Sport.pl

ATP: Szefa nie ma, bo gra

Amatorski Tenis Polski
28.07.2010 , aktualizacja: 28.07.2010 16:41
A A A Drukuj

Fot. Amatorski Tenis Polski
Fot. Amatorski Tenis Polski
Z powodu mistrzostw Polski wyludniły się pozostałe korty, ale przecież nie wszystkie. W Zamościu zorganizowano turniej dla dyrektorów i szefów firm. Jest wśród nich coraz więcej kobiet, ale jeszcze niewiele gra w tenisa. Dobry przykład pozostałym koleżankom dały Halina Michałowska i Urszula Kawałko. W tych okolicznościach wynik 6:2, 6:2 jest najmniej istotny.

Wśród panów rywalizacja na korcie była zacięta jak na wolnym rynku. W finale kategorii open Aleksander Michałowski pokonał Kamila Marczewskiego 2:6, 7:6, 10-6. Widać, że tiebreak to sztuka trudniejsza od negocjacji biznesowych. Wśród 45-latków (i starszych) wiódł prym stały bywalec turniejów atp Jan Papierz - jego zwycięstwo można było przewidzieć. W deblu najlepsi okazali się Marek Maj i Krzysztof Rutkowski.

Tenis w parku

A w Powsinie - mistrzostwa parku. Warszawiacy jeżdżą tam na spacery, natomiast pięć pań wybrało się na turniej tenisowy. Zagrały systemem "każda z każdą". Pierwsze miejsce, z kompletem zwycięstw, zajęła Iwona Strzałkowska-Kominiak, której najwięcej kłopotów (wynik 7:5) sprawiła czwarta na mecie Joanna Laskowska.

Kalendarz olsztyński

W Olsztynie mają swój kalendarz - póki lato i dobra pogoda, grają praktycznie co tydzień. Ten weekend na kortach TKKF Skanda należał do deblistów. W czwartym w tym roku turnieju McDonald's Grand Prix zwyciężyli Dariusz Kardaś i Michał Smoczyński (finał 6:2, 6:2 z Mirosławem Badurą i Przemysławem Zielińskim).

Więcej o Amatorskim Tenisie Polskim - czytaj tutaj »


Podziel się