Sport.pl

Tenis. Łukasz Kubot straci prowadzenie w światowym rankingu deblistów. Mate Pavić najmłodszym liderem od czasu legendarnego Todda Woodbridge'a

Łukasz Kubot i Marcelo Melo przegrali 3:6 5:7 z kolumbijską parą Robert Farah/Juan Sebastian Cabal w ćwierćfinale turnieju Masters 1000 w Rzymie. Dla polskiego tenisisty porażka ta oznacza utratę pierwszego miejsca w światowym rankingu deblistów. Zastąpi go 24-letni Mate Pavić, który stanie się tym samym najmłodszym liderem w XXI wieku.
Mate Pavic Mate Pavic KIRSTY WIGGLESWORTH/AP

Mimo triumfu Mate Pavicia w US Open 2016 (w mikście z Laurą Siegemund), spora część sympatyków tenisa usłyszała o nim po raz pierwszy dopiero podczas zeszłorocznego Wimbledonu. Dotarł wówczas z partnerującym mu Oliverem Marachem do finału przy Church Road i był o włos od zdobycia najważniejszego trofeum w tenisie. Chorwacko-austriacki duet po rozegraniu pięciu setów musiał uznać wyższość fenomenalnych wówczas Łukasza Kubota i Marcelo Melo. Zawodnika pochodzącego ze Splitu porażka nie załamała, a wręcz przeciwnie - rozpoczęła jego dążenie do zdominowania światowych rozgrywek.

Przełom w karierze Pavicia przyszedł wraz z początkiem nowego sezonu. Chyba nawet on sam nie przypuszczał, jak znakomite rezultaty będą osiągać z Oliverem Marachem w pierwszych miesiącach 2018 roku. Triumfowali w Doha i Auckland, a następnie dość niespodziewanie wygrali wielkoszlemowy Australian Open. Można powiedzieć, że dla starszego z deblistów było to zwieńczenie długiej kariery. Dla młodszego - potężny impuls na jej początek. Należy bowiem dodać, że wspólnie z Gabrielą Dabrawski okazał się również bezkonkurencyjny w rywalizacji miksta.

Po finałowej porażce w Rotterdamie, która zakończyła ich znakomitą serię 18 wygranych meczów z rzędu, Marach i Pavić spuścili nieco z tonu. Wciąż osiągali solidne rezultaty m.in. ćwierćfinały na korcie twardym w Indian Wells i na mączce w Monte Carlo, ale nie zdobyli już żadnego tytułu. Aby piąć się w światowym rankingu nie potrzebowali jednak dużo - wystarczyło, że czołówka (oprócz Braci Bryanów) zaczęła dołować. W szczególności Łukasz Kubot i Marcelo Melo, których słaba forma spowodowała istotną i bolesną z ich perspektywy zmianę.

Przed rozpoczęciem turnieju Masters 1000 w Rzymie w kontekście debla mówiło się tylko o jednym - możliwej zmianie lidera światowego rankingu. Sytuacja była prosta - Łukasz Kubot (z Melo) musiał zajść w drabince wyżej niż Pavić (z Marachem), aby zachować prowadzenie. W innym przypadku na czele miało się pojawić nowe nazwisko. W piątek polsko-brazylijski duet po raz kolejny w tym sezonie nie dał rady Kolumbijczykom Cabalowi i Farahowi. Oznacza to, że w życie wszedł bardziej realny scenariusz.

Dnia 21 maja 2018 roku Łukasz Kubot przestanie być liderem światowego rankingu deblistów (był nim od 8 stycznia). Na prowadzeniu zastąpi go Mate Pavić, który w wieku 24 lat stanie się najmłodszym numerem jeden tego zestawienia w XXI wieku. Ostatnim tak mało doświadczonym liderem był Todd Woodbridge, który w 1992 roku osiągnął szczyt rankingu krótko po 21. urodzinach. Jego późniejszych osiągnięć nie trzeba przedstawiać. Choć dla pewności - łącznie 83 tytuły, w tym 16 wielkoszlemowych, złoty medal igrzysk olimpijskich i triumf w Pucharze Davisa.

France Tennis French Open France Tennis French Open Petr David Josek (AP Photo/Petr David Josek)

Pierwszym i od razu bardzo ważnym sprawdzianem dla nowego lidera będzie prestiżowy French Open. Turniej na kortach Rolanda Garrosa odbędzie się w dniach 27 maja - 10 czerwca. Mate Pavić może powiększyć prowadzenie nad resztą stawki, ponieważ w związku z zeszłoroczną porażką w drugiej rundzie ma bardzo mało punktów do obrony. Trudno oczekiwać, by nie wygrali z Marachem kilku spotkań. Nie będzie zaś niespodzianką, jeśli zdobędą piąty wspólny tytuł.

Więcej o:
Komentarze (1)
Tenis. Łukasz Kubot straci prowadzenie w światowym rankingu deblistów. Mate Pavić najmłodszym liderem od czasu legendarnego Todda Woodbridge'a
Zaloguj się
  • franek-janek

    Oceniono 2 razy 2

    Co za niepismienne bydle pisze te tytuly; KONIEC! Czego koniec? Tak polak nie zniesie ze drugiemu polakowi sie powiodlo, ze zarabia dobre pieniadze, ze widzi swiat a on siedzi na dupie I musi calowac druga dupe szefa by dal mu zarobic na Mc Donaldsa. Smutne to ale taka wlasnie jest Polska.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX