Sport.pl

Australian Open. Pierwsze problemy Nadala, Cilić i Edmund też w ćwierćfinale

Rafael Nadal [1] stracił w meczu z Diego Schwartzmanem [24] pierwszego seta w turnieju, ale wygrał 6:3 6:7(4) 6:3 6:3. Awans do ćwierćfinału wywalczyli także Marin Cilić [6], który pokonał Pablo Carreno-Bustę [10] 6:7(2) 6:3 7:6(0) 7:6(3) i Kyle Edmund - 6:7(4) 7:5 6:2 6:3 z Andreasem Seppim.

Rafael Nadal był wielkim faworytem pojedynku czwartej rundy przeciwko Diego Schwartzmanowi, ale drobny Argentyńczyk postawił mu trudne warunki. Lider rankingu wygrał pierwszą partię, ale w drugiej, bardzo wyrównanej musiał uznać wyższość rywala po tie-breaku. Pierwszy stracony przez Hiszpana w turnieju set podziałał na niego mobilizująco – zapisał na swoim koncie kolejne dwie odsłony i mimo walecznej postawy Schwartzmana zwyciężył 6:3 6:7(4) 6:3 6:3.

Rywalem Nadala w ćwierćfinale będzie turniejowa „6”, Marin Cilić. Chorwacki tenisista również nie miał łatwej przeprawy w starciu z Pablo Carreno-Bustą. Widzowie zgromadzeni na Margaret Court Arena zobaczyli trzy tie-breaki, z których dwa padły łupem faworyta. Mistrz US Open 2014 wygrał ostatecznie 6:7(2) 6:3 7:6(0) 7:6(3) i wciąż walczy o poprawienie swojego najlepszego rezultatu na kortach w Melbourne – półfinału z 2010 roku.

Sensacyjnym ćwierćfinalistą tegorocznej edycji został Kyle Edmund. Pod nieobecność kontuzjowanego Andy’ego Murraya 23-latek broni honoru brytyjskiego tenisa i jak na razie idzie mu znakomicie. Na rozkładzie ma już finalistę US Open, Kevina Andersona, Denisa Istomina, Nikoloza Basilaszwilego, a w niedzielę do tego grona dołączył Andreas Seppi. Edmund pokonał Włocha w czterech setach – 6:7(4) 7:5 6:2 6:3 i awansując do najlepszej ósemki turnieju osiągnął swój najlepszy wielkoszlemowy rezultat w karierze.

Więcej o:
Komentarze (2)
Australian Open. Pierwsze problemy Nadala, Cilić i Edmund też w ćwierćfinale
Zaloguj się
  • black.blue

    Oceniono 1 raz 1

    "Pierwszy stracony przez Hiszpana w turnieju set podziałał na niego mobilizująco" - panie Michałowski, jeśli nie oglądał pan meczu (choć pieniądze za relację wziął), to chociaż zajrzeć w statystyki by wypadało. Przy odrobinie inteligencji można sobie stworzyć obraz gry, analizując choćby liczbę niewymuszonych błędów, break pointów, przełamań, skuteczność serwisową itd.

    Może pracodawca powinien się zastanowić, czy płacić "redaktorom" za relacje wyssane z palca?

  • sir.fred

    0

    Nadal ma drogę do finału usłaną różami. Jego drabinka to kpina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX