Sport.pl

Indian Wells. Radwańska po raz czwarty z Azarenką

Najlepsza polska tenisistka pokonała Jamie Hampton w 1/8 finału Indian Wells. Amerykanka rozpędzała się z każdym gemem, ale na początku trzeciego seta zatrzymała ją kontuzja.
1 : 2
Informacje
Indian Wells - 1/8 finału runda singla kobiet
Wtorek 13.03.2012 godzina 19:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
J.Hampton
3
6
1
A.Radwańska
6
4
2
Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:3, 4:6, 3:0. Amerykanka nagle padła na kort, zwijając się z bólu, a chwilę później poddała mecz z powodu skurczów mięśni prawej nogi.

Rozstawiona z piątką Polka znalazła się w sporych tarapatach, bo od połowy drugiego seta lepsza była Hampton. Amerykanka, dopiero 99. na liście WTA, w Indian Wells rozgrywała turniej życia. W poprzednich rundach pokonała wyżej notowane rywalki, m.in. Jelenę Janković. Z Radwańską też z każdym gemem się rozkręcała. Nie tylko uderzała mocniej od Polki, imponowała też wszechstronnością - umiała zmienić rotację, ruszyć do siatki, posłać dropszota. Agnieszka zamiast zrobić krok do przodu, cofnęła się i oddała inicjatywę.

Czy uraz rywalki pomógł zwyciężyć? - Kontuzja nigdy nie jest szczęśliwym zakończeniem. Szkoda dziewczyny, choć oczywiście to dobrze, że Agnieszka nie musiała grać trzeciego seta. Upał w Kalifornii jest straszny - mówi "Gazecie" trener Tomasz Wiktorowski. - Agnieszka dobrze zagrała seta, ale w drugiej partii posyłała za krótkie piłki i Amerykanka się wstrzeliła. Agnieszka cały turniej gra nierówno, ma przebłyski dobrego tenisa, ale to nie jest ciągle to, co grała na początku roku, i stąd te problemy w drugim secie. Nie można jednak mówić, że Hampton była lepsza. Skurcze nie biorą się z niczego. Organizm tenisistki musi być przygotowany do wysiłku na najwyższym poziomie, każdy punkt trzeba wybiegać. Hampton ma talent, świetne uderzenie, ale fizycznie odstawała od Agnieszki, co było widać gołym okiem, i to przeważyło. Przegrała, bo jej ciało nie wytrzymało wysiłku - dodaje Wiktorowski.

W końcówce doszło do rzadko oglądanej procedury. Hampton za skorzystanie z pomocy medycznej masażystów została ukarana dwoma gemami kary - na kort padła przy 0:1, a sędzia zarządził po chwili, że jest 0:3. - To dlatego że z pomocy medycznej może skorzystać jedynie w przerwie na odpoczynek, a najbliższa była dopiero po trzech gemach. Sędzia niejako przyznał Hampton tę przerwę szybciej, ale musiał jej zabrać dwa gemy. Takie są przepisy - wyjaśnia Wiktorowski.

W ćwierćfinale turnieju z pulą nagród 4,5 mln dol. Radwańska znów zmierzy się z liderką rankingu WTA Viktorią Azarenką. Z Białorusinką w tym roku poległa już trzykrotnie - w Sydney, Australian Open i Dausze. - Agnieszka mierzy wysoko. Liderkę rankingu już raz pokonała [Woźniacką w Sydney], pięknie byłoby znów osiągnąć taki wynik. To wyzwanie, któremu może podołać. Musi jednak zagrać odważnie i agresywnie, wtedy zwycięstwo będzie możliwe - stwierdził trener.

Więcej o:
Komentarze (24)
Indian Wells. Radwańska po raz czwarty z Azarenką
Zaloguj się
  • smooch

    Oceniono 9 razy 7

    Woźniacka przegrała z Ivanović w IV rundzie. Agnieszka 4. tenisistką w rankingu na zakończenie turnieju.

  • slmako

    Oceniono 4 razy 4

    ISiA przegra i to w dwoch setach jest za slaba.
    Milo bedzie popatrzec. Ale tej jeczybule powinni zabronic tego jeko-steku. Niech se pojeczy w domu na zapas

  • Gość: pjok

    Oceniono 6 razy 4

    Rzeczywiście w drugim secie Agnieszka miała kryzys ( co zdarza jej się bardzo często), ale pierwszy set kontrolowała cały czas, a to że Amerykanka grała ponad własne możliwości pokazał początek trzeciego seta.
    Ale na Azarenkę to nie wystarczy, Aga musi się wznieść na maksimum swoich umiejętności

  • komarrek

    Oceniono 14 razy 4

    Hampton przegrała ze skurczami ale grała bardzo dobry tenis. Radwańska miała dużo szczęścia. Z Azarenką będzie to co zawsze.

  • adamspzoo1

    Oceniono 6 razy 4

    na Azerenke sie przejade jak wcisna was po poludniu...takze odpoczywaj Agnieszka zebym wracal do domu zadowolony :-)

  • pliszka21

    Oceniono 3 razy 3

    Jęczący ćwierćfinał.
    Z formą z 1/8 Agnieszka nie pogra sobie z Białorusinką

  • Gość: matuzalem

    Oceniono 9 razy 3

    Gdyby Agnieszka z Azarenką zagrała tak jak grała z Petkovic w Pekinie, ma wszelkie szanse na wygraną. Gdyby...

  • jas_fasollasido

    Oceniono 6 razy 2

    A za ręka i a za ręka. A za noga nie wystarczy?

  • swiatlo

    0

    Jest jedna rzecz o której warto wiedzieć - tutaj w Indian Wells panuje ostra epidemia grypy żołądkowej.
    Zwonariewa, Monfils, Schiavone, Kwitowa, Davidenko, w ogóle cała plejada. Ja zresztą też. Przez ostatnie dwa dni zamiast oglądać mecze na stadionie, to ja leżę nieruchomy na głównym placu turnieju oglądając mecze na bimach, starając sie przetrwać ten koszmar.
    Agnieszka jeszcze na to nie zachorowała, chociaż może to ją złapać w dowolnym momencie. Azarenka miała to szczęście że miała tego wirusa zaraz na początku. Dlatego to właśnie o mało co nie została wyeliminowana w swojej pierwszej grze. Wirus trwa około 48 godzin, więc ona to już ma za sobą. Należy więc trzymać kciuki że Agnieszka tego nie złapie. A wirus jest naprawdę okropny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX