Sport.pl

Australian Open. Caroline Wozniacki królową Melbourne. Pierwszy tytuł wielkoszlemowy Dunki

W finale wielkoszlemowego Australian Open spotkały się dwie najwyżej rozstawione tenisistki. Po znakomitej grze z obu stron Caroline Wozniacki [2] pokonała Simonę Halep [1] 7:6(2) 3:6 6:4 i zdobyła swój pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy. Co więcej, Dunka od poniedziałku ponownie, po sześciu latach zostanie liderką światowego rankingu.
1 : 2
Informacje
Australian Open - Finał singla kobiet
Sobota 27.01.2018 godzina 09:30
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
S.Halep
6
6
4
1
C.Wozniacki
7
3
6
2

Ostatnie spotkanie turnieju kobiet było zapowiadane jako finał marzeń. Nie ma się co dziwić – o puchar walczyły aktualne numery 1 i 2 rankingu, a nagrodą był pierwszy wielkoszlemowy tytuł i pierwsze miejsce na światowych listach. Zgodnie z oczekiwaniami pojedynek nie zawiódł.

Początek spotkania zdecydowanie należał do Caroline Wozniacki. Dunka znakomicie spisywała się na korcie – grała odważnie i ofensywnie, czym zaskoczyła nie tylko widzów zgromadzonych na Rod Laver Arena, ale także Simonę Halep. Rumunka nie mogła nic poradzić na skuteczną grę rywalki, dlatego szybko została przełamana i przegrywała 1:3. Z czasem zaczęła się rozkręcać, częściej wchodziła w kort i agresywnie atakowała każdą wolniejszą piłkę z forehandu, backhandu, z powietrza – w swoim stylu.

Panie stoczyły kilka widowiskowych wymian godnych finału wielkoszlemowego, ale to Halep powoli zaczęła dominować. Wygrała trzy gemy z rzędu i wyrównała na 5:5. Wkrótce konieczne było rozegranie tie-breaka. Wozniacki grała w nim lepiej, świetnie czytała kierunki uderzeń rywalki i potrafiła z głębokiej defensywy zakończyć wymianę na swoją korzyść. Wygrała bardzo pewnie – do dwóch i wyszła na prowadzenie w meczu.

Wozniacki spisywała się fenomenalnie w defensywie. Biegała od linii do linii i niemal w ogóle nie było widać po niej zmęczenia. Halep skorzystała przerwy medycznej, a jej stan zdrowia nie był najlepszy, co najprawdopodobniej było skutkiem wcześniejszych przepraw w turnieju. Ewidentnie złapał ją okres słabości, często patrzyła się w kierunku trenera, nie była też w stanie dobiegać do wszystkich piłek. Mimo to obie tenisistki zdołały wygrywać swoje gemy serwisowe do stanu 4:3. Wtedy niespodziewanie kulejąca Halep przełamała i miała szanse zakończenia seta przy swoim podaniu. Wykorzystała ją – po grze na przewagi wygrała 6:3 i wyrównała stan meczu.

Ze względu na wysoką temperaturę w Melbourne rozpoczęcie trzeciej odsłony opóźniło się o 10 minut. Po wznowieniu gry Wozniacki wyszła na prowadzenie 2:0, ale po licznych wzajemnych przełamaniach to Halep niebawem doprowadziła do wyniku 4:3 na swoją korzyść. Po obu stronach pojawiły się błędy, żadna z zawodniczek nie dominowała już tak wyraźnie. Dunka skorzystała z pomocy fizjoterapeutki i otrzymała opatrunek na kolano. Po powrocie odrobiła straty, wyszła na 5:4 i w kolejnym gemie fenomenalnym krosem wywalczyła piłkę meczową. Chwilę później zapłakana padła na kort – wygrała 7:6(2) 3:6 6:4 i zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł.

Było to siódme spotkanie obu pań i po raz piąty wygrała Wozniacki. Dunka zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł w trzecim bezpośrednim podejściu. Wcześniej dwukrotnie – w latach 2009 i 2014 dotarła do finału US Open. Dla Halep również była to trzecia próba. Ona z kolei w latach 2014 i 2017 była jedną wygraną od triumfu w paryskim Roland Garros.

Niedzielny triumf ma dla Wozniacki dodatkowy smaczek. 27-latka po sześciu latach przerwy powróci na prowadzenie w światowym rankingu. Wyprzedzi Halep, która będzie się musiała zadowolić drugą lokatą.

Więcej o:
Komentarze (86)
Australian Open. Caroline Wozniacki królową Melbourne. Pierwszy tytuł wielkoszlemowy Dunki
Zaloguj się
  • eurotram

    Oceniono 12 razy 12

    Brawo Karolina! Świetny wyczyn! Wreszcie postawiła "kropkę na i",już nikt nie będzie mówić o numerze 1 WTA bez tytułu wielkoszlemowego w kolekcji! Serdeczne gratulacje i oby jeszcze jakiś tytuł wielkoszlemowy udało się w tym roku zdobyć (a najlepiej więcej niż jeden).

  • ruter77

    Oceniono 11 razy 9

    Brawo Carolina bardzo miła wiadomość.

  • bobaa

    Oceniono 5 razy 5

    Brawo Caroline ! Należało Ci się jak cholera ! Braaaawooooo !!!

  • felicjan.dulski

    Oceniono 11 razy 5

    Szukacie nacjonalistów w prawicowych mediach?
    To spójrzcie na ten tytuł.
    W przeciwnym razie byłoby: Dunka przegrała.
    Taka wolska!
    P/S Żal mi Woźniackiej, że w ojczyźnie swych rodziców spotyka się z wrogością i pretensjami: jaka to Polka, skoro reprezentuje Danię?
    A ja wam powiem, że i Polka, i Dunka.
    Taka Dunka na dwa serca!
    Gratulacje pani Karolino!

  • adam.c.54

    Oceniono 13 razy 5

    Polska krew na pewno ale za to bardzo nietypowa i w dodatku uksztaltowana nie w Polsce.To przemila i sympatyczna dziewczyna przepraszam teraz juz kobieta. Mialem okazje, jeszcze jako 20-sto latke poznac i porozmawiac z nia osobiscie. Typowa ,,polska krew'' to Radwanska i Janowicz-szary czlowieczku nie podchodz zbyt blisko do tych ,,super bochaterow'' bo mozesz doznac przykrosci.

  • zgniot

    Oceniono 9 razy 5

    Ciekawy tytuł. "Polska krew" rulez - powiadacie...
    To chyba możemy już was zaprosić na Marsz Niepodległości.

  • hen-live

    Oceniono 8 razy 4

    Przypominam że Woźniacka spadła w ranking niżej niż obecnie Radwańska i odbudowała się kapitalnie.Więc nie skreślał bym Isi jeszcze.

  • arius9

    Oceniono 10 razy 4

    Karolina ma gdzies te wasze nacjonalistycne pierdy, urodzila sie i wychowala w Dani, ma polskich rodzicow o robi po prostu swoje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX