Sport.pl

WTA Miami. Radwańska pokonała Cornet. Już jest w III rundzie

2 : 0
Informacje
WTA Miami - II runda
Czwartek 24.03.2016 godzina 18:25
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
A.Radwańska
6
6
2
A.Cornet
0
1
0
Agnieszka Radwańska straciła tylko gema w swoim pierwszym meczu w turnieju WTA rangi Premier na twardych kortach w Miami (pula nagród 6,13 mln dolarów). Polka pokonała w Alize Cornet (WTA, 42) 6:0, 6:1.
Dla Radwańskiej był to pierwszy mecz w Miami. Polka, rozstawiona z numerem trzecim, w pierwszej rundzie miała wolny los. Wracająca po poważnej kontuzji Cornet w swoim pierwszym starciu pokonała Galinę Woskobojewą 6:4, 7:5. Z Radwańską szans nie miała. Polka rozprawiła się z Francuzką w godzinę i sześć minut.

W pierwszym secie Polka nie oddała rywalce ani jednego gema. Wygrywanie kolejnych partii nie przychodziło jej łatwo, ale w najważniejszych momentach była skuteczniejsza, trafiała w linie czy rogi kortu. Zdarzało jej się też pokazać trochę swojej "magii".

Na początku drugiego seta Cornet poprosiła o przerwę medyczną. Francuzce zaczęły szwankować plecy, fizjoterapeutka przez kilka minut masowała dolną partię jej kręgosłupa. Cornet wróciła do gry, ale i tak była w stanie ugrać tylko jednego gema.

Rywalką Radwańskiej w trzeciej rundzie turnieju w Miami będzie Madison Brengle (WTA 60). Amerykanka pokonała Słowaczkę Annę Schmiedlovą (7:5, 6:4). 25-latka z Polką jeszcze nigdy nie grała. Ich mecz odbędzie się w sobotę.



Kim był chłopak Radwańskiej? Czy Vonn i Woods wciąż są razem? Słynne sportowe pary[QUIZ]






Czy Radwańska jest najlepszą tenisistką na świecie?
Więcej o:
Komentarze (21)
WTA Miami. Radwańska pokonała Cornet. Już jest w III rundzie
Zaloguj się
  • goplana24

    Oceniono 1 raz 1

    Radwańska gromi w pierwszej rundzie aby przegrać w ćwierć lub półfinale.

  • Paweł Albert

    Oceniono 1 raz 1

    Z forum: "Sęk w tym, że regularnością można co tydzień dochodzić do półfinałów, a żeby wygrać szlema poza regularnością i umiejętnościami trzeba jeszcze mieć to coś. A tego " coś" Radwańska nie posiada, i zawsze czegoś zabraknie żeby postawić kropkę nad i".

    Nie, sęk w tym że tego czegoś jej brakuje, bo jeszcze szlema nie wygrała. ale jak go wygra, to już będzie to coś mieć :-) tacy wieczni sceptycy jak ty nigdy nie dali by jej szans na np. wygranie Singapuru zanim do tego doszło :-) właśnie taki sceptycyzm jaki tutaj od zawsze prezentujesz, a ta tak częsty u nas, jest główną przyczyną braku tego czegoś w całym polskim sporcie :-) przypominam, że tacy jak ty nigdy nie dawali szans AR nawet na top. 10, a jak już do niej awansowała to przez kolejne kilka lat marudzili, ze jest za wysoko, że na swój ranking nie zasługuje, że rzekomo za nią jest dużo lepszych tenisistek bardziej zasługujących na top 10 i tylko patrzeć i podziwiać jak zaraz z niej zleci. Teraz jak AR utrzymuje się z małymi przerwami w top 10 od szeregu lat już o tym łaskawie zapomnieli, ale ich życiowy sceptycyzm ma się znakomicie i stawia tylko coraz to nowe ograniczenia, bariery i tamy niby nie do pokonania, jedną z nich jest wygranie szlema. Polacy jako ogół mają moim zdaniem kilka wad: zniechęcający i odbierający wiarę w cokolwiek sceptycyzm, wszystko obrzydzające malkontenctwo, najpierw nie wierzą w sukces a jak już jest to go pomniejszają do granic możliwości, popadanie ze skrajności w skrajność albo hurraoptymizm albo malkontenctwo i niewiele po środku, o brakach w organizacji już nie wspomnę i maja to na co zasługują czyli nie tak dużo, od czasami jakiegoś talentu nie uda im się do końca zmarnować

    A jak AR w ubiegłym roku miała dłuższy kryzys to takie życiowe marudy jak ty dowodziły że już się skończyła, wypaliła, ze zleci do końca roku poniżej rankingowej 20 i już się nie podniesie i dobudowywali do tego mądre teorie jak np. że już wszystkie tenisistki ją rozszyfrowały i nauczyły się z nią grać, że jej tenis jest zbyt energochłonny i tak dalej i już o tym łaskawie zapomnieli. A AR gra inteligentnie, a takiej gry nie da się rozszyfrować, bo zawsze znajdzie sposób jak przechytrzyć rywalkę, jak nie teraz to następnym razem. AR już prędzej może skruszyć wielka siła ognia jaką na kortach prezentuje np. Serena.

    Zabawne jest to że życiowi sceptycy nigdy ze swego sceptycyzmu nie zrezygnują, nawet jak się setny raz pomylą nadal będą sceptykami, zresztą tak samo mają optymiści, bo to są postawy życiowe, ja wolę tych drugich i do tych drugich chce się zaliczać mimo wielu życiowych niepowodzeń. To chyba lepsze.

    A ten środek o którego braku wyżej wspomniałem to rozum, cierpliwość, opanowanie, stopniowe dążenie do celów i mocna wiara że się uda mimo wielu niepowodzeń jakie napotkamy na drodze . To niewielka sztuka wierzyć w siebie gdy wszystko się udaje, większa sztuką jest wierzyć w siebie mimo wielu niepowodzeń. Niektórzy powiadają że tylko zwycięstwa budują silną psychikę. budują mistrza i pełna zgoda, ale jeszcze ważniejsze jest żeby niepowodzenia jej nie rujnowały, nie niszczyły mistrza, bo życie nie składa się z samych zwycięstw czy powodzeń każdy doznaje tez goryczy porażki, a u nas często po porażkach depcze się sportowców, zrównuje z trawą czy ziemią. Na koniec dodam że AR udaje się mimo wielu przeszkód napotykanych w Polsce a nie występujących gdzie indziej albo występujących z dużo mniejszym natężeniem osiągać duże sukcesy bo to jest sztukmistrzyni rodem z Krakowa :).

  • tenisgemsetmecz

    Oceniono 3 razy 1

    Radwańska wygrała kolejne spotkanie i w tym sezonie ma pokaźny bilans (18-3)! Oby tak dalej i być może spełni swoje marzenie i triumfuje na Wimbledonie. Trzymamy kciuki!

    Nasza relacja z meczu: gsim.pl/ekspresowa-wygrana-radwanskiej/

  • eses2

    Oceniono 3 razy 1

    Phenomenal - Genius - Magician - Magnificent - te cztery słowa opisujące Radwańską i jej grę w ostatnich miesiącach zdominowały dzisiaj relację na Tenis TV.

  • ml2403

    0

    Byłem sceptyczny, ale muszę pogratulować Radwańskiej konsekwencji w zmianie stylu gry na bardziej agresywny. Jeszcze nie zawsze to wychodzi jak w meczu z Suarez-Navarro, ale jest zdecydowanie lepiej niż rok temu. Coraz częściej myśli o wygraniu punktu niż o przebiciu piłki i są efekty. Przydałoby się jeszcze poprawić trochę siłę i dołożyć skręt tułowia do uderzeń, a wtedy szlemy byłyby całkiem realne. No ale może chcę za dużo.

  • felicjan.dulski

    0

    Sondaż idiotyczny. Typu 2+2=4 czy 2+2=4.1.

  • boliver

    Oceniono 2 razy 0

    Plaska deseczka dostała baty---pol roweru--albo inaczej jedno koło

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX