Sport.pl

Wimbledon - dzień 2. Hurkacz i Linette poza turniejem. Sensacyjna porażka Kvitovej. Nadal, Djoković i Halep z awansem

Wtorek nie był dobrym dniem dla polskich tenisistów występujących w wielkoszlemowym Wimbledonie. Hubert Hurkacz i Magda Linette przegrali swoje mecze pierwszej rundy, co oznacza, że w singlu reprezentuje nas już tylko Agnieszka Radwańska. Dobrze zaprezentowali się natomiast faworyci - Rafael Nadal, Novak Djoković i Simona Halep. Za sensację dnia należy uznać porażkę Petry Kvitovej, która uchodziła za główną faworytkę do końcowego triumfu.

Hubert Hurkacz szybko pożegnał się z turniejem

Hubert Hurkacz udanie przebrnął dwie rundy eliminacji tegorocznego Wimbledonu, ale w trzeciej wyraźnie przegrał z Chilijczykiem Christianem Garinem. Stosunkowo wysoki ranking pozwolił mu się zakwalifikować do drabinki głównej jako tzw. szczęśliwy przegrany. Losowanie postawiło na jego drodze niespełniony talent australijskiego tenisa – Bernarda Tomica, który jeszcze dwa lata temu plasował się w czołowej 20 światowego zestawienia.

We wtorek na korcie numer 17 dominował tylko jeden tenisista. Tomic skutecznie odpierał ataki rywala, znakomicie spisywał się w defensywie i popisywał się sprytem. Dwa pierwsze sety wygrał gładko, do 4 i do 2, w trzecim dopełnił formalności po tie-breaku. Awansował do drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Keiem Nishikorim. I według niektórych ma szansę sprawić niespodziankę w starciu z bardziej utytułowanym Japończykiem.

Hubert Hurkacz i tak może być zadowolony z rezultatów, jakie osiąga w tym sezonie. Zaliczył debiuty w dwóch turniejach wielkoszlemowych i powoli pnie się coraz wyżej w światowym rankingu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do końca roku powinien na stałe zawitać do czołowej setki. Aktualnie zajmuje 122. miejsce.

Linette przegrała po morderczej walce

W poniedziałek Agnieszka Radwańska z powodzeniem przeszła pierwszą rundę. Nie przyszło jej to jednak łatwo – w spotkaniu z Rumunką Eleną-Gabrielą Ruse musiała bronić aż sześciu piłek meczowych, by ostatecznie przechylić szalę na swoją korzyść.

Nasza druga reprezentantka, Magda Linette, także nie miała łatwej przeprawy. Poznanianka bardzo źle weszła w pojedynek z Julią Putincewą, popełniała dużo błędów i przegrała pierwszą partię 4:6. W drugiej zaprezentowała się zdecydowanie lepiej i udało jej się wyrównać stan rywalizacji (6:3).

Trzeci set przyniósł najbardziej wyrównaną walkę. Linette wyszła na 6:5, ale nie wykorzystała znakomitej okazji do zwycięstwa. Tenisistki szły gem za gem aż do stanu 8:8. Putincewa wygrała wówczas własne podanie, a następnie przełamała serwis Polki. Kazaszka triumfowała ostatecznie 6:4, 3:6, 10:8 po prawie trzech godzinach spędzonych na korcie. W kolejnej rundzie zmierzy się z Darią Kasatkiną.

Rafael Nadal udanie rozpoczął zmagania na trawie

10 czerwca Rafael Nadal mógł się cieszyć ze swojego jedenastego tytułu wywalczonego na kortach Rolanda Garrosa. Od dawna wiadomo, że Hiszpan jest niekwestionowanym królem mączki, ale że grać potrafi także na trawie, udowodnił nieraz. W tym roku zrezygnował z występu w Queens, zmagania na nowej nawierzchni rozpoczął od razu w pierwszej rundzie Wimbledonu.

Spotkanie na korcie centralnym miało prosty przebieg. Nadal zgodnie z oczekiwaniami zdecydowanie zdominował Dudiego Selę i pokonał go w trzech dość szybkich setach – 6:3, 6:3, 6:2. Pewnie awansował do drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Michaiłem Kukuszkinem z Kazachstanu.

Mimo faktu, że Nadal od dobrych kilku lat nie dotarł w Wimbledonie do ćwierćfinału, zdaniem wielu może namieszać w drabince. Jego trzeci triumf na kortach przy Church Road (po 2008 i 2010 roku) byłby jednak niemałym zaskoczeniem.

Sensacja dnia – Petra Kvitova odpadła w pierwszej rundzie

Sezon 2018 jest bardzo udany w wykonaniu Petry Kvitovej. Czeszka nie miała sobie równych w Petersburgu, Doha, Pradze i Madrycie, obroniła także tytuł na trawie w Birmingham. Nie bez powodu uchodziła więc za jedną z głównych faworytek do końcowego triumfu w Wimbledonie.

W pierwszej rundzie przyszło jej się zmierzyć z Aliaksandrą Sasnowicz. Ku zaskoczeniu wszystkich widzów, to Białorusinka wygrała pierwszego seta 6:4. Kvitova odpowiedziała tym samym wynikiem i wyrównała stan rywalizacji. Wydawało się, że wyszła na prostą i spokojnie dokończy dzieła, jednak stała się rzecz zupełnie nieoczekiwana. Sasnowicz w decydującej odsłonie nie oddała jej ani jednego gema!

Sasnowicz awansowała do drugiej rundy, Kvitova straciła natomiast szansę na swój trzeci tytuł Wimbledonu. W dorobku pozostały jej puchary z lat 2011 i 2014.

Djoković, Zverev i Halep grają dalej

Pozostali faworyci grający drugiego dnia turnieju nie zawiedli. Novak Djoković udanie zainaugurował występ na kortach, na których trzykrotnie święcił końcowy sukces. Serb bez żadnych problemów pokonał 6:3, 6:1, 6:2 ćwierćfinalistę tegorocznego Australian Open, Tennysa Sandgrena.

Alexander Zverev po raz kolejny chce udowodnić, że stać go na dobry rezultat w turnieju wielkoszlemowym. Miesiąc temu we French Open osiągnął swój pierwszy ćwierćfinał, teraz zamierza zajść jeszcze dalej. Pierwszy krok wykonał w najlepszym możliwym stylu – pokonał 7:5, 6:2, 6:0 Australijczyka Jamesa Duckwortha.

Podbudowana swoim pierwszym wielkoszlemowym tytułem Simona Halep kontynuuje znakomitą passę. Po spektakularnym triumfie na kortach Rolanda Garrosa zamierza powtórzyć sukces na londyńskiej trawie. Póki co wygrała z 6:2, 6:4 z wymagającą Japonką, Kurumi Narą.

Pierwszą rundę przebrnęli też m.in. Juan Martin del Potro, Nick Kyrgios, Garbine Muguruza, Angelique Kerber i Jelena Ostapenko.

Wyniki wtorkowych meczów pierwszej rundy mężczyzn:

Juan Martin del Potro (Argentyna) - Peter Gojowczyk (Niemcy) 6:3, 6:4, 6:3

Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina) - Maximilian Marterer (Niemcy) 6:3, 6:2, 6:4

Ernests Gulbis (Łotwa) - Jay Clarke (Wielka Brytania) 4:6, 6:3, 7:6(3), 3:6, 6:4

Kei Nishikori (Japonia) - Christian Harrison (USA) 6:2, 4:6, 7:6(3), 6:2

Bernard Tomić (Australia) - Hubert Hurkacz (Polska) 6:4, 6:2, 7:6(2)

Jiri Vesely (Czechy) - Florian Mayer (Niemcy) 7:6(3), 6:4, 4:6, 6:1

Feliciano Lopez (Hiszpania) - Federico Delbonis (Argentyna) 6:3, 6:4, 6:2

Radu Albot (Mołdawia) - Pablo Carreno-Busta (Hiszpania) 3:6, 6:0, 6:7(5), 6:2, 6:1

Kyle Edmund (Wielka Brytania) - Alex Bolt (Australia) 6:2, 6:3, 7:5

Nick Kyrgios (Australia) - Denis Istomin (Uzbekistan) 7:6(3), 7:6(4), 6:7(5), 6:3

Bradley Klahn (USA) - Yuichi Sugita (Japonia) 2:6, 7:6(6), 6:2, 6:2

Diego Schwartzman (Argentyna) - Mirza Basić (Bośnia i Hercegowina) 6:3, 6:2, 6:1

Taylor Fritz (USA) - Lorenzo Sonego (Włochy) 3:6, 6:3, 6:2, 6:2

Alexander Zverev (Niemcy) - James Duckworth (Australia) 7:5, 6:2, 6:0

Robin Haase (Holandia) - Marius Copil (Rumunia) 7:6(0), 7:5, 4:6, 7:6(4)

Simone Bolelli (Włochy) - Pablo Cuevas (Urugwaj) 7:6(5), 7:6(6), 6:1

Frances Tiafoe (USA) - Fernando Verdasco (Hiszpania) 7:6(6), 7:6(5), 3:6, 6:3

Stephane Robert (Francja) - Albert Ramos (Hiszpania) 7:6(5), 6:2, 6:1

Alex de Minaur (Australia) - Marco Cecchinato (Włochy) 6:4, 6:7(6), 7:6(5), 6:4

Rafael Nadal (Hiszpania) - Dudi Sela (Izrael) 6:3, 6:3, 6:2

Fabio Fognini (Włochy) - Taro Daniel (Japonia) 3:6, 6:3, 6:3, 6:3

Karen Chaczanow (Rosja) - David Ferrer (Hiszpania) 6:1, 7:6(3), 3:6, 7:5

Matthew Ebden (Australia) - David Goffin (Belgia) 6:3, 6:4, 6:3

Michaił Kukuszkin (Kazachstan) - Vasek Pospisil (Kanada) 6:4, 3:6, 6:2, 6:3

Marcos Baghdatis (Cypr) - Dominic Thiem (Austria) 6:4, 7:5, 2:0 krecz

Matteo Berrettini (Włochy) - Jack Sock (USA) 6:7(5), 6:7(3), 6:4, 7:5, 6:2

Horazio Zeballos (Argentyna) - Guido Andreozzi (Włochy) 4:6, 7:6(1), 6:4, 6:4

Pierre-Hugues Herbert (Francja) - Misha Zverev (Niemcy) 6:4, 6:3, 6:4

Gilles Simon (Francja) - Nikoloz Basilaszwili (Gruzja) 6:1, 7:6(5), 6:1

Julien Benneteau (Francja) - Marton Fucsovics (Węgry) 7:5, 7:5, 6:3

Novak Djoković (Serbia) - Tennys Sandgren (USA) 6:3, 6:1, 6:2

Denis Shapovalov (Kanada) - Jeremy Chardy (Francja) 6:3, 3:6, 7:5, 6:4

Benoit Paire (Francja) - Jason Jung (Tajpej) 7:5, 7:6(1), 6:4

Wyniki wtorkowych meczów pierwszej rundy kobiet:

Ashleigh Barty (Australia) - Stefanie Voegele (Szwajcaria) 7:5, 6:3

Lara Arruabarena-Vecino (Hiszpania) - Ana Bogdan (Rumunia) 6:1, 3:6, 8:6

Su-Wei Hsieh (Tajpej) - Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) 6:4, 4:6, 6:3

Claire Liu (USA) - Ana Konjuh (Chorwacja) 6:2, 6:7(2), 6:3

Johanna Konta (Wielka Brytania) - Natalia Wichłancewa (Rosja) 7:5, 7:6(7)

Dominika Cibulkova (Słowacja) - Alize Cornet (Francja) 7:6(3), 6:1

Daria Davrilova (Australia) - Caroline Dolehide (USA) 6:2, 6:3

Samantha Stosur (Australia) - Shuai Peng (Chiny) 6:4, 7:5

Garbine Muguruza (Hiszpania) - Naomi Broady (USA) 6:2, 7:5

Vera Lapko (Białoruś) - Christina McHale (USA) 5:7, 7:5, 7:5

Anett Kontaveit (Estonia) - Denisa Allertova (Czechy) 6:2, 6:2

Angelique Kerber (Niemcy) - Wiera Zwonariewa (Rosja) 7:5, 6:3

Alison van Uytvanck (Holandia) - Polona Hercog (Słowenia) 6:2, 6:2

Jennifer Brady (USA) - Kateryna Kozłowa (Ukraina) 6:2, 6:7(4), 6:2

Eugenie Bouchard (Kanada) - Gabriella Taylor (Wielka Brytanbia) 6:0, 4:6, 6:3

Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) - Petra Kvitova (Czechy) 6:4, 4:6, 6:0

Saisai Zheng (Chiny) - Qiang Wang (Chiny) 6:3, 4:6, 6:1

Taylor Townsend (USA) - Pauline Parmientier (Francja) 6:2, 6:4

Katie Boulter (Wielka Brytania) - Veronica Cepede (Paragwaj) 6:4, 5:7, 6:4

Sofia Kenin (USA) - Maria Sakkari (Grecja) 6:4, 1:6, 6:1

Simona Halep (Rumunia) - Kurumi Nara (Japonia) 6:2, 6:4

Belinda Bencić (Szwajcaria) - Caroline Garcia (Francja) 7:6(2), 6:3

Alison Riske (USA) - Mariana Duque-Marino (Kolumbia) 6:1, 6:1

Naomi Osaka (Japonia) - Monica Niculescu (Rumunia) 6:4, 6:1

Vitalia Diaczenko (Rosja) - Maria Szarapowa (Rosja) 6:7(3), 7:6(3), 6:4

Elise Mertens (Belgia) - Danielle Collins (USA) 6:3, 6:2

Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) - Kaia Kanepi (Estonia) 7:6(5), 6:1

Jelena Ostapenko (Łotwa) - Katy Dunne (Wielka Brytania) 6:3, 7:6(5)

Julia Putincewa (Kazachstan) - Magda Linette (Polska) 6:3, 3:6, 10:8

Carla Suarez Navarro (Hiszpania) - Carina Witthoeft (Niemcy) 6:2, 6:4

Sashia Vickery (USA) - Marketa Vondrousova (Czechy) 6:1, 6:2

Kirsten Flipkens (Belgia) - Heather Watson (Wielka Brytania) 6:4, 7:5

Daria Kasatkina (Rosja) - Jana Fett (Chorwacja) 6:2, 7:5

Więcej o: