Sport.pl

Tenis. Dobry występ Paolo Maldiniego, ale górą Tomasz Bednarek

Nie było sensacji w mediolańskim Challengerze. Tomasz Bednarek i David Pel nie dali najmniejszych szans debiutującemu w rozgrywkach tenisowych Paolo Maldiniemu i partnerującemu mu Stefano Landonio. Polak z Holendrem szybko wygrali 6:1 6:1, jednak rezultat wcale nie oddaje rzeczywistej postawy byłego piłkarza, który w swoim pierwszym oficjalnym meczu zaprezentował się bardzo przyzwoicie.

O wtorkowym meczu Paolo Maldiniego mówił zarówno świat tenisowy, jak i piłkarski. Były zawodnik AC Milan i wielokrotny reprezentant Włoch postanowił spróbować swoich sił jako tenisista. Od kilku lat regularnie trenuje, wygrał nawet niewielki turniej prekwalifikacyjny Challengera w Mediolanie, dzięki czemu organizatorzy postanowili mu dać dziką kartę i umożliwić start w głównej drabince.

Partnerem Maldiniego był jego przyjaciel i trener, Stefanio Landonio, natomiast ich pierwszymi rywalami Tomasz Bednarek i partnerujący mu Holender David Pel. Skazywani na porażkę Włosi zaprezentowali się dużo lepiej, niż można się było spodziewać.

Oczy wszystkich kibiców były, co oczywiste, zwrócone w kierunku Maldiniego. 49-latek na początku meczu nie popisał się przy kilku zagraniach, ale z czasem wszystko wychodziło mu dużo lepiej. Zwycięstwo Bednarka i Pela nie było ani przez moment zagrożone, jednak Maldini wcale nie odstawał poziomem od pozostałych tenisistów.

Jak na amatora grał bardzo rozważnie, operował skutecznym forehandem i jednoręcznym backhandem, dobrze spisywał się także przy siatce. Mądrze wybierał kierunki uderzeń, kilkakrotnie zmuszony był też do zagrania smecza, lecz ani jednego nie zepsuł. Rysą na jego występie będzie z pewnością bardzo niski procent trafiania pierwszego serwisu, z drugiej jednak strony w całym meczu zanotował tylko jeden podwójny błąd, co z pewnością budzi szacunek.

Po meczu tenisiści zrobili sobie pamiątkową fotografię. Znalazł się na niej także holenderski piłkarz, Clarence Seedorf, który z trybun dopingował swojego przyjaciela z czasów gry w AC Milan.

Wielu kibiców nie może się doczekać powrotu Maldiniego na kort, ponieważ pomimo sędziwego już wieku udowodnił, że potrafi grać w tenisa. Poziomu Challengerów nie przeskoczy, ale i tak miło będzie go w tych rozgrywkach po raz kolejny zobaczyć.

Więcej o: