Sport.pl

Tenis. Alexander Zverev wygrał Citi Open w Waszyngtonie i obronił tytuł sprzed roku. "Najmłodszy" finał ATP od ponad 10 lat

Alexander Zverev bardzo pewnie pokonał Alexa De Minaura 6:2, 6:4 w finale turnieju Citi Open w Waszyngtonie. Niemiecki tenisista obronił tym samym tytuł wywalczony przed rokiem i wygrał dziewiątą imprezę ATP w karierze.

Alexander Zverev przyjechał do stolicy Stanów Zjednoczonych z jasnym celem - obronić tytuł wywalczony przed rokiem. Niemiecki tenisista wywiązał się z roli turniejowej "jedynki" perfekcyjnie i bez większych problemów awansował do finału. Zmierzył się w nim z dwa lata młodszym Australijczykiem Alexem De Minaurem.

Faworyt niedzielnego starcia natychmiast dał rywalowi do zrozumienia, kto jest bardziej doświadczony, skuteczniejszy i po prostu lepszy. Zverev już na początku spotkania przełamał serwis De Minaura dwukrotnie i szybko wyszedł na prowadzenie 4:0. Chwilę później dopełnił formalności, pewnie wygrywając pierwszą partię.

>>> Paolo Lorenzi zwycięzcą Challengera Sopot Open. Włoch wróci do czołowej setki rankingu ATP

Australijczyk dzielnie się bronił, próbował przechodzić do ofensywy, a jego odwrotne krosy forehandowe zachwycały zgromadzoną publiczność. Ale nawiązać wyrównanej walki z Niemcem nie potrafił. Stracił swoje podanie już w trzecim gemie drugiego seta, a Zverev spokojnie doprowadził spotkanie do końca. Ostatecznie triumfował 6:2, 6:4 i po raz drugi z rzędu okazał się najlepszy w Waszyngtonie.

Co ciekawe pojedynek Zvereva z De Minaurem to najmłodszy finał turnieju ATP od ponad dziesięciu lat. W 2007 roku w Indian Wells 20-letni wówczas Rafael Nadal pokonał 19-letniego Novaka Djokovicia.

Zverev zdobył swój dziewiąty tytuł ATP, z czego trzeci w tym sezonie. Wcześniej nie miał sobie równych na kortach ziemnych w Monachium i Madrycie. Utrzymał trzecią pozycję w światowym rankingu i zainkasował 384 tys. dolarów. Teraz czeka go walka w kanadyjskim Rogers Cup, gdzie także będzie bronił tytułu wywalczonego przed rokiem. 

***

>>> Iga Świątek: Wzór? Bardziej Jennifer Lawrence niż Agnieszka Radwańska

>>> Iga Świątek wkracza w rozgrywki WTA. Czy udana kariera juniorska przekuje się w dalsze sukcesy?

>>> Wimbledon. Iga Świątek wygrała turniej juniorek! Sakowicz-Kostecka: Pompujemy balon? Na pewno nie

Więcej o:
Komentarze (1)
Alexander Zverev wygrał Citi Open w Waszyngtonie i obronił tytuł sprzed roku
Zaloguj się
  • eurotram

    0

    Ciekawa sytuacja. Zvereva okrzyknięto wielkim talentem,a tymczasem w wieku 21 lat ma na koncie 10 tytułów w singu,ale w turniejach wielkoszlemowych może się pochwalić jedynie jednym ćwierćfinałem i jedną czwartą rundą (czyli w imprezach najwyższej rangi jak dotąd regularnie zawodzi). Radwańska w tym wieku miała na koncie 3 ćwierćfinały i 6 czwartych rund w turniejach WS. Po Radwańskiej wszyscy jadą jak po burej suce, wielu uważa ją za przereklamowaną zawodniczkę,a hejt leje się strumieniami pod tekstami o jej występach. Pod tekstem o Zvierievie kompletna cisza...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX