Sport.pl

Polscy tenisiści poznali rywali w nowych rozgrywkach drużynowych. Wielkie gwiazdy na drodze biało-czerwonych

Polscy tenisiści zagrają z Austrią, Chorwacją i Argentyną w pierwszej edycji turnieju ATP Cup. Mecze grupowe rozegrają w Sydney. Turniej drużynowy odbędzie się w styczniu przyszłego roku.

W nocy ze środy na czwartek odbyło się losowanie grup nowych męskich rozgrywek tenisowych pod nazwą ATP Cup. W imprezie wezmą udział 24 reprezentacje, w tym Polska. Nasi zawodnicy zostali przydzieli do grupy E, w której trafią na Austriaków, Chorwatów i Argentyńczyków. Cały turniej odbędzie się w dniach 3-12 stycznia w Australii i będzie inaugurował nowy sezon. Polacy mecze fazy grupowej rozegrają w Sydney.

Ekspert ocenił Hurkacza i Majchrzak. Zobacz, efekt ich porównania: 

Naszą drużynę na ATP Cup reprezentować będą Hubert Hurkacz (37. ATP) i Kamil Majchrzak (91. ATP). Po stronie Austriaków wystąpią Dominic Thiem (5. ATP) oraz Dennis Novak (108. ATP), w Chorwacji Marin Cilić (39. ATP) i Borna Corić (28. ATP), a u Argentyńczyków Diego Schwartzman (14. ATP) i Guido Pella (25. ATP). Do ćwierćfinałów awansują zwycięzcy sześciu grup oraz dwie drużyny z drugich miejsc.

Udział w imprezie już wcześniej miało zapewniony 18 reprezentacji, które w listopadzie wystąpią w Madrycie w turnieju finałowym zreformowanego Pucharu Davisa. O pozostałe sześć miejsc walczyły ekipy z drugiego szeregu, w tym nasza. Dzięki wysokiej pozycji Huberta Hurkacza na koniec sezonu, Polacy zapewnili sobie kwalifikację do ATP Cup 2020. 

Jak trafili Polacy?

Jak oceniać losowanie biało-czerwonych? W żadnej z grup nie byliby faworytami. Dla nich sam udział w takiej imprezie to już duży sukces. Tym niemniej wydaje się, że nasi zawodnicy trafili całkiem nieźle. Będą mieli okazję spróbować swoich sił z takimi zawodnikami, jak m.in. Marin Cilić, zwycięzca US Open 2014, czy Dominic Thiem, który podczas trwającego właśnie Turnieju Mistrzów w Londynie pokonał już Novaka Djokovicia i Rogera Federera. Z drugiej strony Austriacy, Chorwaci i Argentyńczycy to z pewnością nie tak mocne zespoły, jak przykładowo te występujące w grupie B (m.in. Hiszpanie z Rafaelem Nadalem i Japończycy z Keim Nishikorim). Z Thiemem Hurkacz w tym roku wygrał w Miami, a z Ciliciem już trzykrotnie przegrywał.

ATP Cup to kolejne po Pucharze Davisa drużynowe męskie zawody. Budżet australijskiego turnieju ma wynieść 15 mln dolarów. Zawodnicy zarobią spore pieniądze, a ponadto dostaną także punkty do rankingu ATP.

Więcej o:
Komentarze (7)
Polscy tenisiści poznali rywali w nowych rozgrywkach drużynowych. Wielkie gwiazdy na drodze biało-czerwonych
Zaloguj się
  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 1 raz 1

    Zapowiada się ciekawie, dla naszych to przede wszystkim okazja by w kilka dni zagrać z topowymi przeciwnikami i nabrać doświadczenia.
    Mam nadzieję, że nie będzie to w jakiejś zakodowanej tv.

  • thedymero

    Oceniono 2 razy 0

    Za dużo nie zawojujemy, bo chociaż Hurkacz może nazbierać punktów, to Majchrzak jest cienki. A ostatnio nie potrafi przejść nawet kilku rund jakichś podrzędnych turniejów.

  • jjj68

    0

    To nie jest mocna grupa? Ktoś tu niewiele wie o tenisie, każda z tych drużyn jest potencjalnie lepsza od przywołanej Japonii. Nishikori ostatnio ma niewiele sukcesów, nawet Hurkacz ograł go 2 razy. Oczywiście nie wiemy jaką motywację będą mieć ci najmocniejsi tenisiści przed Australian Open i czy zagrają na 100% czy będzie plaga "kontuzji" im bliżej AO.

  • to.ten.cham

    Oceniono 3 razy -3

    Kolejna proba przyciagniecia kibicow, ktorzy za tenisem nie przepadaja, ale sporty druzynowe ogladaja z patriotycznego obowiazku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX