Zimowe Igrzyska Olimpijskie

Vancouver 2010

Czas w Vancouver

godz.

Czas w Polsce

godz.
http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Wszystkie serwisy

Vancouver 2010. Mateusz Ligocki 47. olimpijczykiem

mk, PAP
2010-01-29, ostatnia aktualizacja 2010-02-02 11:08

Do 47 sportowców wzrosła reprezentacja Polski na 21. zimowe igrzyska olimpijskie w Vancouver (12-28 lutego). W piątek do składu ekipy włączony został snowboardzista Mateusz Ligocki, który wystartuje w snowcrossie.

Mateusz Ligocki
Fot. Lionel Cironneau / AP
Mateusz Ligocki
Jak poinformował Polski Komitet Olimpijski, w piątek, po otrzymaniu oficjalnego potwierdzenia z FIS, prezes Piotr Nurowski, działając na podstawie upoważnienia udzielonego mu przez zarząd PKOl, włączył do składu reprezentacji Ligockiego. Po tej decyzji olimpijska ekipa liczy 26 mężczyzn i 21 kobiet.

- O tej decyzji poinformował mnie rano telefonicznie pan Nurowski. Jestem szczęśliwy, uradowany, czuję ogromną ulgę, bo w ostatnich dniach była nerwówka, czy będę mógł wystartować w igrzyskach. Przyznam, że zwątpiłem już w taką ewentualność, chociaż bardzo mnie wspierał ojciec i szerokie grono miłośników snowboardu - powiedział Mateusz Ligocki.

Pytany o ostatnie zawirowania, jego medialne wypowiedzi, w których niezbyt pochlebnie wypowiadał się m.in. o prezesie Polskiego Związku Snowboardu Marku Królu, zawodniku Macieju Jodce, przyznał, że być może poniosły go trochę nerwy.

- Nie chcę teraz poruszać tego tematu. Na razie go zamykam, wyrzucam z głowy i skupiam się na igrzyskach. Zrobię wszystko, aby szybko wrócić do równowagi, podnieść się fizycznie i psychicznie. Chcę się skoncentrować na starcie. Mam nadzieję, że wypadnę lepiej niż w turyńskiej olimpiadzie. Po kwalifikacjach byłem trzynasty, a ostatecznie dwudziesty - dodał 28-letni zawodnik.

Prezes PZSnow żąda natomiast od niego oficjalnych i publicznych przeprosin, nie tylko związku, ale przede wszystkim Jodki.

- My, jako związek, chcemy, by jak najwięcej naszych zawodników występowało w igrzyskach. On znalazł się jednak w ekipie, po obrażeniu Macieja Jodki i po zachowaniu niegodnym reprezentanta, nie mającym nic wspólnego z duchem olimpizmu. Po informacji prezesa Nurowskiego, że Mateusz został włączony do ekipy, byłem zdumiony, ale jednocześnie ucieszyłem się, iż nasza pula zawodników się zwiększyła. Oczekuję jednak od niego oficjalnych i publicznych przeprosin Maćka Jodki, który nie zasłużył na takie traktowanie. Nie chcemy, by było to jednak tylko rzucone na boku słowo +przepraszam+, ale by wykonał to na piśmie. Wtedy dopiero będziemy mogli wspólnie cieszyć się z wyjazdu do Vancouver - powiedział Król.

Oprócz Mateusza Ligockiego w Kanadzie wystąpi jego brat, 25-letni Michał, ich kuzynka, 26-letnia Paulina Ligocka (oboje halfpipe) i Maciej Jodko (snowcross).

W ekipie, z rodziny Ligockich, jest jeszcze trener i ojciec Pauliny - 54-letni Władysław oraz brat Mateusza i Michała, 30-letni Łukasz, członek misji olimpijskiej.

Zobacz więcej na temat:

Gwiazdy sportów zimowych
Polecamy także
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Najnowsze informacje