Po zwycięstwie w turnieju Australian Open Białorusinka Wiktoria Azarenka wskoczyła na pierwsze miejsce w rankingu WTA. W najnowszym zestawieniu tenisistek o dwie pozycje w górę przesunęła się Agnieszka Radwańska (Polka jest szósta). Dotychczasowa liderka Karolina Woźniacka spadła na czwarte miejsce. Polska tenisistka wyprzedza Dunkę w rankingu WTA Championhip
Fot. DANIEL MUNOZ REUTERS
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka z pucharem
Australijska wygrana była pierwszym zwycięstwem Azarenki w wielkoszlemowym turnieju. W finale pokonała gładko Marię Szarapową. - To był wspaniały turniej. Moje marzenia się spełniły - powiedziała po meczu Azarenka.
Imprezę w Melbourne dobrze wspominać będzie również Agnieszka Radwańska. Polka od samego początku szła jak burza i odpadła dopiero w ćwierćfinale, gdy na swojej drodze spotkała właśnie Azarenkę. Dobra dyspozycja dała jej awans w rankingu o dwie pozycję. Teraz Polka jest szósta. W górę poszła również jej młodsza siostra - Urszula. W Australii odpadła w II rundzie i przesunęła się o czternaście pozycji (jest 85.).
Dunka Karolina Woźniacka, dotychczasowa liderka, udział w turnieju zakończyła na ćwierćfinale odpadając z Belgijką Kim Clijsters. Przez to spadła w rankingu na czwarte miejsce. Oprócz Azarenki wyprzedza ją również Szarapowa i Petra Kvitova z Czech.
W klasyfikacji WTA Championship, która wyłoni osiem uczestniczek kończącego sezon turnieju masters również prowadzi Azarenka. Woźniacka jest dopiero szósta. O dwie pozycje wyprzedza ją Radwańska.
Czołówka rankingu WTA, w nawiasie miejsce w poprzednim rankingu
Próbowałem znaleźć w internecie zasady punktacji WTA Tour i nie znalazłem.
Podobno co miesiąc zbiera się tenisowa loża masońska i przyznaje punkty w sposób podobny do sędziowania skoków narciarskich.
Gość: evie
0
@maz9
Co tydzień sie zbiera ta loża. Ilość punktów przyznawanych w danym turnieju możesz znaleźć na stronie tego turnieju przeważnie na dole drabinki. I jeszcze dochodzi obrona punktów. Jeśli zawodniczka rok temu doszła np. do ćwierćfinału, to w następnym roku ma obowiązek obrony punktów. Jeśli dojdzie znowu do ćwierćfinału, to ma zero, jeśli odpadnie wcześniej, wtedy traci punkty, jeśli ugra coś powyżej ćwierćfinałów, wtedy dopiero zarabia nowe punkty. Jakoś tak to idzie.
maz9
0
@Gość: evie
Dzięki
maz9
Oceniono 1 raz
-1
Zastanawiałem się dlaczego taka rozbieżność.Okazuje się że są dwa rankingi.WTA Race podany przez redakcję jest chyba ważniejszy bo stąd zawodniczki kwalifikują się do turnieju mistrzów kończącego sezon.
WTA Tour działa na innej zasadzie ale nawet niektórzy znawcy tenisa nie wiedzą na jakiej.
Tak jest Radwanska szla jak burza i dlatego wypadla z turnieju.
trombozuh
Oceniono 5 razy
5
Jeśli "Wera Zwonarjewa" to "Maria Sharapova", a jak Szarapowa, to Wiera Zwonariowa. Zdecydujcie się, podobno polskojęzyczni dziennikarze, czy piszecie po zachodniemu czy po polskiemu.
Gość: korytarz_deblowy
Oceniono 2 razy
-2
@trombozuh
Jak już, to po polsku. Poducz się trochę zanim zaczniesz poprawiać, podobno polskojęzyczny internauto.
frozentime
Oceniono 11 razy
1
Wozniacka jest i tak bardzo wysoko. Gra bardzo topornie, ale robi mało nie wymuszonych błędów, ma kondycję i niesamowitą wolę walki. To wystarcza. I to świadczy o słabości tenisa kobiecego. A Radwańskiej zwyczajnie brakuje woli walki, co widać w spotkaniach z babochłopami pokroju Wozniackiej, Azarenki, Kwitowej lub Szarapowej - one wygrywają z Radwańską, bo potrafią "gryżć kort", a Radwańska do tego poziomu przecież nie zejdzie.