Sport.pl

Rafael Nadal zwycięzcą US Open. Finał bez historii

łg
11.09.2017 00:53
A A A

SETH WENIG/AP

Rafael Nadal wygrał finał US Open! Hiszpan bez większych problemów pokonał Kevina Andersona 6-3, 6-3, 6-4.

Sam mecz nie miał wielkiej historii. W pierwszym secie Anderson został przełamany przez Nadala przy stanie 3:3 oraz 5:3. W drugim secie Hiszpan przełamał rywala na 4:2, natomiast w trzeciej partii miało to miejsce już w pierwszym gemie.

Anderson był lepszy tak naprawdę tylko w jednym elemencie - posłał aż 10 asów serwisowych przy zaledwie dwóch Nadala (ten drugi miał miejsce w trzecim secie przy stanie 5:4, 40:40). Anderson popełnił jednak również cztery podwójne błędy w przeciwieństwie do Nadala, który pomylił się w ten sposób tylko raz. Reprezentant Republiki Południowej Afryki popełnił łącznie aż 40 niewymuszonych błędów przy 11 Nadala.

To jego 16. wielkoszlemowy triumf. Hiszpan w całym turnieju ani razu nie zmierzył się z rywalem z czołowej 25 rankingu ATP. Jest pierwszym tenisistą w XXI w., który wygrał wielkoszlemowy turniej bez żadnego meczu z rywalem z czołowej 20. Nadal pod koniec sierpnia został liderem rankingu ATP i po US Open oczywiście zachowa tę pozycję.

Wcześniej Nadal mierzył się z Andersonem czterokrotnie. Za każdym razem lepszy okazywał się Hiszpan, który stracił tylko jednego seta w tych starciach. Anderson jest 32. w rankingu ATP. Awansował do finału dzięki nieobecności kilku czołowych zawodników, m.in. Novaka Djokovicia, Andy'ego Murraya czy broniącego tytułu Stana Wawrinki. W całej swojej karierze Anderson tylko raz dotarł chociażby do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju - miało to miejsce dwa lata temu na US Open.

Quiz dla długodystansowców. 100 pytań ze sportu, zaproś rodzinę i znajomych do rozwiązywania!
1/100Ile wyścigów Formuły 1 wygrał Robert Kubica?

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (8)
Zaloguj się
  • robercik50

    Oceniono 3 razy 3

    A ja lubię grę Nadala. Kiedy jest w formie i mu się "chce" to nie ma mocnych na jego grę I na ten tytuł w pełni zasłużył. To nie jego wina, że sporo graczy "wyautowało się". Ale wcale nie był to łatwy finał. Męczący, powiedziałbym. Grał z rywalem o głowę wyższym, a to robi różnicę, gdy idzie o serwis. Ale w końcu Nadal ma wielkie umiejętności i to było widać na korcie. Nie przegrał żadnego swojego serwisowego gema! Brawo Rafael!

  • antropoid

    Oceniono 3 razy 3

    Finał letni jak wystudzona zupa. Z całym szacunkiem dla Andersona - na pewno bardzo chciał - to jest dla Nadala rywal najdalej na ćwierćfinał, ale na pewno nie na finał.
    Wiadomo było, że jakakolwiek walka będzie tylko dopóki uda mu się utrzymywać swoje podanie. Niezbyt długo się udało.

  • boliver

    Oceniono 2 razy 2

    Czapki Z glowy,,,,

    Vamos Rafa

  • bonenecklace

    Oceniono 4 razy 2

    Nie wierzę?! Pamiętam, jak kiedyś śmiano się z Nadala, że oprócz wygranej w Paryżu i może na Wimbledonie, nie wygra WS na korcie twardym. 3 x USO, kto by się spodziewał. Czy Nadal wyprzedzi Federera czy nie, dla mnie nie jest to istotne. Po wygraniu pierwszego WS w Paryżu w 2005, chyba mało kto sądził że za 12 lat Rafa będzie miał 16 tytułów WS. Gratulacje.

  • jan.ma

    Oceniono 1 raz 1

    Wiekszość ma oczy zwrócone na single. A mnie imponują DWA tytuły niby byłej gwiazdy Martiny Hingis, która wygrała miksta i debla, oczywiście razem z partnerami. No ale wyczynu Navratilowej, która ostatni tytuł wielkoszlemowy (chyba w mikście) zdobyła w 50. roku zycia, chyba nikt nie pobije.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX