Sport.pl

Turniej WTA w Miami. Radwańska przegrała z Williams

PAP, tok
29.03.2013 , aktualizacja: 29.03.2013 06:05
A A A Drukuj

29.03.2013, godzina 02:00

S.Williams

  • na żywo
Rozstawiona z numerem czwartym Agnieszka Radwańska przegrała w czwartek z liderką rankingu tenisistek Amerykanką Sereną Williams 0:6, 3:6 w drugim półfinale turnieju WTA Tour na twardych kortach w Miami (z pulą nagród 5,185 mln dolarów). Mecz trwał 66 minut.
Williams jest jedną z najlepszych tenisistek w historii, a jej silna atletyczna gra sprawia problemy wszystkim rywalkom, nawet wysoko sklasyfikowanym w rankingu. Właściwie wyniki jej meczów zależą głównie od jej dyspozycji i koncentracji. W czwartek widać było jej ogromną determinację i zaangażowanie. Wyraźnie nie chciała nawet na moment oddać inicjatywy przeciwniczce.

Było to jej piąte zwycięstwo w piątym spotkaniu z Radwańską, której dotychczas oddała tylko jednego seta. Było to w lipcu ubiegłego roku w finale wielkoszlemowego turnieju w Wimbledonie. Na londyńskiej trawie szybko objęła prowadzenie 5:0, ale później - zmagająca się z przeziębieniem i zapaleniem krtani Polka - stawiła jej poważny opór. Ostatecznie zakończyło się wynikiem 6:1, 5:7, 6:2, jednak do samego końca było bardzo nerwowo.

W czwartek Williams zdobyła pierwsze siedem gemów w meczu, kończąc pierwszego seta po 26 minutach. W tym czasie Radwańska nie miała ani jednej szansy na przełamanie jej serwisu, a z wielkim trudem przychodziło jej również rozstrzyganie na swoją korzyść wymian przy własnym podaniu.

Amerykanka w tej partii odnotowała 19 wygrywających uderzeń, przy dwóch bezpośrednio zdobytych punktach przez rywalkę. Wykorzystała trzy z siedmiu "break pointów", a popełniła siedem niewymuszonych błędów, przy czterech na koncie przeciwniczki.

W przerwie między setami na korcie pojawił się trener Tomasz Wiktorowski, który przekonywał 24-letnią krakowiankę, żeby cały czas grała swój tenis i szukała szans na powstrzymanie rozpędzonej liderki rankingu.

"Musisz cały czas walczyć i nie przejmować się niekorzystnym wynikiem. Ona nie może cały czas grać na takim poziomie, musi przyjść słabszy moment i jakieś błędy z jej strony" - powiedział.

"Przecież ona zepsuła tylko jeden forhend!" - odpowiedziała Polka wyraźnie zdegustowana niekorzystnym rozwojem wydarzeń.

Mimo to dalej konsekwentnie starała się podejmować walkę o każdy punkt. Wreszcie przerwała zwycięską serię Amerykanki w ósmym gemie, gdy po raz pierwszy w meczu zdołała utrzymać swój serwis na 1:1. Ponownie jej się to udało w czwartym, na 2:2.

Kluczowe dla losów drugiego seta okazało się jednak - czwarte już tego wieczoru - przełamanie jej podania w szóstym gemie. Dzięki niemu Williams chwilę później wyszła na 5:2 i nie wypuściła już z rąk zwycięstwa.

Przy stanie 5:3 i 30-0 popełniła pierwszy i - jak się okazało - jedyny podwójny błąd serwisowy, ale zakończyła spotkanie przy pierwszym meczbolu. Ostatni punkt zawdzięczała zepsutemu uderzeniu przez Polkę, która trafiła w siatkę.

Radwańska nie obroniła tytułu wywalczonego przed rokiem na kortach w Key Biscane (przedmieścia Miami). Mimo to pozostanie na czwartej pozycji w rankingu WTA Tour, zachowała bowiem 450 z 1000 punktów. Występ w półfinale dał jej premię w wysokości 177 tysięcy dolarów.

31-letnia Williams po raz ósmy dotarła do finału tej imprezy, gdzie triumfowała dotychczas pięciokrotnie (2002-04 i 2007-08). W swoich dotychczasowych startach w Miami wygrała już 60. mecz, a poniosła tylko siedem porażek. Poprawiła w ten sposób osiągniecie Niemki Steffi Graf, która w chwili zakończenia kariery mogła się poszczycić bilansem 59-6 (także sięgała po trofeum pięć razy w latach 1987-88 i 1994-96).

W sobotę Amerykanka zagra o szósty tytuł w Miami z wiceliderką rankingu Marią Szarapową. Rosjanka po raz piąty osiągnęła tu finał - podobnie jak w latach 2005-06 i 2011-12 - pokonując Serbkę Jelenę Jankovic (nr 22.) 6:2, 6:1.

Szarapowej nie udało się jeszcze zwyciężyć w tej imprezie, a przed rokiem poniosła porażkę w tej fazie z Radwańską.

Zobacz więcej na temat:

  • 16
  • 10
Komentarze (207)
Zaloguj się
  • mao111

    Oceniono 190 razy 100

    Polacy co jedyny w swoim rodzaju naród. Przeprowadzono badania na Europejczykach i wyszło, że Polacy nienawidzą swoich rodaków w dużo większym procencie niż każdy inny naród. To nas wyróżnia. To jedno. A drugie. Dlaczego internetowi idioci w ogóle roszczą sobie prawo do potępiania sportowców? którzy tysiące godzin rocznie trenują w pocie czoła? Pouczają Kowalczyk jak ma biegać kiedy przegrywa, a Radwańską jak ma grać... A kiedy ci wygrywają liżą im tyłki...

  • m.arco

    Oceniono 101 razy 87

    Ekstragalaktyczny tenis Sereny!
    Oglądałem ten mecz. Agnieszka grała nieomalże bezbłędnie. Nie od dzisiaj jednak wiadomo,że Serena jest nie tylko genialna technicznie, wiele punktów zdobywała asem serwisowym praktycznie nie do obrony przez żadną zawodniczkę światowego rankingu, ale jej potężne uderzenia wręcz wypychałby Agnieszkę z kortu. co sprawiało,że Serena następne uderzenia wykonywała bezkarnie. Wprawdzie w drugim secie Agnieszka próbowała przegonić po korcie Amerykankę ale nie na wiele to się zdało.Serena grała jak najlepsza zawodniczka świata. Zanosi się na dwusetowy finał, w takiej formie Williams Szarapowa nie ma szans. Nikt by wczoraj z nią nie wygrał nawet siłowa grająca Azarenka a co dopiero technicznie grająca Radwańska bez zabójczego siłowo uderzenia..

  • kobieceoko

    Oceniono 30 razy 26

    Serena Williams w najwyższej formie nie jest do pokonania dla żadnej tenisistki świata. Kiedy podchodzi pod ideał (swój zresztą) po jej rywalkach nie ma co zbierać z kortu. To jakiś cyborg!;-) pilkanaszpilkach.blog.pl/

  • maria20

    Oceniono 30 razy 24

    To ile Srena wygrywa i z kim tylko zależy od niej samej!!!! Agnieszka ma serw słabszy i nie ma szans odbijać piłek Sereny przy prędkości ok. 200km/h. Skąd u was tyle złośliwości? Janowicza chama bronicie a to zwykły burak!!! Agnieszka a nawet Azarenka nie ma co szukać z Sereną ale to nie powód do obrażania!!!! Chamy z was i to jakoś zawsze dotyczy dziewczyn bo tak samo było z Justynką ale jak przegrywa Polska w piłkę, Janowicz to jest nic się nie stało Polacy!!!!

  • m.arco

    Oceniono 20 razy 18

    Ciekawy jestem czy w finale Szarapowa wytrzyma godzinę, myślę,że nie będzie jej łatwo.

  • wyb0r

    Oceniono 32 razy 16

    Aggie is the b e s t!
    w1ktorchmia.blox.pl/2013/03/Miami.html
    Niestety Agnieszka Radwańska przegrała z Amerykanką Sereną Williams 0:6, 3:6. Mecz był jednostronny i trwał 66 minuty. Amerykanka pokazała wielką grę, zwłaszcza w 1 secie. Silna, szybka, precyzyjna, spokojna, pewna siebie, w pełni skoncentrowana, bezbłędna (w 1 secie 7 niewymuszonych do 19 kończących), i najważniejsze wyciągająca asy na każde życzenie, jak pokerzysta wyciąga asy z rękawa - była nie do pokonania. Tylko jej kopia mogłaby ją pokonać. Miała rację Monika Seles gdy mówiła, że nie chciałaby grać w czasach sióstr Williams. Zaangażowanie i koncentracja Sereny dowodzą jak bardzo ceni Agnieszkę Radwańską.

  • fanteni2

    Oceniono 15 razy 13

    Serena rozbije kazda, jesli tylko zechce. Aga zagrala dobry turniej, bez fochow, grajac glebiej, czasami agresywniej i dobrze sie ruszajac. Jednak bez lepszego serwu moze tylko liczyc na naprawde slaby dzien pierwszej trojki, aby je pokonac. Musi sie zmusic do silowni i dodakowych 100 treningowych serwow prznajmniej co drugi dzien. Wtedy rywalki nie bede mialy tego komforu, aby ja natychmiast spychac do defensywy. Aga bedzie miala dobry rok. Ale zapraszam na silownie.

  • taka_jest_prawda

    Oceniono 17 razy 13

    Wszystkim tym bełkoczącym "znawcom" tenisa pyski zamyka statystyka.
    Na 20 ostatnich pojedynków z tenisistkami z pierwszej 10-ki renkingu Serena wygrała 19 !!!
    No comments !!!
    A jeśli chodzi o dzisiejszy pojedynek, to Serena grała jak automat, 30% facetów nie miałoby z nią szans.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX