Sport.pl

Iga Świątek nie mogła uwierzyć w to, co się stało. "Powinnam już teraz spać"

- Czuję się wspaniale! Jestem bardzo zmęczona. Powinnam już teraz spać - przyznała szczęśliwa i niedowierzająca w to, co się stało Iga Świątek. Przypomnijmy, że Polka pokonała w nocy z środy na czwartek Caroline Wozniacki i awansował do trzeciej rundy turnieju WTA Premier 5 w Toronto.

O czym marzy Iga Świątek? Na co ją stać? Zapraszamy na rozmowę Pawła Wilkowicza z polską tenisistką:

Iga Świątek (65. WTA) przegrywała w trzecim secie już 0:3, ale odwróciła losy meczu i pokonała Caroline Wozniacki (18. WTA) 1:6, 6:3, 6:4. 18-letnia Polka pokazała wielki charakter, wolę walki i awansowała do trzeciej rundy turnieju WTA Premier 5 w Toronto. - To był bardzo trudny mecz. Miałam już taki na Rolandzie Garrosie z Simoną Halep, ale teraz bardzo chciałam się pokazać z lepszej strony - przyznała Polka tuż po meczu.

Kluczem do zwycięstwa była większa niż zwykle ostrożność i cierpliwość. - Grałam poza swoją strefą komfortu, bo jestem zawodniczką opierającą się na silnych uderzeniach. A teraz nie ryzykowałam nadmiernie, bo to był mój podstawowy błąd w meczu z Halep. Pracuję z trenerami nad urozmaiceniem stylu, dodaniem do niego kilku nowych broni. Cieszę się, że mogłam jednej nowej użyć w tym meczu. Będę wychodzić ze strefy komfortu jeszcze w kilku meczach, w których wybiorę tę taktykę. Ale potem powinno być łatwiej, bo moja strefa komfortu się powiększy - mówiła Polka po meczu.

Iga Świątek: Powinnam już spać

Kiedy kibice zaczęli bić Świątek brawo, 18-latka nie mogła uwierzyć w to, co się stało. - Czuję się wspaniale. Jestem bardzo zmęczona. Powinnam już teraz spać - przyznała szczęśliwa. Reakcję Polki możecie zobaczyć tutaj:

- Szczególnie trudny był dla mnie pierwszy set. Potrzebowałam po prostu trochę czasu, aby zagrywać piłki we właściwe miejsca. Bardzo się cieszę, że mi się to udało - kontynuowała Świątek. W kolejnej rundzie polska tenisistka zagra z Naomi Osaką z Japonii, która jest w tym momencie wiceliderką rankingu WTA. - To będzie ekscytujące spotkanie. Naomi już jest wielką tenisistką. Nawet jeśli przegram, to chcę zaprezentować swój najlepszy tenis - zakończyła Iga Świątek.

Więcej o:
Komentarze (67)
Iga Świątek nie mogła uwierzyć w to, co się stało. "Powinnam już teraz spać"
Zaloguj się
  • tempa-dzida2

    Oceniono 31 razy 19

    Pewnie przy najbliższym "kazaniu" premiera usłyszymy, jak to teraz Polska stwarza warunki do kreowania i rozwoju takich tenisowych talentów.

  • 2fat

    Oceniono 16 razy 14

    Fiu, fiu...Rewela.

  • puszka-3

    Oceniono 13 razy 13

    Brawo,brawo,brawisimo!!!!

  • js08836

    Oceniono 13 razy 11

    Aż 34 piłki wygrywające Świątek przeciw zaledwie 8 Woźniackiej. To pokazuje, jak ogromną siłą rażenia dysponuję Iga Światek. Świątek, jest jeszcze mało doświadczoną tenisistką, ale potrafiła pokonać nie tak dawno przecież nr 1 na świecie. Gdy okrzepnie, nabierze doświadczenia i ustrzeże się niektórych prostych błędów, to rzeczywiście może być groźna dla najlepszych. A jeśli będzie , to jej awans w rankingu będzie postępował.
    Ps. Pisałem kiedyś o A. Radwańskiej pod kątem jej marnej siły rażenia, że brakuje jej solidnego uderzenia forhendem. Gdyby dysponowała taki uderzeniem jak Świątek, to nie raz wygrałaby turniej WS i był długo nr 1 na świecie. Poza tym Radwańska potrafiła wszystko. Szkoda, że akurat w tym podstawowym uderzeniu była beznadziejna nie licząc jej koszmarnych drugich serwisów.

  • alex.under

    Oceniono 10 razy 10

    Fajne jest to jak dobrze ułożona jest to dziewczyna. Grzeczna, pokorna, mówiąca świetnie po angielsku i mająca naprawdę wielki potencjał.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 6 razy 6

    No i bardzo dobrze, teraz czas na poranną kawę pani Igo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX