Sport.pl

Novak Djokovic zarobił miliony za zwycięstwo w Wimbledonie. Roger Federer zgarnął o połowę mniej

Po zaciętym meczu z Rogerem Federem, Novak Djokovic, po raz drugi z rzędu i piąty w karierze, zatriumfował w wielkoszlemowym Wimbledonie. Za zwycięstwo w ostatnim decydującym spotkaniu na konto Serba wpłynęło ponad 2,6 miliona euro. Hojnie nagradzani byli zresztą uczestniczy wszystkich rund londyńskiego turnieju.

W niedzielę Novak Djoković mógł cieszyć się ze zwycięstwa w Wimbledonie. W kosmicznym finale Serb pokonał Rogera Federera 7:6 (5), 1:6, 7:6(4), 4:6, 13:12(3). Lider rankingu ATP sięgnął po trofeum po raz drugi z rzędu i piąty w karierze.

Wimbledon. Novak Djokovic zarobił 2,6 miliona euro za wygrany finał. Roger Federer zgarnął o połowę mniej

Za samo zwycięstwo w decydującym meczu Djoković otrzyma 2,6 miliona euro. Dla drugiego finalisty przewidziano nagrodę w wysokości 1,310 mln. To oczywiście tylko część kwot, na jakie mogą liczyć zawodnicy rywalizujący w Wimbledonie. Za udział w kolejnych rundach organizatorzy wypłacają tenisistom po kilkaset tysięcy euro - w przypadku półfinału są to 653 tys., ćwierćfinału - 326 tys., 1/8 - 195 tys. euro. Gra w I rundzie to premia w wysokości 50 tys. euro, w II - 80 tys., a w III - 123 tys. 

Pula nagród w 133. edycji Wimbledonu zamknęła się w kwocie 42 milionów euro, czyli o 11 procent większej niż przed rokiem. 

Więcej o:
Komentarze (7)
Novak Djokovic zarobił miliony za zwycięstwo w Wimbledonie. Roger Federer zgarnął o połowę mniej
Zaloguj się
  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 1 raz 1

    "na konto Serba wpłynęło ponad 2,6 miliona euro" = napiszcie ile dostały Halep i Williams za to żałosne coś nazywane finałem Wimbledonu

  • randomowy24

    0

    slawektyper.blogspot.com/
    juz typy na dzis sa !

  • helwiusz

    0

    Nagrody w Wimbledonie denominowane są oczywiście w funtach brytyjskich, a nie euro. Nole Djoković oraz Simona Halep dostali za tytuł 2,35 mln funtów, co wg dzisiejszych kursów wynosi ca 2,95 mln dolarów USA i 2,62 mln euro.

    127 zwodniczek i zawodników, którzy odpadli po pierwszym meczu dostało po 45 tys. funtów, czyli ca 57 tys. USD. Za PORAŻKĘ! To jest ponad 200 tys. złotych. Przypuszczam, że większość z nas nie zarabia tyle przez cały rok, ile tenisista dostaje za jednorazowe wzięcie w skórę w turnieju wielkoszlemowym (w innych turniejach stawki są zbliżone). Ale uwaga! Trzeba się przynajmniej tochę postarać. Bernard Tomic zdaniem kierownictwa Wimbla nie dość się starał i mu tych 45 tys. funtów nie wypłacono. Podobnie potraktowano Annę Tatishvili na Rolandzie.

    Mimo wszystko mam wrażenie, że dzisiejszy tenis to jest łowienie ryb w beczce, przynajmniej dla tych, którzy dają radę utrzymywać się w Top100.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX