Australian Open. Azarenka znokautowała w finale Szarapową

...

mariw 2012-01-28, ostatnia aktualizacja 2012-01-28 13:29:19.0

Wiktoria Azarenka odniosła pierwsze zwycięstwo w Wielkim Szlemie, wygrywając Australian Open (pula nagród 26 mln dol. australijskich). 22-letnia tenisistka z Białorusi pokonała w finale turnieju na twardych kortach w Melbourne Rosjankę Marię Szarapową 6:3, 6:0.

Co ciekawe, Azarenka rozpoczęła mecz bardzo nerwowo. W swoim gemie serwisowym, otwierającym to spotkanie, popełniła dwa podwójne błędy serwisowe i została przełamana. Następny gem to pewne zwycięstwo przy własnym podaniu to łatwa wygrana Szarapowej.

Od tego momentu przebieg meczu obrócił się o 180 stopni. Azarenka wygrała trzy gemy z rzędu i objęła prowadzenie 3:2. Szarapowej udało się co prawda obronić swoje podanie, ale później doszło do prawdziwej sensacji. Białorusinka, bez większych problemów i przy minimalnym oporze rywalki, wygrała dziewięć gemów z rzędu i tym samym została mistrzynią Australian Open 2012.

Azarenka, która w ćwierćfinale wyeliminowała Polkę Agnieszkę Radwańską, dzięki zwycięstwu w całym turnieju wskoczyła na pierwsze miejsce w rankingu WTA.


Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo:


6:0 KONIEC!!! Szarapowa miała okazję na przełamanie, ale Azarenka dobrze się wybroniła i do zera wygrywa drugiego seta, zostając tym samym zwyciężczynią tegorocznego Australian Open.


5:0 Ten mecz nie może się już chyba skończyć inaczej niż zwycięstwem Azarenki, która wykorzystała drugiego break pointa i po raz trzeci w tym secie przełamała rywalkę.


4:0 Azarenka chyba już sobie lekko odpuściła, przegrała dwie piłki, ale i tak chyba gra wystarczająco dobrze by dowieźć zwycięstwo do końca.


3:0 Azarenka miała dwa break pointy, wykorzystała pierwszy i znów przełamuje rywalkę. Jeśli nie dojdzie tu do jakiegoś niesamowitego zwrotu akcji, to chyba właśnie poznaliśmy mistrzynię tegorocznego Australian Open.


2:0 Szarapowa miała szansę na przełamanie rywalki, ale później obie zawodniczki rozegrały dłuższe wymiany, w których bezapelacyjnie radzi sobie dziś lepiej Białorusinka.


1:0 Tylko jedną piłkę udało się wygrać Rosjance przy własnym podaniu i mamy przełamanie. Kapitalnie tego gema zakończyła Azarenka, która doskonale wyczuła gdzie Szarapowa zagra drive woleja.


II set


6:3 Świetnie gra teraz Azarenka, przy swoim podaniu przegrała tylko jedną piłkę i to ona wygrywa pierwszego seta.


5:3 Najdłuższy gem w tym meczu, obie zawodniczki walczyły prawie dziesięć minut. Azarenka od ostatniej równowagi dwa razy skutecznie poszła do siatki i efektownie zakończyła partię.


4:3 Kolejna zacięta partia, znów wygrana przez podającą. Bezsprzecznie oglądamy tenis na dużo lepszym poziomie niż w pierwszych 3-4 gemach.


3:3 Najdłuższy jak dotąd gem w tym meczu - dwukrotnie mieliśmy równowagę - z pierwszym asem, którym Szarapowa zakończyła partię.


3:2 Azarenka opanowała już debiutancki stres i przegrała tylko jedną piłkę (kapitalny return rywalki). Dopiero w piątym gemie zobaczyliśmy pierwszą akcję przy siatce, bardzo zresztą ładną w wykonaniu Białorusinki.


2:2 Świetna partia w wykonaniu Białorusinki, Szarapowa przy własnym podaniu nie wygrała ani jednej piłki i mamy przełamanie powrotne.


1:2 Było już 0:30, od tego stanu Azarenka wygrała jednak cztery piłki, a tym samym pierwszego gema w tym meczu.


0:2 Mecz jest, zgodnie z przewidywaniami, "strzelaniną" zza linii końcowej. Białorusinka w swoim pierwszym finale jest dużo bardziej zdenerwowana i udało jej się wygrać tylko jedną piłkę.


0:1 Azarenka popełniła w pierwszym gemie aż dwa podwójne błędy serwisowe i Szarapowa, między innymi dzięki nim, miała dwie szansę na przełamanie. Udało się w drugiej próbie.


I set


Przed meczem:

Azarenka wygrywa losowanie i wybiera serwis.

Obie zawodniczki pojawiły się już na korcie i zaczynają rozgrzewkę.

Szarapowa, triumfatorka tej imprezy z 2008 roku, w półfinale pokonała Czeszkę Petrę Kvitovą (nr 2.) 6:2, 3:6, 6:4. W ten sposób 24-letnia Rosjanka stanie w sobotę przed szansą na czwarty tytuł w Wielkim Szlemie, w którym w 2004 roku wygrała Wimbledon, a dwa lata później nowojorski US Open.

Kilka godzin wcześniej miejsce w finale wywalczyła 22-letnia Azarenka, eliminując inną byłą liderkę rankingu Belgijkę Kim Clijsters (11.) 6:4, 1:6, 6:3, ubiegłoroczną zwyciężczynię turnieju w Melbourne. Wcześniej, w ćwierćfinale, Białorusinka okazała się lepsza od Agnieszki Radwańskiej (8.). Będzie to dla niej pierwszy w karierze finał Wielkiego Szlema.

Zwyciężczyni tego spotkania, oprócz tytułu i nagród, wskoczy także na pierwsze miejsce najnowszego rankingu WTA.