Sport.pl

Roland Garros. Jerzy Janowicz rozgrzał siebie i Paryż

Polak zaczął Rolanda Garrosa od wygranej 6:7 (4-7), 6:3, 6:4, 6:4 z debiutantem Maximem Hamou. W II rundzie czeka go trudniejsze zadanie, jego rywalem będzie rozstawiony z 22. Leonardo Mayer. Transmisje z Paryża w Eurosporcie i Eurosporcie 2
Janowicz znany jest z tego, że najlepiej gra, gdy po drugiej stronie siatki stoi zawodnik ze światowej czołówki, a mecz jest rozgrywany na jednym z głównych kortów. W I rundzie wylosował jednak młodego reprezentanta gospodarzy, więc spotkanie odbywało się na korcie numer 7. I Polak zrobił wszystko, by podnieść ciśnienie kibicom, a sobie zapewnić zastrzyk adrenaliny.

Na początek przegrał seta, co było niespodzianką. 20-letni Hamou (ATP 225) jest zawodnikiem nieznanym nawet we Francji. Nie odnosił sukcesów jako junior, więc nie zakwalifikował się do krajowego programu dla młodych talentów. Tułał się po świecie i ciułał punkty, zasilany z budżetu rodziców, właścicieli gabinetu dentystycznego.

Dopiero w połowie maja zagrał pierwszy mecz w turnieju ATP, a we wtorek zadebiutował w Szlemie dzięki dzikim kartom w Nicei i Paryżu. Na co dzień gra dwie klasy niżej. W tym roku przegrał nawet z Grzegorzem Panfilem (ATP 280). Wczoraj walczył jak o życie i przez moment wydawało się, że może wywołać sensację.

Okrzyki publiczności i nieudany początek rozgrzały Polaka, który od początku drugiego seta przejął kontrolę nad meczem. Serwował regularnie z prędkością osiągającą nawet 220 km/godz., zagrał 15 asów i 80 wygrywających uderzeń (głównie z forhendu). Hamou asa miał jednego, a wygrywających uderzeń - 26. Ambicją i bieganiem tej różnicy nie nadrobił, ale wyraźnie podenerwował Polaka.

Punktem zapalnym była sytuacja po nieudanym serwisie Janowicza. Mimo wywołanego autu Francuz odbił piłkę tak, że prawie trafiła w rywala. Łodzianin ruszył do sędziego, żądając przeprosin. Hamou wykonał gest, jakby chciał zapiąć usta Polaka zamkiem błyskawicznym.

Od tej pory na korcie iskrzyło raz po raz. Emocje wzrosły do tego stopnia, że dziennikarze na Twitterze zastanawiali się, czy zawodnicy podadzą sobie dłonie. Uścisk był i to przedłużony. Janowicz mocno przytrzymał dłoń Francuzowi, ale szybko odwrócił wzrok, a wtedy rywal mocno pociągnął go za nadgarstek. - Powiedziałem mu, że powinien przeprosić, ale on nie mówi po angielsku - mówił Polak. - Nie okazałem mu szacunku? Chyba źle mnie zrozumiał. Jerzy jest ostry, chciał, by było gorąco. Ostrzegano mnie przed nim. Teraz wiem dlaczego - odgryzł się Francuz.

W II rundzie Janowicz zmierzy się z Leonardo Mayerem. W styczniu na betonowej nawierzchni w Sydney Polak przegrał z Argentyńczykiem, ale minimalnie. Zdecydował tie-break w trzecim secie. Teraz będzie jeszcze trudniej, bo Mayer największe sukcesy odnosił na mączce. W 2014 r. w finale w Hamburgu ograł jednego ze specjalistów od tej nawierzchni Davida Ferrera, niedawno doszedł do finału w Nicei.

Mayer może być jednak zmęczony, bo w ostatnich pięciu dniach zagrał pięć meczów, a pokonanie podobnego fizycznie do Janowicza Jirz~ego Veselýego zajęło mu cztery godziny. - To na pewno będzie miało znaczenie i może dać przewagę Janowiczowi, zwłaszcza jeśli ich mecz będzie się przeciągał - uważa Paweł Ostrowski, były trener Marty Domachowskiej i Angelique Kerber.

W obu dotychczasowych startach Janowicz dochodził w Paryżu do III rundy, Mayer w sześciu podejściach też nigdy nie zaszedł dalej. Polak faworytem nie będzie, ale wczoraj był zadowolony. - Fizycznie czuję się doskonale. Problemem jest kort, za mocno zraszany, przez co niesamowicie mokry i grząski. Wielu zawodników ma o to pretensje - mówił Polak. - Jeśli Jurek czuje się dobrze, funkcjonuje serwis i forhend, a jego szanse znacznie rosną. Mayer nie jest wybitnym zawodnikiem - komentuje Ostrowski.

W środę o III rundę zagra Paula Kania, ostatnia Polka w turnieju kobiet. Jej rywalką będzie pogromczyni Agnieszki Radwańskiej Niemka Annika Beck (WTA 83.). - Kto rozgrywa mecz życia, często odpada w kolejnym spotkaniu. Zobaczymy, czy z Kanią Beck zagra równie mądrze i konsekwentnie. Polka znów nie będzie faworytką, a to może jej pomóc - mówi Wojciech Fibak, który w Paryżu dwukrotnie dochodził do ćwierćfinału.

Szarapowa, Ivanović, Williams udają emoji [ZOBACZ]


Więcej o:
Komentarze (4)
Roland Garros. Jerzy Janowicz rozgrzał siebie i Paryż
Zaloguj się
  • brann71

    Oceniono 1 raz 1

    ;;W 2. rundzie Roland Garros zagra 12 z 17 młodych głodnych – to 70 %, czyli bardzo dobrze. To jest kolejny dowód na postępy tej grupy dziewcząt. Negatywna niespodzianka była przegrana Genie Bouchard, która nie moze się pozbierać, wyraźnie pogubiona i zdekoncentrowana obecnością w mediach i marketingu. Jest na zlej drodze. Na swoje usprawiedliwienie ma jedynie nieprzystosowanie do gry na mączce, co widać było w sposobie poruszania się po korcie – grała tak, jak na hard court, a tu trzeba mieć opanowaną umiejętność ślizgów. Przegrała też Caroline Garcia, ale z koleżanką z listy MG Donną Vekic, podobnie Tereza Smitkova wyeliminowała Taylor Townsend.
    Na liście przegranych rozstawionych tenisistek są Bouchard 6, Radwańska 14, Venus 15, Strycova 22, Peng 24, Jankovic 25, Garcia 31,
    U panów następujący rozstawieni wypadli z gry po pierwszym meczu: Dimitrov 10 (przegrał z Sock’iem 4-6 4-6 2-6 (pewnie „ładnie” jak to celnie określiła Aqa ;-) ), Mannarino 30, F. Lopez 11 (w 5 setach), Karlovic 25 i Garcia Lopez 26.
    Nasz „rodzynek” Jerzyk Janowicz ma przed sobą trudny sprawdzian, który przeprowadzi Argentyńczyk Leonardo Mayer (rozstawiony z nr 23). Co ciekawe, najpierw obaj panowie spotkają się już dzisiaj w deblu – Jerzyk gra w parze z Jarko Nieminenem w 3. meczu na korcie nr 11 (a więc dopiero po południu).

    czytaj dalej o Roland Garros na: odyseja1948.wordpress.com

  • wilbik.a

    Oceniono 2 razy 0

    Gratulacje za ciekawy artykuł. Sprawia wrażenie, że autor tam naprawdę był, na kortach Rolanda Garrosa . Relacja jest wiarygodna a research dobrze przygotowany . Wreszcie wiadomo, jak to wyglądało! Czekam z niecierpliwością na następne relacje

    Jedyne, czego nie wiem to dlaczego akurat Maximowi Hamou przydzielono dziką kartę do turnieju głównego, skoro nie odnosił specjalnych sukcesów. Dlaczego inni, lepiej spisujący się 20-latkowie , jak Couacaud czy Tatlot dostali taką przepustkę tylko do eliminacji?
    Inna sprawa, że poza w/ wymienionymi faktycznie trudno jest wytypować innych młodych zdolnych . Widać, że mimo wielkich pieniędzy, jakie idą na rozwój tenisa we Francji oraz wielkich i renomowanych akademii tenisowych, trudno będzie o następców Tsongi, Simona czy Gasqueta

  • wilbik.a

    Oceniono 2 razy 0

    @dar61
    spadaj, trollu! Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia , to przynajmniej nie przeszkadzaj innym

  • dar61

    Oceniono 1 raz -1

    Przedstawił Redaktor, że to „...rozstawiony z 22. Leonardo Mayer..."?
    Przedstawił.
    Więc dalej - i w drukowanym, i w bitowym tekście - należy się wyrażać po polsku, że
    J.J. „...zmierzy się z Leonardem Mayerem ...". LEONARDEM.

    A na 'odysei1948', Szanowny brannie71, to „z JARKĄ Nieminenem" Jerzy J. grał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX