Sport.pl

Becker wyprzedaje trofea. Wielki upadek legendy sportu. Bankrut ścigany przez prawo

Boris Becker to człowiek o wielu twarzach. Na korcie legenda, najmłodszy zwycięzca Wimbledonu w historii, któremu potężny serwis dał przydomek "Boom Boom". Poza sportem kiepski biznesmen, fałszywy dyplomata i bankrut. Jego medale i puchary zostały właśnie zlicytowane na aukcji w Londynie.

Huberta Hurkacza niektórzy komentatorzy zaczęli ostatnio porównywać do Borisa Beckera. Wszystko dlatego, że polski tenisista w meczu 3. rundy Wimbledonu z Novakiem Djokoviciem rzucał się do piłek, odgrywając woleje, które w efektowny sposób dawały mu punkty. Przed laty tak grał właśnie Becker. Jeśli 22-latek z Wrocławia miałby kroczyć drogą niemieckiej legendy tenisa, to oby tylko tą zawodową. W życiu prywatnym Niemiec okazał się wielkim przegranym. Dwa lata temu sąd uznał go za bankruta, a w ostatnich dniach rozpoczęła się licytacja jego pamiątek.

Historyczne sukcesy

51-letni obecnie Becker to najmłodszy w historii zwycięzca Wimbledonu. Turniej na kortach trawiastych w Londynie wygrał w wieku zaledwie 17 lat i uczynił to jako pierwszy z naszych zachodnich sąsiadów. W całej karierze triumfował łącznie w sześciu imprezach wielkoszlemowych (Wimbledon 1985, 1986, 1989; Australian Open 1991, 1996; US Open 1989). Wygrał także 43 turnieje ATP. W styczniu 1991 roku był numer 1. na świecie, a ESPN umieściło go wśród 20 najlepszych tenisistów w historii. Na korcie Niemiec zarobił 25 mln dolarów. Drugie tyle z kontraktów sponsorskich. Sporo pieniędzy uzbierał także w latach 2013-2016, gdy był trenerem Novaka Djokovicia. Prowadzony przez niego Serb triumfował w tamtym czasie w sześciu turniejach wielkoszlemowych.

Długi i fałszywy paszport

Równocześnie Becker miał jednak sporo problemów w życiu prywatnym i cały majątek roztrwonił. Aktualnie tonie w długach, a już w czerwcu 2017 roku sąd w Londynie uznał go za bankruta. Były tenisista nie był w stanie pokryć zobowiązań wobec wierzycieli. Jego długi sięgają ponoć aż 55 mln funtów. Gdy rok temu przyjechał na Wimbledon, zasłaniał się immunitetem dyplomatycznym, by uniknąć postępowania sądowego w Wielkiej Brytanii. Przedstawiał się jako attaché Republiki Środkowoafrykańskiej przy Unii Europejskiej. - Paszport był fałszywy, a numer seryjny sugeruje, że to jeden z dokumentów skradzionych w 2014 roku - komentował wówczas Cherubin Moroubama, szef biura Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Środkowoafrykańskiej.

Niespokojne życie

W przeszłości Becker często grywał w pokera, przyznał się do uzależnienia od narkotyków, hazardu i alkoholu. Miewał też problemy z płaceniem podatków - z tego powodu już w 2002 roku niemiecki sąd skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu i 500 tys. euro grzywny. Długi ma mieć także m.in. w Hiszpanii, Francji i Szwajcarii. Wszystko to przełożyło się także na jego związki małżeńskie. Obecnie rozwodzi się z drugą żoną Lilly, której musi zapłacić aż 14 mln dolarów. Nie ma takich pieniędzy, dlatego sprzedaje swoje trofea.

Licytacja pamiątek

Na ostatniej aukcji w Londynie udało się zlicytować 82 pamiątki Beckera. Zysk z nich wyniósł 765 tys. euro. Wystawione zostały m.in. medale, puchary, rakiety, certyfikaty, fotografie, a nawet buty i skarpetki. Najwięcej zapłacono za replikę nagrody, którą „Boom Boom” otrzymał za wygranie US Open w 1989 roku - 167 tys. euro. W pamiętnym finale nowojorskiego turnieju Becker pokonał wtedy Ivana Lendla. Niemieckiej legendzie tenisa zamierzają pomóc sławni rodacy. Komik Oliver Pocher już zapowiedział, że nabyte trofea odda właścicielowi. Kilka pamiątek kupił też przedsiębiorca Christian Krawinkel, by w przyszłości zwrócić je Beckerowi.

Lepszy komentator niż biznesmen

Były niemiecki tenisista utrzymuje się obecnie z pracy jako ekspert w studiu telewizyjnym. Komentowanie tenisa wychodzi mu dużo lepiej niż biznesy. Po zakończeniu kariery m.in. bez większego powodzenia sprzedawał sprzęt sportowy, później samochody. W 2009 roku uruchomił platformę internetową „Boris Becker TV”, która zawierała nagrania z jego kariery oraz z codziennego życia. Rok wcześniej ogłosił budowę Boris Becker Business Tower w Dubaju, ale inwestycja nigdy nie powstała. A Becker, gdy dziennikarze pytali o to w 2011 roku, nie potrafił nawet odpowiedzieć, czy nadal jest w ten projekt zaangażowany.

Więcej o:
Komentarze (43)
Becker wyprzedaje trofea. Wielki upadek legendy sportu. Bankrut ścigany przez prawo
Zaloguj się
  • janscania

    Oceniono 14 razy 8

    jestem bogatszy od Borisa Beckera, kurcze ........

  • bolko_w_majtach

    Oceniono 11 razy 7

    "....Obecnie rozwodzi się z drugą żoną Lilly, której musi zapłacić aż 14 mln dolarów. Nie ma takich pieniędzy, dlatego sprzedaje swoje trofea..."

    Bzdura. Niczego nie sprzedaje. To jest LICYTACJA przed ktora bronil sie jak mogl. PRZYMUSOWA LICYTACJA szanowny autorze.

  • pubuzdzicha

    Oceniono 9 razy 5

    Życie ponad stan, otaczanie się niewłaściwymi ludźmi i...wszystko w temacie 🎾

  • xzyzzy

    Oceniono 6 razy 4

    w pl miałby dożywotni wypasiony stołek działacza-experta-dyrektora lub prezesa. oczywiście na pństwowym. + ordery za wybitne osiągnięcia dla gawiedzi.

  • sector23

    Oceniono 6 razy 4

    Szkoda gościa. Wybitnym był tenisistą, a wiele wskazuje na to, że mógłby też zostać świetnym trenerem i promotorem. Ale niestetych w innych obszarach życie mu się trochę rozjechało...

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 6 razy 2

    Brytyjskie cioty nie potrafią aresztować niemieckiego, ryżego złodzieja z fałszywymi dokumentami ... ale potrafią zamknąć gościa za próbę rozmowy ze skazanymi za gwałcenie brytyjskich dziewczynek i chłopców ... świat klaunów

  • 4v

    Oceniono 4 razy 2

    oj, u nas też są tacy sportowcy, na szczęście nie tak wielką skalę (wieżowce w Dubaju). i pewnie tak samo jak w tym przypadku, za dużo cwaniaczków się kręci wokół takiego sportowca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX