Sport.pl

Finał WTA w Lugano. Był uśmiech, ale też nerwy. Iga Świątek przegrała z Poloną Hercog

Iga Świątek przegrała z Poloną Hercog 3:6, 6:3, 3:6 w finale turnieju na kortach ziemnych w Lugano. To pierwszy seniorski finał WTA naszej 17-latki. Mecz na ponad godzinę został przerwany z powodu deszczu.

- Spróbuj zagrać wyżej. Niech ona się męczy, niech trochę się napracuje. Musisz szukać więcej swoich punktów. I z uśmiechem - motywował trener Igę Świątek. - Nie będzie uśmiechu - odparła polska tenisistka wyraźnie niezadowolona ze swojej gry. Ale uśmiech się jednak pojawił. Była wtedy połowa drugiego seta, kiedy Świątek najpierw wyrównała, a potem dwukrotnie przełamała Hercog, doprowadzając do trzeciej partii.

Zanim jednak rozegrana została trzecia, ale także druga partia, na ponad godzinę został przerwany pierwszy set. A wszystko z powodu deszczu. Sobotni finał przyszło bowiem rozgrywać zawodniczkom w chłodnym, wietrznym i deszczowym Lugano - obie tenisistki przystąpiły do gry w bluzach i getrach.

- Odważnie zasuwasz, pracujesz. Głowa do góry - mówił Piotr Sierzputowski przy stanie 2:3 w trzecim secie. Kolejna rozmowa z trenerem jednak nie pomogła - rywalka Świątek do końca dyktowała warunki na korcie. Hercog za triumf w Lugano zarobi 43 tys. dolarów. Na konto 17-letniej Polki, dla której był to pierwszy seniorski finał WTA, wpłynie z kolei 21,4 tys.

Iga Świątek - Polona Hercog 3:6, 6:3, 3:6

Więcej o:
Komentarze (29)
Finał WTA w Lugano. Był uśmiech, ale też nerwy. Iga Świątek przegrała z Poloną Hercog
Zaloguj się
  • boliver

    Oceniono 1 raz 1

    To tylko kwestia czasu,, pierwszy wysoko liczony turniej,,

    Powodzenia dalej Iga,,

  • helwiusz

    0

    A tymczasem turniej w Bogocie wygrała rówieśnica Igi Amanda Anisimowa. Po tym turnieju będzie już tylko kilka miejsc od Top 50.
    W rozgrywkach juniorskich dziewczyny spotkały się raz - w ramach finału Junior Fed Cup w 2016 roku między Polską i USA. Iga wygrała wtedy dośc łatwo (a Polska zdobyła tytuł). Po kontuzji i operacji w 2017 r. Iga straciła do Amerykanki dystans i ten stan rzeczy się utrzymuje.

  • tu-byleclec

    Oceniono 5 razy 3

    Nie tyle Hercog była dobra, co Świątek robiła błędy. I to niewymuszone, jak serwy lub przy prostych piłkach. Cóż , kobieta zmienną jest - wczoraj prawie bez błędów, dzisiaj dużo psucia.
    Ale jest nadzieja na lepszą przyszłość !

  • bonenecklace

    Oceniono 3 razy 1

    Głowa, głowa i jeszcze raz głowa. Bez tego w tenisie ani rusz. Można mieć mięśnie jak Herkules, ale bez dobrej strony mentalnej będzie się pokonywanym przez słabsze zawodniczki lub gwiazdy grające padakę. W tenisie kluczowa jest zmiana tego zwanego po angielsku "momentum" lub po naszemu odwrócenia losów spotkania. Po wygraniu 2 seta Polka miała rywalkę na widelcu, która zresztą brała także MT (w celu rzeczywistej pomocy lub wytrąceniu rywalki z uderzenia). To jest kluczowa sprawa, chłodna głowa, pewność siebie. Sporo pracy przed sztabem Świątek przed RG.

  • helwiusz

    0

    Dzisiejszy stan nawierzchni kortu głównego w Lugano, ta wielka grząska plama w jednym z kar serwisowych, przywodził mi na myśl korty boczne Legii (Iga powinna była dobrze się tam czuć?:) Szwajcaria zawsze kojarzyła mi się z wysoką jakością, ale we "włoskiej" cześci kraju to skojarzenie jest najwyraźniej zawodne. Dobrze, że Iga znów sobie kostki nie uszkodziła.

    Finał się nie udał, ale ogólny wynik turnieju i tak powyżej marzeń; ja przed imprezą sądziłem, że półfinał to góra, na co można mieć tam nadzieję. Iga jest w upragnionej pierwszej setce rankingu, choć nie wiadomo, na jak długo. W najbliższych trzech tygodniach spadają jej z konta 103 punkty zdobyte w ubiegłorocznych ITF-ach, a planuje tylko jeden start - za dwa tygodnie w Pradze. Jeśli nic tam nie ugra (turniej z pewnością będzie lepiej obsadzony niż Lugano), wróci do drugiej setki i prawo startu w Wimblu bez kwalifikacji może stanąć pod znakiem zapytania. Ale ja wierzę, że sobie poradzi.

  • darek638

    Oceniono 2 razy 2

    Nie lubię takiego bezsensownego pompowania młodej zawodniczki
    w szukających sensacji mediach. To może tylko popsuć zawodniczkę
    lub przeszkodzić w dobrze układającej się karierze. Mecz bardzo mnie
    pokrzepił. Trener i zawodniczka wyraźnie mają apetyt na poważną
    karierę. Widziałem progresywny urozmaicony tenis w wykonaniu Świątek.
    Tenis przyszłości. Ona już wie, że w dorosłym tenisie trzeba więcej niż ostra,
    demolująca juniorki gra. Iga zaprezentowała świetną technikę: doskonałe returny
    z backhandu, piękne z prędkością w okolicach 180km/h serwisy, ładne skróty.
    Na prawdę wiele dobrego tenisa pokazała. Trzeba grać, grać i grać. To wszystko co już
    potrafi musi regularnie pokazywać w warunkach meczowych. Jeśli zdrowie dopisze,
    wierzę, że będzie w tym roku spory progres. Iga ma potencjał i ma dobry plan na rozwój.
    Gratulacje i powodzenia.

  • 354hamburgery

    Oceniono 2 razy 2

    Gratulacje dla Igi .
    Może nawet dobrze , że jeszcze teraz nie wygrała .
    Za gorąca głowa jeszcze nie dojrzała emocjonalnie .
    Charakter i talent jest .

  • bukaj22

    Oceniono 5 razy 5

    Wielkie gratulacje dla Igi za cały turniej. Grała kapitalny tenis.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX