Sport.pl

Magda Linette odpadła po trzysetowym horrorze w ćwierćfinale turnieju WTA w Nanchang

Rozstawiona z numerem trzecim Magda Linette nie zagra w półfinale turnieju WTA w Nanchang. Polka przegrała po bardzo zaciętym niemal trzygodzinnym spotkaniu ze Szwedką Rebekką Peterson (5.) - 3:6, 7:6(3), 6:7(5).

Najmniej wyrównana walka toczyła się w pierwszym secie. Magda Linette została przełamana już w drugim gemie i co prawda przełamała Rebekkę Peterson i mogła wyrównać na 4:4, ale wtedy została po raz drugi przełamana - dzięki czemu Szwedka ostatecznie wygrała pierwszego seta 6:3.

Drugi set zaczął się dla Linette znakomicie, bo od prowadzenia 3:0 z jednym przełamaniem. Szwedka zdołała jednak wyrównać na 3:3, po czym Polka wygrała dwa kolejne gemy, by znowu przegrać dwa gemy. Ostatecznie doszło do tie-breaka, w którym od stanu 2:3 Polka wygrała pięć piłek, a w efekcie czego seta.

Magda Linette przegrała decydującego seta po tie-breaku

Trzeci set miał dość nietypowy przebieg, bo od stanu 4:4 w kolejnych czterech gemach nastąpiły cztery przełamania. O zwycięstwie miał więc zdecydować tie-break, w którym Linette prowadziły już 5:4, lecz przegrała dwie piłki przy własnym serwisie i ostatnią przy serwisie Peterson, ostatecznie przegrywając całe spotkanie. Ostatnia partia trwała aż 77 minut, a całe spotkanie skończyło się po dwóch godzinach i 55 minutach.

Linette mierzyła się z Peterson po raz drugi w swojej karierze i po raz drugi przegrała. Szwedka w półfinale turnieju WTA w Nanchang zmierzy się z Serbką Niną Stojanović, która wyeliminowała Ukrainę Katerynę Kozłową (6:7(5), 6:4, 6:4).

Więcej o:
Komentarze (11)
Magda Linette odpadła po trzysetowym horrorze w ćwierćfinale turnieju WTA w Nanchang
Zaloguj się
  • darek638

    Oceniono 5 razy 5

    Widziałem kawał meczu łącznie z końcowym tie breakiem.
    Krótko Magda tak się bała przez cały mecz, że to musiało się
    źle skończyć. Nie można wygrać z dzielną, nieźle grającą
    rywalką jak ma się związane ręce. Szkoda ale ja ciągle w nią
    wierzę, że się ustabilizuje około 50 miejsca.

  • jobrave

    Oceniono 7 razy 3

    Z Magdą Linette prawdopodobnie jest tak, że gdy dobrze jej idzie zaczyna myśleć: "O Boże, przecież ja wygrywam, nie to niemożliwe!". I wtedy przestaje dobrze grać. Jeśli tak jest, to możemy jej tylko pogratulować, że przy takiej postawie zaszła tak wysoko.
    Obawiam się, że Magda jest skazana na przeciętność tzn. na pałętanie się w pierwszej setce jeszcze przez jakiś czas. Od lat nic w jej grze się nie zmienia: w każdym meczu widzimy dwie różne Magdy. Mam świadomość, że chimeryczność nie jest w kobiecym tenisie niczym niezwykłym, ale u Magdy trwa to już całe lata. Peterson to tenisistka również przeciętna, ale solidna i konsekwentna, skoncentrowana na tym, co robi, Magda jest bardziej utalentowana, ale przegrywa ze sobą i obawiam się, że jest już w tym wieku, że nie da się u niej zmienić dotychczasowego nastawienia.

  • helwiusz

    Oceniono 3 razy 3

    Znowu 'horror"? Naprawdę, redakcja powinna zacząć coś na nerwy brać.

  • mentice

    Oceniono 1 raz 1

    Wrocily demony. Niepotrzebnie sie spina w decydujacych momentach. Normalnie to szybko serwuje, a tu w decydujacych gemach czy pilkach nagle sie trzesie i serwis zabiera 30 sekund.

  • js08836

    Oceniono 5 razy 1

    Napinka była w poprzednim meczu, gdy wygrała z 264 z rankingu. Dzisiaj zagrała ze Szwedką z nr 86 i kicha. Ona gra nieźle, tyle ,że nie odnosi sukcesów. Dlaczego ? Odpowiedź była dzisiaj.

  • segregator-a5

    Oceniono 3 razy 1

    Wszyscy już wiedzą, że niejaka Świątek ma apetyt na sukces. Nie dorobiliście się jeszcze materiału wideo o postaci z opisanego tu horroru? wiocha,pl

  • bwart

    0

    Ogladalem ten mecz. Zabraklo sily Magdzie. Szkoda.

  • 333a3

    Oceniono 6 razy -2

    Słabiutka Magda Linette przegrała z jeszcze słabszą Szwedką. Magda nie jest niestety kandydatką na polskie nr 1, a Iga Światek jest zbyt leniwa i nic nie gra.

  • krzy-czy

    Oceniono 7 razy -3

    tadziewczyna NIE POTRAFI WYGRYWAĆ.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX