Sport.pl

Roland Garros. Iga Świątek i Caty McNally awansowały do finału gry podwójnej juniorskiego French Open!

Iga Świątek wciąż ma szansę zdobyć w Paryżu swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Polka w parze z Caty McNally pokonały 6:3, 7:5 francuską parę Julie Belgraver/Loudmilla Bencheikh i awansowały do finału gry podwójnej juniorskiego French Open.

Iga Świątek odpadła w półfinale gry pojedynczej French Open po porażce z… Caty McNally. Polka wygrała pierwszą partię, ale to Amerykanka okazała się lepsza w kolejnych dwóch, dzięki czemu w sobotę powalczy o tytuł. Jej rywalką będzie rodaczka, Cori Gauff.

Niedługo po zakończeniu swojego bezpośredniego pojedynku Świątek i McNally przystąpiły do kolejnego półfinału – tym razem deblowego i po jednej stronie siatki. Zaprezentowały się znakomicie – pokonały 6:3, 7:5 reprezentantki gospodarzy, grające z dziką kartą Julie Belgraver i Loudmilla Bencheikh. O tytuł zagrają z parą numer 3 – Japonkami Yuki Naito i Naho Sato.

Mimo niepowodzenia w półfinale singla, Iga Świątek może wyjechać z Paryża z najważniejszym trofeum w karierze. Jeśli razem z McNally wygra finał gry podwójnej, zdobędzie swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Jej najlepszy dotychczasowy rezultat to finał debla Australian Open 2017 w parze z Mają Chwalińską.

Iga Świątek (Polska)/Caty McNally (USA) - Julie Belgraver (Francja)/Loudmilla Bencheikh (Francja) 6:3, 7:5

Komentarze (6)
Roland Garros. Iga Świątek i Caty McNally awansowały do finału gry podwójnej juniorskiego French Open!
Zaloguj się
  • dar61

    0

    Czas [J]Agi przechodzi w czas Igi?
    Powodzenia!

    ***
    Jeszcze w tej Redakcji pokutuje teoryjka o niezbędności przecinka w okolicy słowa 'mimo'?
    '...Mimo niepowodzenia w półfinale singla, Iga...' [PRZECINKOZA]
    >>> singla Iga... [BEZ PRZECINKA]

  • ml2403

    Oceniono 5 razy -1

    Oglądałem ten jej półfinał i uważam, ze zachwyty nad nią są mocno przesadzone. Miała Amerykankę właściwie na talerzu ale gdy trzeba było zagrać bardziej agresywnie to ona czekała na jej błędy. Światek miała piłkę meczową w II secie ale zaczęła grać pasywnie i właśnie w najważniejszych momentach zawsze nie trafiała I serwisem. Jednym słowem taktycznie beznadziejnie. Za to Amerykanka w kluczowych momentach zaryzykowała i to dało jej wygraną. Co prawda jej wolej przy meczowej piłce dla Świętek trafił w linię ale jak to mówią lepsi mają szczęście.

  • crizs

    Oceniono 3 razy -1

    Iga świątek się zaczęła.. wielki sukces, półfinał singla, finał debla, aż trudno uwierzyć.. i jeszcze nie koniec, może być szlem deblowy..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX