WTA w Sydney. Agnieszka Radwańska odpadła w ćwierćfinale

11.01.2018 11:31
Agnieszka Radwańska (28 WTA) przegrała z Camilą Giorgi (100 WTA) 1:6, 2:6 i nie awansowała do półfinału turnieju w Sydney. Było to trzecie spotkanie obu tenisistek i druga porażka Polki.

Dwa lata temu Radwańska uległa Giorgi w półfinale turnieju w Katowicach, a przed pięcioma laty pokonała ją w IV rundzie Wimbledonu. Trzecie starcie było najbardziej jednostronne - Radwańska przegrała w niecałe 1,5 godziny i wygrała zaledwie trzy gemy.

Co zadecydowało o tak szybkiej porażce? Przede wszystkim Giorgi jest w lepszej formie niż Polka, grała agresywniej, miała niezłą skuteczność zagrań (zwłaszcza w pierwszym secie, w którym przy grze na dużym ryzyku popełniła tylko 10 niewymuszonych błędów) i była bardziej precyzyjna w decydujących momentach. Radwańska nie wygrała żadnego z gemów, w których musiała bronić się przed przełamaniem. I nie wygrała żadnego z gemów, w których sama miała szansę przełamać Włoszkę.

Decydujący był początek drugiego seta. Po wskazówkach od Tomasza Wiktorowskiego, żeby narzuciła rywalce własny styl, zaczęła grać naprawdę dobrze. Swoje gemy serwisowe wygrywała, a przy podaniach rywalki miała szanse na przełamanie. Gdyby była skuteczniejsza, mogła prowadzić nawet 4:0.

Niestety, z Angeliką Kerber o finał zagra Włoszka. Polce zostało kilka dni przygotowań do Australian Open. Jej rywalką w I rundzie będzie Czeszka Kristyna Pliskova.

Komentarze (35)
WTA w Sydney. Agnieszka Radwańska odpadła w ćwierćfinale
Zaloguj się
  • eurotram

    Oceniono 6 razy 4

    Niestety,kariera Agnieszki pewnie zmierza w stronę końca,ale po co tyle hejtu?! Spora garść domorosłych komentatorów pisze o kompromitacji i konieczności natychmiastowego odwieszenia rakiety na kołek. A gdzie są jej następczynie? Które miejsca w rankingu WTA zajmują te "młode zdolne" jak Świątek,Chwalińska,Rogozińska-Dzik czy Hertel którym w tym roku stuknie 17 czy 18 lat?! Radwańska w wieku 16 lat była w czwartej setce rankingu,w wieku 17 lat była już w pierwszej setce; o tym, gdzie w tym wieku były prawdziwe gwiazdy tenisa, to (litościwie dla naszych "wielkich nadziei") nie wspomnę. Ja po prostu tylko czekam na ten dzień za kilka lat (może już za dwa-trzy),gdy nie będzie już na kortach Agnieszki,a ci dzisiaj szczekający będą na próżno wyglądać Polki,która będzie w stanie dojść chociaż do tak wyszydzanego dziś ćwierćfinału turnieju WTA; już nie mówię do ćwierćfinału WS,ale chociaz WTA Premier (nie liczę tutaj farta raz na rok w wyniku kontuzji zawodniczek,bo tak to i Linette się czasem pofarciło,a jej ranking mówi sam za siebie jaka to "wybitna" zawodniczka). I oby się nie okazało,że i Linette będzie dla "kolejnej" generacji zbyt wysoko zawieszoną poprzeczką; jednak patrząc na tę nową generację to zatęsknimy za zawodniczką będącą o dwa mecze od tytułu wielkoszlemowego...

  • ml2403

    Oceniono 4 razy 4

    Dziwne jest to, że ludzie się dziwią. Jak to przegrała z 100 rakietą. Jak to możliwe? Czas najwyższy przyjąć do wiadomości, że Radwańska może przegrać z każdą. Może też z każdą wygrać, ale pod warunkiem, że Nie będzie psuć, a rywalka będzie grać agresywnie i popełniać błędy. Jakim sposobem więc odniosła tyle sukcesów. Oczywiście ma parę atutów. Przede wszystkim kondycja. Te potężne baby w stylu p. Sereny jak je przyprzeć do muru nie wytrzymują kondycyjnie. Po drugie niezłe woleje i w ogóle gra przy siatce. Po trzecie przewidywanie rozwoju gry na korcie co pozwala odbijać nawet wydaje się już stracone piłki. Więcej plusów nie pamiętam, za to lista minusów jest o wiele dłuższa, ale przede wszystkim złe technicznie są podstawowe uderzenia czyli forehand, backhand i serwis. Klasyczny forehand to zamach rakietą, gdzie pokonuje ona drogę ok.2m zanim zetknie się z piłką. U Radwańskiej nie ma nawet metra więc trudno mówić o sile takiego uderzenia. Podobnie jest z backhandem. Tak krótkie uderzenia są stosowane jedynie gdy trzeba odebrać szybki serwis, gdzie nie ma czasu na zamach ale nie w typowej grze na przerzut gdzie piłka leci dużo wolniej, a po takim uderzeniu jeszcze zwalnia i jest łakomym kąskiem do ataku. Wszystkie to wiedziały, że z Radwańska trzeba atakować ale robiły to zbyt agresywnie chcą skończyć sprawę jednym uderzenie. Tak potrafiła robić tylko Serena Williams, a pozostałe często psuły i dawały AR wygrywać, bo to nie ona wygrywała tylko tamte przegrywały. Teraz jednak sądzę, że AR została rozpracowana, grające z nią atakują nie na raz ale na dwa trzy razy stopniowo pogarszając jej pozycję i pani Agnieszka staje się bezradna. Myślę, że pozycja ok. 50 miejsca odpowiada poziomowi jej gry.

  • info0

    Oceniono 6 razy 4

    Tytuł powinien brzmieć: Agnieszka Radwańska zmiażdżona, zmieciona, pozamiatana w turnieju WTA w Sydney.

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 3 razy 3

    Czasami (jak wczoraj) oglądanie meczów isi-pisi jest tak intersujące jak wizyta u dentysty!

  • Darek Nowak

    Oceniono 3 razy 3

    Wiedzialem ze ten mecz nie bedzie nalezal do Agnieszki ! Postawilem spora kwote na jej porazke i nie ukrywam pod wzgledem bukmacherki byl to naprawde dobry krok ! Pare stow do przodu , jak grac to tylko przez Fortune , bezkonkurencyjny profesjonalny operator na terenie naszego kraju bukmachersko.pl/fortuna/

  • fugi58

    Oceniono 3 razy 3

    niedługo to 200 -tna na liscie WCT poradzi sobie z tymi jej przebijanki na druga stronę kortu .
    Styl gry Radwańskiej był dobry 10 lat temu. Gdyby jeszcze trenowała jak wół, a nie wstrzykiwała sobie kwas hialuronowy w kontur ust, przez co i tak wygląda jak zając, może poradziłaby sobie lepiej z zawodniczką z drugiej 100 !!! Ona żeruje tylko na błędach przeciwniczki, sama nie wygrała od 5 lat. Do lamusa z nią. Niech się zajmie rodzeniem dzieci!

  • robsonrb

    Oceniono 3 razy 3

    jej czas już minął teraz to tylko granie aby zarobić trochę kaski na emeryturę ale to będzie juz tylko jazda w dół rankingu!

  • aerofan

    Oceniono 3 razy 3

    Miałem wczoraj napisać, że ten ćwierćfinał to koniec przygody.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje