Tenis. Sezon na kortach ziemnych czas zacząć. Faworytem Rafael Nadal, a potem długo, długo nic

W niedzielę 15 kwietnia wystartował turniej ATP Masters 1000 w Monte Carlo. Tenisiści rozpoczęli nim dwumiesięczne zmagania w prestiżowych imprezach na mączce. Faworyt do triumfu w każdej z nich jest tylko jeden - Rafael Nadal. Hiszpan broni ogromnej liczby punktów i jednocześnie pierwszego miejsca w rankingu. Przeszkodzić mu spróbują inni, ale szanse mają na to - krótko mówiąc - niewielkie.
1

Król powrócił i to w wielkim stylu

Kiedy Rafael Nadal schodził z kortu Rod Laver Arena po poddaniu meczu z Marinem Ciliciem w ćwierćfinale Australian Open, jego fani mieli powody do niepokoju. Kontuzja mięśnia biodrowo-lędźwiowego okazała się dość niegroźna, ale ostatecznie Hiszpan odpuścił najpierw turniej w Acapulco, a następnie imprezy w Indian Wells i Miami. Zbliżał się sezon na jego ulubionych kortach ziemnych, przed nim zaplanowano jeszcze ćwierćfinały Grupy Światowej Pucharu Davisa.

W Walencji Hiszpanów czekało starcie z Niemcami. Nadal wrócił po dość długiej przerwie niczym nowo narodzony i po raz kolejny potwierdził, że jest niekwestionowanym królem mączki. Najpierw bez żadnych problemów pokonał Philippa Kohlschreibera, a następnie równie łatwo poradził sobie z Alexandrem Zverevem. Pojedynek światowej jedynki z czwórką miał być dla faworyta nie lada wyzwaniem, a jak się okazało - był luźnym spacerkiem. 

Nadal całkowicie dominował na korcie, biegał jak za najlepszych lat (o ile nie przeżywa ich teraz), a jego forehandy siały spustoszenie i zmuszały rywala do kiwania głową z niedowierzaniem. Hiszpan wygrał 24.(!) mecz z rzędu w Pucharze Davisa (ostatnią porażkę odniósł w... 2005 roku), co jest najdłuższą serią w 118-letniej historii rozgrywek. Mistrz pokazał światu, że powtórka osiągnięć sprzed roku jest jak najbardziej realna.

Obronę tytułu w Monte Carlo Nadal rozpocznie w środę 18 kwietnia. Jego pierwszym przeciwnikiem będzie Słoweniec Aljaz Bedene.

2

Bez głównego rywala - Federer odpuścił mączkę

Przeżywający drugą młodość Roger Federer rozpoczął ten sezon jeszcze lepiej niż poprzedni. Wygrał Puchar Hopmana, nie miał sobie równych w Australian Open i Rotterdamie. Mało kto wyobrażał sobie, że Szwajcar może nie obronić tytułów z Indian Wells i Miami. Wszystko szło zgodnie z planem aż do finału - tam po trzysetowej batalii 36-latek musiał uznać wyższość Juana Martina del Potro, a porażka ta ewidentnie go zabolała. Tydzień później na Florydzie przegrał już w drugiej rundzie z Thanassim Kokkinakisem, który w światowym rankingu plasował się wówczas na... 175. miejscu.

Jeszcze niedawno krążyły pogłoski, że Federer może nie odpuszczać całkowicie sezonu na kortach ziemnych. Kibice po cichu liczyli, że zdecyduje się na występ np. w Madrycie, a nawet w wielkoszlemowym French Open. Po klęsce w Miami, jeszcze na konferencji prasowej nieco zdołowany mistrz z Bazylei rozwiał wszelkie wątpliwości i potwierdził, że wróci dopiero na trawę. Oznacza to, że Nadalowi ubył najgroźniejszy rywal, który... może mimo wszystko wyprzedzić go w światowym rankingu.

3 Rafael Nadal i Roger Federer Rafael Nadal i Roger Federer LYNNE SLADKY/AP

100 punktów

Monte Carlo - 1000, Barcelona - 500, Madryt - 1000, Rzym - 180, Roland Garros - 2000. Łącznie - 4680 punktów. Dokładnie tyle ma do obrony Nadal na mączce. Hiszpan był w zeszłym roku bezkonkurencyjny, zanotował jeden z najbardziej udanych okresów w karierze i całkowicie zdominował rozgrywki na pomarańczowej nawierzchni. Teraz czeka go dużo trudniejsze zadanie. Każdy przegrany mecz będzie nie tylko sensacją, ale co więcej, spowoduje istotną zmianę - na czele rankingu.

Paradoks jest to bez wątpienia ciekawy. Federer, który nie zagra na mączce żadnego turnieju, ma wielkie szanse, by wyprzedzić odwiecznego rywala i ponownie zameldować się na pierwszym miejscu światowego zestawienia. Nadal ma nad nim tylko 100 punktów przewagi, co przy niemal 9-tysięcznym dorobku (8770 do 8670) obu zawodników można nazwać skromnym ułamkiem. 

4 Dominic Thiem Dominic Thiem PETR DAVID JOSEK/AP

Thiem wraca, by powtórzyć/poprawić wyniki sprzed roku

Jednym z najpoważniejszych rywali Nadala wydaje się być Dominic Thiem. Austriak przechodził ostatnio trudny czas - podczas turnieju w Indian Wells doznał kontuzji kostki, przez co zmuszony był odpuścić występ w Miami i przez długi czas w ogóle nie trenował. Na szczęście, rehabilitacja przebiegła pomyślnie i 24-latek zaliczył udany początek w Monte Carlo. W drugiej rundzie pokonał Andrieja Rublowa, ale drabinkę ma bardzo trudną. Już w kolejnym meczu może się zmierzyć z Novakiem Djokoviciem, a następnie w ćwierćfinale - z Nadalem.

Thiem zapewnia, że jest w pełni gotowy na rywalizację na swojej ulubionej nawierzchni. Będzie to jednak dla niego nie tylko przyjemność, ale i wyzwanie. W zeszłym sezonie to właśnie w kwietniu i maju spisywał się najlepiej - osiągał finały w Barcelonie i Madrycie oraz półfinały w Rzymie i Paryżu. Co więcej, jako jedyny zawodnik zdołał pokonać Nadala w tym czasie (w Rzymie). Jeśli jego tegoroczne rezultaty będą dużo gorsze, możliwe, że do turniejów na trawie przystąpi jako zawodnik spoza czołowej dziesiątki rankingu.

5

Inni rywale? Gdyby nie ta mączka...

Juan Martin del Potro - jeden z najlepszych zawodników spoza "Wielkiej Czwórki" w XXI wieku, na koncie dwa medale olimpijskie, tytuł US Open. Nick Kyrgios - niebywale utalentowany, niepokorny Australijczyk, który otwarcie przyznaje, że na ziemi grać nie lubi, bo... szybko się brudzi. John Isner - w Miami zdobył najważniejsze trofeum w karierze, wiele osób uważa, że prezentował tam najlepszy aktualnie tenis na świecie. Minęły dwa tygodnie, a on nawet nie jest zaliczany do szerokiego grona kandydatów, którzy mogą postawić się Nadalowi.

Całą wspomnianą trójkę, a także kilku innych (m.in. Marina Cilicia czy Grigora Dimitrowa) łączy jedno - są to znakomici tenisiści z brakiem okazałych trofeów zdobytych na mączce. Nie dziwi więc fakt, że żadnemu z nich nie daje się zbyt wielkich szans na sukces w nadchodzących turniejach.

Co innego Alexander Zverev. Niemiec udowodnił w zeszłym roku, że choć mączka nie należy do jego ulubionych nawierzchni, to grać na niej potrafi. Wygrał turniej w Rzymie, ale następnie przegrał już w pierwszej rundzie French Open. Można więc o nim powiedzieć, że jest tak samo dobry co nieobliczalny. Mimo to on również, tak jak Thiem, może zagrozić Nadalowi. O ile zaprezentuje się lepiej niż w Walencji, bo tam otrzymał od Hiszpana srogą lekcję.

Federer - nie gra, Murray - nie gra, Djoković - gra, ale na razie bez znaczących efektów. Nadal przegrać może, a co wtedy? Kto przejmie od niego pałeczkę faworyta? Odpowiedź brzmi: nie wiadomo.

6

Terminarz najważniejszych turniejów na mączce (ATP 500, 1000 i Wielki Szlem)

Monte Carlo: 15.04 - 22.04

Barcelona:  23.04 - 29.04

Madryt: 6.05 - 13.05

Rzym: 13.05 - 20.05

Roland Garros: 27.05 - 10.06

Komentarze (3)
Tenis. Sezon na kortach ziemnych czas zacząć. Faworytem Rafael Nadal, a potem długo, długo nic
Zaloguj się
  • bonenecklace

    Oceniono 2 razy 2

    Zdecydowanie Del Potro. Może Thiem, ale zbyt mało osiągnięć ma w MS i WS. Jeszcze w best of five Rafa może wymęczyć Argentyńczyka, ale w grze do 3 setów w Mastersach może być ciężko. Jak dla mnie w pojedynku ze Zverievem Nadal nic szczególne nie pokazał, Niemiec sporo psuł. Nie zapominałbym też o Wawrince, to w końcu mistrz RG. Djokovića też bym nie przekreślał - wrócił do Vajdy więc może być ciekawie.

  • The Hunter

    Oceniono 3 razy -1

    Nole Djokovic zdetronizuje Nadala. Ajde Djoko.
    Powróć do swojej nieziemskiej gry. Vamos vamos vamos!!!! Era Novaka Djokovica powróci!

  • boliver

    Oceniono 2 razy -2

    Vamos Rafa,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX