Sport.pl

Gorzkie słowa Igi Świątek po odpadnięciu z Wimbledonu. "Czułam się beznadziejnie"

Iga Świątek (64. WTA) przegrała ze Szwajcarką Victorią Golubić (81. WTA) 2:6, 6:7 i odpadła z Wimbledonu już w 1. rundzie. - W obu setach czułam się tak samo beznadziejnie. Cały mecz byłam trochę jakby uśpiona - przyznała Polka w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Iga Świątek (64. WTA) w zeszłym roku wygrała na Wimbledonie turniej wśród juniorek. Teraz przyjechała do Londynu, by rywalizować z seniorkami, ale odpadła z turnieju już w pierwszej rundzie. Polka popełniła dużą liczbę niewymuszonych błędów i przegrała 2:6, 6:7 ze Szwajcarką Victorią Golubić (81. WTA).

- Nie jestem zadowolona ze swojego występu i trochę mi smutno, bo przez cały tydzień bardzo ostro trenowałam. W obu setach czułam się tak samo beznadziejnie. Cały mecz byłam trochę jakby uśpiona - przyznała polska tenisistka w rozmowie z PAP.

Iga Świątek przegrała sama ze sobą

Golubić serwowała przy stanie 5:4, by zakończyć spotkanie. Miała aż pięć piłek meczowych, które jednak Polka obroniła. Nasza zawodniczka podniosła się, odebrała rywalce serwis i zrobiło się po 5. W kolejny gemie reprezentanta Polski znów się pogubiła i straciła podanie. 6:5 dla Golubić. Szwajcarka ponownie stanęła przed szansą zamknięcia meczu przy własnym serwisie i ponownie jej nie wykorzystała. O wyniku drugiego seta zadecydował więc tie-break. W nim Świątek przegrała 3:7.

Świątek przegrała nie tyle z Golubić, co głównie sama ze sobą. Rywalka nie zaprezentowała dziś nic wielkiego, zaś Polka grała dużo poniżej swoich możliwości. Popełniła aż 50 niewymuszonych błędów. Swój pierwszy seniorski Wimbledon zakończyła już po pierwszym meczu. 

Więcej o:
Komentarze (30)
Gorzkie słowa Igi Świątek po odpadnięciu z Wimbledonu. "Czułam się beznadziejnie"
Zaloguj się
  • ps11111ps

    Oceniono 7 razy 7

    Każdy miewa czasem gorsze dni. No może z wyjątkiem Yarosława. On nie miewa tylko ma i nie czasem tylko stale. A tak poza tym jest rączy, żwawy i giętki jak pani Iga

  • rasowytrybunludu

    Oceniono 7 razy 5

    Dolek formy i to w takim wieku to zadna nowosc. Chodzi jednak o to ze w jej grze nie widac chocby proby wprowadzania nowych zagran,pomyslow. A juz mlodsze od Igi naciskaja w rankingu. Od niedawna jest pelnoletnia. Chyba czas brac kariere we wlasne rece poki nie jest za pozno. Odciac sie troche od ojca z parciem na szklany ekran a porzadnego trenera zagranicznego w jego miejsce poszukac

  • js08836

    Oceniono 5 razy 3

    15 -latka C. Guff w meczu z V. Williams popełniła zaledwie 8 niewymuszonych błędów. I. Świątek aż 50 błędów. Nie trzeba wspominać, że Williams jest o klasę lepsza niż Golubic . Porównując poruszanie się po korcie i pomysł na mecz. to Guff miażdży Świątek. Świątek nr 64. Guff nr 313.

  • info0

    Oceniono 4 razy 2

    Wmówiliście jej w mediach, że jest wspaniała i że w Polsce są zwycięskie porażki no to macie za swoje.
    Przypomnę, że 18-lat to nie jest już się młodą zawodniczką. Guff jest młodą zawodniczką, ma 15-lat. Pokonała V. Williams. Nie trzeba chyba dodawać, że Venus to inna półka niż zawodniczka z którą grała Świątek.
    Ot. Dziewczyno zacznij nad sobą panować, bo żadnego top 10 nie będzie. Będzie top 50 i szybki zjazd.

  • segregator-a5

    Oceniono 4 razy 2

    Wmawianie dziecku, że przegrało nie z przeciwniczką a sama ze sobą. Nie dziwi więc to, że psycholog nie daje rady dziewczynki ogarnąć.

  • jobrave

    Oceniono 3 razy 1

    "Dziennikarz", który napisał tę informację bardzo się wysilił - skopiował część tekstu zamieszczonego w "Gazecie.pI" po przegranej Świątek i dołożył jedno zdanie z wywiadu, który z Igą Świątek przeprowadził PAP. Czy wydawcy nie stać na zakup całego wywiadu od agencji? a jeśli nie stać - to czy nie można zacytować kilka zdań więcej z tego wywiadu? Gdzież te czasy, kiedy to dział sportowy "Gazety", można było stawiać za wzór innym mediom? Obecnie poziom prezentowany przez ten dział jest beznadziejny, by nie rzec skandaliczny, choć doceniam starania red. Senkowskiego o to, by tenisa było więcej w "Gazecie. pl". Ciekaw jestem, dlaczego żaden z dziennikarzy "G" nie pokusił się o przeprowadzenie wywiadu z Igą Świątek, na temat jej słabszej/ słabej formy?

  • hen-live

    Oceniono 5 razy 1

    Czułam się w obu setach beznadziejnie. Jak można takie pierdoły mówic. Pierwszy mecz na Wimbledonie a ona czuje się beznadziejnie. A gdzie trenerzy,sztab szkoleniowy i medyczny. Po prostu nadmuchano ten balonik po juniorskim sukcesie na Wimbledonie i dziewczyna nie wytrzymała presji. Tylko że to już któryś mecz katastrofalny a sztab trenerski jakoś nie potrafi nic zmienic.

  • wamal

    Oceniono 1 raz 1

    nie jest źle, mogło być gorzej
    czasem w życiu zdarza się pechowy dzień (8 marca albo 2 lipca)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX