Sport.pl

Roland Garros. Nadal vs. Djoković, finał w ćwierćfinale

3 : 0
Informacje
Roland Garros - Ćwierćfinał singla mężczyzn
Środa 03.06.2015 godzina 15:30
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
N.Djoković
7
6
6
3
R.Nadal
5
3
1
0
W środę na kortach Rolanda Garrosa Novak Djoković spróbuje zakończyć rządy Rafaela Nadala. Prawie wszystko przemawia za Serbem, ale jakoś nikt nie ma odwagi całkiem przekreślić szans dziewięciokrotnego paryskiego zwycięzcy.
Brad Gilbert, były amerykański tenisista i trener, a obecnie ekspert stacji ESPN, powiedział, że Francuzi oszaleli. - Gdybym był organizatorem Rolanda Garrosa, nie odważyłbym się rozstawić dziewięciokrotnego mistrza z nr. 6. Ten człowiek przez 10 lat zagrał tu 71 meczów i przegrał tylko jeden! - grzmiał Gilbert.

Ale Francuzi nie poszli Hiszpanowi na rękę, rozstawili go na podstawie aktualnego rankingu ATP. Ten jest nieubłagany - Nadal po słabym roku spadł i z Djokoviciem (nr 1) musi grać już w ćwierćfinale.

"New York Times" uważa, że czeka nas w związku z tym najbardziej elektryzujący ćwierćfinał szlema od 14 lat, gdy na US Open Pete Sampras pokonał Andre Agassiego w czterech płonących od emocji setach, z których każdy kończył tie-break.

Ale czy na pewno będzie aż tak dramatycznie? Nadal z Djokoviciem grali ze sobą 43 razy (bilans 23-20 dla Hiszpana), trzy lata temu w Australii szarpali się w finale przez blisko sześć godzin, ale szala mocno przechyliła się niedawno na jedną stronę. Zdecydowanym faworytem jest Djoković, który na sześć ostatnich spotkań z Nadalem wygrał pięć, m.in. w tym roku na mączce w Monte Carlo.

Jelena Gencić, nieżyjąca już pierwsza trenerka Serba, zapytana kiedyś, co jest jego największą zaletą, odparła: - Umie przegrywać. Uczy się na błędach, z każdej porażki wyciąga naukę, która czyni go lepszym. Przyjdzie czas, że będzie najlepszy.

Wygląda na to, że przepowiednia właśnie się sprawdza. Djoković gra w tym roku na kosmicznym poziomie - wygrał Australian Open, Miami, Indian Wells i dwa inne turnieje, jest niepokonany od 26 spotkań. Poprawił serwis, biega jak sprinter, kontratakuje mocno i skutecznie, w jego tenisie nie ma ani jednej luki. Stał się nadczłowiekiem.

Nadal kończy dziś 29 lat i w tym sezonie czuć, że czas płynie dla niego coraz szybciej. Hiszpan zwolnił, uderza mniej drapieżnie niż kiedyś, jego bekhend jest łatwiejszy do zaatakowania. Od stycznia przegrał pięć meczów na mączce, tyle ile w latach 2006-10.

Ale chętnych, by łatwo przekreślić jego szanse, nie ma. - Pokonanie Nadala w Paryżu w meczu do trzech wygranych setów to wciąż największe wyzwanie współczesnego tenisa - mówi Paul Annacone, były trener Samprasa i Rogera Federera. Hiszpan w Paryżu wygrał 39 ostatnich spotkań - tyle minęło od jedynej porażki w 2009 r. z Robinem Söderlingiem. Wśród nich były trzy zwycięstwa nad Djokoviciem. - Jeśli Nadal zagra jak w tamtych pojedynkach, może triumfować. Ale czy będzie jeszcze potrafił? - dodał w "New York Timesie" Annacone.

Relacje w Eurosporcie i Eurosporcie 2

Ćwierćfinały kobiet: L. Safarova (Czechy, 13) - G. Muguruza (Hiszpania, 21) 7:6 (7-3), 6:3; A. Ivanović (Serbia, 7) - E. Switolina (Ukraina, 19) 6:3, 6:2. Ćwierćfinały mężczyzn: S. Wawrinka (Szwajcaria, 8) - R. Federer (Szwajcaria, 2) 6:4, 6:3, 7:6 (7-4). K. Nishikori (Japonia, 5) - J. W. Tsonga (Francja, 14) 1:6, 4:6, 6:4, 6:3, 3:6. Ćwierćfinał debla: M. Bryan, B. Bryan (USA, 1) - M. Matkowski, N. Zimonjić (Polska, Serbia, 7) 6:4, 6:7 (5-7), 6:4. Ćwierćfinał miksta: L. Hradecka, M. Matkowski (Czechy, Polska) - T. Babos, A. Peya (Węgry, Austria, 7) 7:6 (7-4), 3:6, 10-8.



Więcej o:
Komentarze (4)
Roland Garros. Nadal vs. Djoković, finał w ćwierćfinale
Zaloguj się
  • pacior4

    Oceniono 2 razy 2

    jusekp
    nie żebym bronił srednio profesjonalnych redaktorów
    ale w tym wypadku nie podają numwru w rankingu ATP/WTA
    tylko numer rozstawienia przed RG. ten się nie zmienia w trakcie turnieju
    i nie pokrywa się z rankingiem skoro nie wszyscy graja

  • jusekp

    0

    Oczywiście macie rację.

    Tyle razy prosiłem redaktorów, żeby w notkach podawali rank - groch o ścianę.

    Zaglądam, a tu "nagle podali ranking, tylko coś źle...":-):D

    No to był odruch - zareagowałem automatycznie... tragedia.:-):-):-)

    Miłego wieczoru:-)

  • jusekp

    Oceniono 19 razy -9

    Zlitujcie się - jak już z własnej inicjatywy "podłączacie się" do artykułu p. Ciastonia, prezentując nazwiska zawodni/ków/czek wraz z n.u.m.e.r.e.m. miejsca w rankingu - to ZRÓBCIE TO DOBRZE!
    Jak na profesjonalistów;-) przystało.

    Może trudno zrozumieć, ale w trakcie turniejów - a szczególnie ostatnich faz finałowych, wysokopunktowanych - miejsce w rankingu może ulegać zmianie po każdym meczu.

    I tak:

    WTA
    A.Ivanović jest 6 (nie 7),
    L.Safarova jest 8 (nie 13),
    E.Svitolina jest 16 (nie 19).

    ATP
    K.Nishikori jest 4 (nie 5),
    S.Wawrinka jest 6 (nie 8),
    Jo Wilfried Tsonga jest 12 (nie 14), itd.

    Resztę strach sprawdzać -
    RANKING KROCZĄCY państwo sobie znajdą... sami - żeby p. Ciastoń się za Was nie wstydził, gdy "przyszywacie" Mu starocie, sygnując to Jego nazwiskiem.

    p.s. Powyższe ma sens - przed FO (25.05), L.Safarova(dziś 8 wta, 3445 pkt.) miała w rankingu miejsce 13 i 2995 pkt. a E.Svitolina(dziś 16 wta, 2405 pkt.) była 21 z 2045 pkt.

    A np. E.Bouchard(dziś 11wta, 3118 pkt.) zajmowała miejsce numer 6 z 3888 pkt. Zatem spadek /-5/miejsc.

    2p.s. Tak, wiem że 99/100 ma to w... albo inaczej - nie robi to różnicy - pamiętają tylko doskonale A.Radwańską:)

    Dobrze, że nie pisaliście zestawień dzisiejszych QF, bo R.Nadal "spadł" na pozycję 10 ATP.:-)

    Acha... i tak prawie wszystko się do niedzieli zmieni, ale Wy "idziecie na łatwiznę" lekceważąc czytelnika, a to niepięknie.:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX