- Do Kanady lecą - można powiedzieć - najwierniejsi fani, bo nie ma co ukrywać, że wyjazd jest drogi. Wylatują 14 lutego i wracają 28. Chcą być na wszystkich biegach z jej udziałem, ale nie tylko. W planach jest dopingowanie naszych skoczków i biathlonistów - powiedział jeden z inicjatorów powstania fanklubu, Rafał Kubowicz.
Zabierają ze sobą nie tylko akcesoria kibicowskie, ale także specjalnie wydany folder promujący Kasinę Wielką i okolicę, skąd pochodzi liderka Pucharu Świata w biegach narciarskich. Można w nim m.in. przeczytać, że Kowalczyk to nie jedyna zawodniczka z tego terenu, która rywalizowała na igrzyskach (np. Helena Mikołajczyk czy bracia Jan i Wiesław Ziemianinowie).
O wiele większa grupa niż ta, która jedzie na olimpiadę ma śledzić poczynania najlepszej biegaczki narciarskiej sezonu przed wielkim telewizorem w Domu Strażaka w centrum Kasiny Wielkiej.
- Znajduje się on w pobliżu domu Justyny. Liczymy, że do wspólnego kibicowania przyłączą się też jej
rodzice, którzy mają zostać w kraju - dodał Kubowicz.
Historia fanklubu sięga 2006 r. Jego członkowie pochodzą nie tylko z Kasiny Wielkiej, ale także Kasinki Małej (skąd pochodzi ojciec Kowalczyk), Mszany Górnej, Raby Niżnej, Pcimia i innych okolicznych miejscowości.
Już od piątku na portalu Sport.pl igrzyska w Vancouver. Codzienne relacje Z Czuba i na żywo, relacje prosto z Kanady specjalnych korespondentów, wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A rano o godz. 9 w TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola. Zapraszamy do śledzenia igrzysk w Sport.pl