Sport.pl

WTA Tiencin. Agnieszka Radwańska wycofała się z turnieju!

2 : 0
Informacje
WTA Tiencin - II runda singla
Czwartek 13.10.2016 godzina 07:15
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
A.Radwańska
6
6
2
E.Rodina
1
1
0
Rozstawiona z "jedynką" Agnieszka Radwańska po świetnym meczu awansowała do ćwierćfinału tenisowego turnieju WTA na kortach twardych w Tiencinie (pula nagród 427 tys. dol.), ale na konferencji prasowej poinformowała o wycofaniu się z dalszej rywalizacji.
Broniąca tytułu Radwańska wygrała w czwartek z Rosjanką Jewgieniją Rodiną 6:1, 6:1. W ćwierćfinale miała zmierzyć się z Chinką Shuai Peng. Do pojedynku jednak nie dojdzie, bo Polka zdecydowała się wycofać z turnieju.

Radwańska ogłosiła to na konferencji prasowej tuż po meczu. Oficjalnym powodem jest uraz prawego uda. Polka nie chce ryzykować pogłębienia urazu przed nadchodzącym WTA Finals w Singapurze.

W turnieju kończącym sezon zagra osiem najlepszych zawodniczek oraz osiem najlepszych par deblowych w rankingu. Początek zawodów 23 października.

W Tiencin nie zobaczymy już żadnych reprezentantów Polski. Nie powiodło się Linette (WTA 98.), która przegrała z Amerykanką Alison Riske (56.) 3:6, 6:7 (2-7). Natomiast w ćwierćfinale debla odpadły Katarzyna Piter i Turczynka Ipek Soylu. Uległy Ukraince Oldze Sawczuk i Chince Yafan Wang 2:6, 4:6.



39 niezwykłych sportowych ciekawostek! [KLIKNIJ]




Więcej o:
Komentarze (55)
WTA Tiencin. Agnieszka Radwańska wycofała się z turnieju!
Zaloguj się
  • samira33

    Oceniono 7 razy 5

    Skoro ma uraz uda, to gdzie tu widzicie dziwną decyzję? To chyba normalne, że z kontuzją się nie gra.

  • qazokm

    Oceniono 10 razy 4

    Dziwna decyzja Radwańskiej?

    Dziwna to by była, gdyby chciała grać z kontuzją.

  • robertw18

    Oceniono 6 razy 4

    "Turniej WTA w Tiencinie. Radwańska ostro i zdecydowanie! "Chcę wygrywać"" - kto to napisał? )

  • susceptant

    Oceniono 4 razy 2

    AR jest popularna w Azji, a to ogromny rynek, więc pewnie w którejś z umów sponsorskich miała zastrzeżenie startu i rozegrania co najmniej dwóch meczy w Tiencin. A może była taka dżentelmeńska umowa z organizatorami z zeszłego roku, gdy dali jej dziką kartę? Bo nie ma co ukrywać, że sportowo ten start nie miał większego sensu po zwycięstwie w Pekinie. Tym bardziej, że w ciągu ostatnich trzech tygodni rozegrała kilkanaście spotkań (bilans12-2). A że z powodu "kontuzji"? Cóż taki jest niestety proceder stosowany przez wszystike tenisistki, skoro przepisy WTA przewidują kary finansowe za wycofanie się tuż przed turniejem. I tak dobrze, że w ten sposób, a nie przez przegranie meczu z Peng.

  • astarczewski

    Oceniono 6 razy 2

    Gdyby odpuściła sobie kilka turniejów przed igrzyskami, pewnie by coś tam ugrała - a tak to odpadła wówczas w pierwszej rundzie...

  • qast

    Oceniono 1 raz 1

    @ janadamf
    @ leszek2620
    @ bukaj22
    @ milusca
    i paru innych, ktorzy nie mogli się powstrzymać od zabrania głosu

    Niby coś kojarzycie, że Radwańska, że tenis, że turniej w Tiencinie i że w tym roku, tym razem, go nie wygrała
    ale to za mało, by się wypowiadać na temat, o którym nie wiecie wiele więcej.

    Reszta to tylko wasz brak orientacji a przede wszystkim zapiekła niechęć do świata i do innych ludzi. Zwłaszcza tym piekielnie zdolnym, piekielnie pracowitym i tym, którym przy tym wszystkim się UDAŁO

  • kania.u

    Oceniono 1 raz 1

    Aga zrobiła rozsądnie ,
    wycofując się z turnieju w momencie, gdy już była pewna kwalifikacji do corocznego Turnieju Mistrzyń Tenisa w Singapurze. To on co roku jest ukoronowaniem sezonu, dostępnym jedynie dla ośmiu tenisistek, tych najlepszych w sezonie. A jego wygranie jest ukoronowaniem najlepszej z najlepszych

    Mały turniej w Tiencinie tylko do tego dla niej słuzył. W zeszłym roku musiała go wygrać, by dostać się do ósemki wybranych. W tym roku, dzięki wcześniej zdobytym punktom oraz wpadkom rywalek, wystarczył jej awans do ćwierćfinału.

    Wycofała się elegancko - nie robiła cyrku na korcie. Nie udawała kreczu, nie oszukiwała publiczności, przechodząc obok meczu i celowo przepuszczając piłki, które mogła sięgnąć.
    W dodatku dając walkowera oszczędziła nie tylko swoje siły ale także rywalki.
    W ten sposób Shuai Peng , lat 30 i nr 182 na liście światowej, jako jedyna Chinka znalazła się w półfinale chińskiego turnieju. Pierwszy raz od czasów niezapomnianej Na Li. Na pewno publiczność, sponsorzy i organizatorzy tego turnieju sa tym faktem zachwyceni . Nikomu więc ten manewr Agi szkody nie przyniósł, wręcz przeciwnie.

  • kania.u

    Oceniono 1 raz 1

    @ jan adam f.
    ech, ty ograniczony mały hejterku...
    zawsze tutaj, przyczepiony jak rzep do psiego ogona do sportu, którego ani nie rozumiesz ani nie oglądasz

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX