobyć tylko jeden
złoty medal?
Jeśli Igrzyska, to tylko w Sport.pl Codzienne relacje Z Czuba i na żywo, relacje prosto z Kanady specjalnych korespondentów,
wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A rano o godz. 9 w TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola. Zapraszamy do
śledzenia igrzysk w Sport.pl.  Zespół Sport.pl przygotowuje też "Gazetę olimpijską" - codziennie do kupienia z "Gazetą Wyborczą".