Sport.pl

Wimbledon - dzień 7. Wielkie zwycięstwo Świątek, odpadł Matkowski. Federer, Nadal i Serena Williams wciąż dominują

Siódmego dnia Wimbledonu zwanego potocznie "Manic Monday" Marcin Matkowski i Jonathan Erlich przegrali w trzeciej rundzie gry podwójnej. Swój występ na londyńskiej trawie znakomicie rozpoczęła zaś Iga Swiątek. Kolejne pewne zwycięstwa odnieśli też wielkokrotni mistrzowie turnieju: Roger Federer, Rafael Nadal i Serena Williams.

Matkowski nie zagra w ćwierćfinale debla

W drabince męskiego debla wystąpiło dwóch naszych reprezentantów. Łukasz Kubot i Brazylijczyk Marcelo Melo byli typowani do końcowego triumfu i obrony tytułu wywalczonego przed rokiem. Swoją przygodę zakończyli dość szybko, ponieważ już w drugiej rundzie przegrali z… Marcinem Matkowskim i partnerującym mu Jonathanem Erlichem.

Polak i Izraelczyk mieli w poniedziałek wykonać kolejny krok do finału. Po kolejnym zaciętym meczu ulegli jednak duetowi hindusko-nowozelandzkiemu Divij Sharan/Artem Sitak. Mimo prowadzenia 2:0 w setach przegrali kolejne trzy partie i zakończyli swój udział w Wimbledonie.

Marcin Matkowski nie powtórzy więc swojego najlepszego rezultatu wielkoszlemowego. Jest nim finał US Open 2011, który osiągnął wspólnie z Mariuszem Fyrstenbergiem (przegrali wówczas z Jurgenem Melzerem i Philipem Petzschnerem).

Kapitalny początek Igi Świątek

Iga Swiątek trafiła w pierwszej rundzie juniorskiego Wimbledonu na bardzo wymagającą rywalkę. Już na inaugurację musiała się zmierzyć z najwyżej rozstawioną Amerykanką Whitney Osuigwe.

Pierwszy set poniedziałkowego spotkania nie był dla Polki udany. Świątek przegrała go gładko - 2:6. W dwóch kolejnych partiach 17-latka zaprezentowała się jednak znakomicie i obie wygrała w stosunku 6:3.

Dla Świątek to wielki sukces, gdyż jej rywalka to liderka rankingu ITF. W 2017 roku wygrała juniorski turniej na kortach Rolanda Garrosa. Tym razem zakończyła swój udział już w pierwszej rundzie i to tenisistka z Warszawy pozostała w walce o końcowy triumf. W kolejnej rundzie zmierzy się z Simoną Waltert.

Serena Williams jako jedyna nie zawodzi

Po urlopie macierzyńskim Serena Williams powróciła na turnieje w Indian Wells i Miami. Z French Open wycofała się z powodu kontuzji. W Wimbledonie została rozstawiona z numerem 25 i według wielu miała największe szanse na końcowe zwycięstwo.

W przeciwieństwie do wszystkich tenisistek z czołówki Amerykanka nie zawodzi. Po wyeliminowaniu w pierwszych fazach Arantxy Rus, Wiktorii Tomowej i Kristiny Mladenovic przyszedł czas na Jewgieniję Rodinę. Williams po raz kolejny zaprezentowała się znakomicie, oddała rywalce tylko cztery gemy i pewnie zameldowała się w ćwierćfinale, gdzie stawi czoła Włoszce Camilii Giorgi.

Williams wciąż jest na dobrym kursie do swojego ósmego zwycięstwa na londyńskich kortach. Jeśli uda jej się wygrać, zdobędzie swój 24. tytuł wielkoszlemowy. Powinna też awansować (a raczej wrócić) do pierwszej dwudziestki światowego rankingu. Długa przerwa od rywalizacji spowodowała, że aktualnie jest sklasyfikowana na 181. pozycji.

>>> Po raz pierwszy w historii w ćwierćfinale nie zagra żadna z dziesięciu najwyżej rozstawionych

Federer i Nadal – po 12:0 w setach

Początek spotkania pomiędzy Rogerem Federerem a Adrianem Mannarino wszystkich nieco zaskoczył. Nie to, że Szwajcar wygrał pierwszą partię – bo to było do przewidzenia – tylko rozmiar tego zwycięstwa. 6:0 w czwartej rundzie (męskiego) turnieju wielkoszlemowego często się nie zdarza, jednak francuski tenisista kompletnie nie potrafił nawiązać walki z utytułowanym rywalem. Federer miał w kolejnych dwóch setach zdecydowanie więcej pracy, ale koniec końców o jego zwycięstwie zadecydowały dwa przełamania w idealnych momentach – na 6:5 i 5:4. Mecz zakończył asem i pewnie zmierza po zwój dziewiąty tytuł w Londynie.

Jego największy rywal także odniósł kolejne łatwe zwycięstwo. Rafael Nadal pokonał Czecha Jiri’ego Vesely’ego i po raz pierwszy od siedmiu lat zameldował się w ćwierćfinale Wimbledonu. Czy zdoła dojść do finału? Drabinkę ma dużo trudniejszą od Federera, ponieważ jego kolejnymi przeciwnikami będą najprawdopodobniej Juan Martin del Potro i Novak Djoković. Ale wymarzony przez wszystkich finał i powtórka wspaniałego widowiska z 2008 roku jest jak najbardziej możliwa.


Wyniki poniedziałkowych meczów czwartej rundy mężczyzn:

Roger Federer (Szwajcaria) - Adrian Mannarino (Francja) 6:0, 7:5, 6:4

Milos Raonic (Kanada) - Mackenzie McDonald (USA) 6:3, 6:4, 6:7(5), 6:2

Kei Nishikori (Japonia) - Ernests Gulbis (Łotwa) 4:6, 7:6(5), 7:6(10), 6:1

John Isner (USA) - Stefanos Tsitsipas (Grecja) 6:4, 7:6(8), 7:6(4)

Kevin Anderson (RPA) - Gael Monfils (Francja) 7:6(4), 7:6(2), 5:7, 7:6(4)

Juan Martin del Potro (Argentyna) - Gilles Simon (Francja) 7:6(1), 7:6(5), 5:7 przerwane

Novak Djoković (Serbia) - Karen Chaczanow (Rosja) 6:4, 6:2, 6:2

Rafael Nadal (Hiszpania) - Jiri Vesely (Czechy) 6:3, 6:3, 6:4

Wyniki poniedziałkowych meczów czwartej rundy kobiet:

Camila Giorgi (Włochy) - Jekaterina Makarowa (Rosja) 6:3, 6:4

Dominika Cibulkova (Słowacja) - Su-Wei Hsieh (Tajwan) 6:4, 6:1

Jelena Ostapenko (Łotwa) - Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) 7:6(4), 6:0

Kiki Bertens (Holandia) - Karolina Pliskova (Czechy) 6:3, 7:6(1)

Julia Goerges (Niemcy) - Donna Vekić (Chorwacja) 6:3, 6:2

Angelique Kerber (Niemcy) - Belinda Bencic (Szwajcaria) 6:3, 7:6(5)

Daria Kasatkina (Rosja) - Alison van Uytvanck (Belgia) 6:7(6), 6:3, 6:2

Serena Williams (USA) - Jewgienija Rodina (Rosja) 6:2, 6:2

Więcej o:
Komentarze (30)
Wielkie zwycięstwo Świątek. Federer, Nadal i Serena Williams wciąż dominują
Zaloguj się
  • jutta12345

    Oceniono 12 razy 12

    Aleksandra Olsza wygrala juniorski Wimbledon, a Magdalena Grzybowska wygrala juniorski Australian Open. Droga od juniora do seniora jest bardziej skomplikowana niz sadzimy.

  • ltte

    Oceniono 7 razy 7

    Iga Świątek obie sety wygrała 6:3.
    Panie Wojciechu, to nie o takie sety chodzi ;-)

  • rozal1971

    Oceniono 5 razy 5

    Zabawne jest to, że w artykule nie wspomniano, że Świątek gra w rozgrywkach juniorskich. To w sumie zupełnie nieistotny detal...

  • botwinnik

    Oceniono 2 razy 2

    Zanim Del Potro zagra z Nadalem, musi wygrać z Simon...

  • immanothere

    Oceniono 4 razy 2

    Następna biedna kobieta wystawiona na szykany ze strony Cebulaków. Urodzić się w tym kraju to największe przekleństwo. Już nawet Platon pisał o tym.

  • darek638

    Oceniono 4 razy 2

    Rewelacyjnie gra Kerber. Ostapienko nie widziałem ale łatwo wygrywa
    kolejne mecze. Serena ma doskonałe losowanie w kolejnej rundzie spacer
    dopiero w półfinale trudniejsza rywalka w ewentualnym finale prawdopodobnie
    zmora Sereny Kerber. U panów Federer ma autostradę do finału na dole drabinki
    młócka Nadal, Djokovic, Del Potro. Poziom turnieju znakomity mimo
    nieprawdopodobnego pogromu rozstawionych dziewczyn.

  • cxubmsqq1

    Oceniono 1 raz 1

    W pierwszej 250 rankingu WTA znajduje sie 12 zawodniczek ponizej 19 lat. Miejsce 132 zajmuje np. 16-latka. Nie ma wsrod nich Igi Swiatek.

    Gratulujac mlodej Polce sukcesu nie pompujmy nastepnego sportowego balonu. Ostatnie (p/t polscy pilkarze/siatkarze/Radwanska) pekaly bowiem z hukiem.

  • helwiusz

    Oceniono 1 raz 1

    Za duzo hałasu czyni sie wokół każdego zwycięstwa panny Igi. To są juniorskie rozgrywki - większość gwiazd juniorskiego tenisa nie daje rady powtórzyć juniorskich sukcesów w rozgrywkach seniorskich.

  • malarysa

    Oceniono 1 raz 1

    Finezja przeciwko sile. Ja wolę finezję :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX