Sport.pl

Australian Open. Azarenka znokautowała w finale Szarapową

mariw
28.01.2012 , aktualizacja: 28.01.2012 13:29
A A A Drukuj

28.01.2012, godzina 09:30

W.Azarenka

  • na żywo
Australian Open. Wiktoria Azarenka po wygranej z Marią Szarapową Fot. REUTERS/DANIEL MUNOZ Australian Open. Wiktoria Azarenka po wygranej z Marią Szarapową
Wiktoria Azarenka odniosła pierwsze zwycięstwo w Wielkim Szlemie, wygrywając Australian Open (pula nagród 26 mln dol. australijskich). 22-letnia tenisistka z Białorusi pokonała w finale turnieju na twardych kortach w Melbourne Rosjankę Marię Szarapową 6:3, 6:0.
Finał Australian Open. Maria Szarapowa
Fot. TOBY MELVILLE REUTERS
Finał Australian Open. Maria Szarapowa
Finał Australian Open. Maria Szarapowa
Fot. TIM WIMBORNE REUTERS
Finał Australian Open. Maria Szarapowa
Finał Australian Open. Premier Australii Julia Gillard i premier Nowej Zelandii John Key na meczu Azarenka - Szarapowa
Fot. TOBY MELVILLE REUTERS
Finał Australian Open. Premier Australii Julia Gillard i premier Nowej Zelandii John Key na meczu Azarenka - Szarapowa
Finał Australian Open. Maria Szarapowa
Fot. MARK BLINCH REUTERS
Finał Australian Open. Maria Szarapowa
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka
Fot. Rick Rycroft AP
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka z pucharem
Fot. DANIEL MUNOZ REUTERS
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka z pucharem
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka po zwycięstwie z Marią Szarapową
Fot. MARK BLINCH REUTERS
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka po zwycięstwie z Marią Szarapową
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka
Fot. John Donegan AP
Finał Australian Open. Wiktoria Azarenka
SERWISY
Co ciekawe, Azarenka rozpoczęła mecz bardzo nerwowo. W swoim gemie serwisowym, otwierającym to spotkanie, popełniła dwa podwójne błędy serwisowe i została przełamana. Następny gem to pewne zwycięstwo przy własnym podaniu to łatwa wygrana Szarapowej.

Od tego momentu przebieg meczu obrócił się o 180 stopni. Azarenka wygrała trzy gemy z rzędu i objęła prowadzenie 3:2. Szarapowej udało się co prawda obronić swoje podanie, ale później doszło do prawdziwej sensacji. Białorusinka, bez większych problemów i przy minimalnym oporze rywalki, wygrała dziewięć gemów z rzędu i tym samym została mistrzynią Australian Open 2012.

Azarenka, która w ćwierćfinale wyeliminowała Polkę Agnieszkę Radwańską, dzięki zwycięstwu w całym turnieju wskoczyła na pierwsze miejsce w rankingu WTA.


Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo:


6:0 KONIEC!!! Szarapowa miała okazję na przełamanie, ale Azarenka dobrze się wybroniła i do zera wygrywa drugiego seta, zostając tym samym zwyciężczynią tegorocznego Australian Open.


5:0 Ten mecz nie może się już chyba skończyć inaczej niż zwycięstwem Azarenki, która wykorzystała drugiego break pointa i po raz trzeci w tym secie przełamała rywalkę.


4:0 Azarenka chyba już sobie lekko odpuściła, przegrała dwie piłki, ale i tak chyba gra wystarczająco dobrze by dowieźć zwycięstwo do końca.


3:0 Azarenka miała dwa break pointy, wykorzystała pierwszy i znów przełamuje rywalkę. Jeśli nie dojdzie tu do jakiegoś niesamowitego zwrotu akcji, to chyba właśnie poznaliśmy mistrzynię tegorocznego Australian Open.


2:0 Szarapowa miała szansę na przełamanie rywalki, ale później obie zawodniczki rozegrały dłuższe wymiany, w których bezapelacyjnie radzi sobie dziś lepiej Białorusinka.


1:0 Tylko jedną piłkę udało się wygrać Rosjance przy własnym podaniu i mamy przełamanie. Kapitalnie tego gema zakończyła Azarenka, która doskonale wyczuła gdzie Szarapowa zagra drive woleja.


II set


6:3 Świetnie gra teraz Azarenka, przy swoim podaniu przegrała tylko jedną piłkę i to ona wygrywa pierwszego seta.


5:3 Najdłuższy gem w tym meczu, obie zawodniczki walczyły prawie dziesięć minut. Azarenka od ostatniej równowagi dwa razy skutecznie poszła do siatki i efektownie zakończyła partię.


4:3 Kolejna zacięta partia, znów wygrana przez podającą. Bezsprzecznie oglądamy tenis na dużo lepszym poziomie niż w pierwszych 3-4 gemach.


3:3 Najdłuższy jak dotąd gem w tym meczu - dwukrotnie mieliśmy równowagę - z pierwszym asem, którym Szarapowa zakończyła partię.


3:2 Azarenka opanowała już debiutancki stres i przegrała tylko jedną piłkę (kapitalny return rywalki). Dopiero w piątym gemie zobaczyliśmy pierwszą akcję przy siatce, bardzo zresztą ładną w wykonaniu Białorusinki.


2:2 Świetna partia w wykonaniu Białorusinki, Szarapowa przy własnym podaniu nie wygrała ani jednej piłki i mamy przełamanie powrotne.


1:2 Było już 0:30, od tego stanu Azarenka wygrała jednak cztery piłki, a tym samym pierwszego gema w tym meczu.


0:2 Mecz jest, zgodnie z przewidywaniami, "strzelaniną" zza linii końcowej. Białorusinka w swoim pierwszym finale jest dużo bardziej zdenerwowana i udało jej się wygrać tylko jedną piłkę.


0:1 Azarenka popełniła w pierwszym gemie aż dwa podwójne błędy serwisowe i Szarapowa, między innymi dzięki nim, miała dwie szansę na przełamanie. Udało się w drugiej próbie.


I set


Przed meczem:

Azarenka wygrywa losowanie i wybiera serwis.

Obie zawodniczki pojawiły się już na korcie i zaczynają rozgrzewkę.

Szarapowa, triumfatorka tej imprezy z 2008 roku, w półfinale pokonała Czeszkę Petrę Kvitovą (nr 2.) 6:2, 3:6, 6:4. W ten sposób 24-letnia Rosjanka stanie w sobotę przed szansą na czwarty tytuł w Wielkim Szlemie, w którym w 2004 roku wygrała Wimbledon, a dwa lata później nowojorski US Open.

Kilka godzin wcześniej miejsce w finale wywalczyła 22-letnia Azarenka, eliminując inną byłą liderkę rankingu Belgijkę Kim Clijsters (11.) 6:4, 1:6, 6:3, ubiegłoroczną zwyciężczynię turnieju w Melbourne. Wcześniej, w ćwierćfinale, Białorusinka okazała się lepsza od Agnieszki Radwańskiej (8.). Będzie to dla niej pierwszy w karierze finał Wielkiego Szlema.

Zwyciężczyni tego spotkania, oprócz tytułu i nagród, wskoczy także na pierwsze miejsce najnowszego rankingu WTA.


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (87)

  • kula5211

    Oceniono 18 razy 10

    Tak mówiłaś Masza ,że Radwańska wróciła do Polski a sama wróciłóaś ekspresem

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • taka_jest_prawda

      Oceniono 5 razy 1

      @takisobiestatystyk
      bo tak późno trafiła na Vike

    • chrystiana.pl

      Oceniono 9 razy -3

      @kula5211

      Masz rację sama wróciła po 7 finale w Wielkim Szlemie.
      Daj boże zdrowie, aby Radwańska chociaż raz wróciła do domu, po rozegraniu choćby jednego spotkania finałowego.
      Niestety nasza Agnieszka robi nam na złość i kończy swe boje w ćwierćfinale.

    • chrystiana.pl

      Oceniono 5 razy 1

      @protaios

      To też prawda co piszesz, natomiast Agnieszka w przegranym spotkaniu z Azarenką w ostatnich dwóch setach wygrała zaledwie dwa gemy.

  • bobysands

    Oceniono 8 razy 6

    Agnieszce czego brakuje to siły fizycznej.Technicznie jest kompletna ale przy tych koniach jak Azarenka,Kwitowa siostry Williams,Clijsters wygląda słabo czasami jej się uda wygrać ale ogólnie ciężko.

  • walgierz

    Oceniono 6 razy 6

    no i tylko tego brak

    "Azarenka nr.1 (8885) punktów.
    Kvitova nr.2 (7690 pkt).
    Szarapowa nr.3 (7560 pkt)
    Wozniacka nr.4 (7085 pkt)"

  • jm1977

    Oceniono 10 razy 8

    W czasie tego finału jeśli ktoś zamknął oczy pomyślał, że jest na projekcji jakiegos pornola :)...

  • Gość: korytarz_deblowy

    Oceniono 4 razy 4

    Finał - klapa. Walka trwała ok. pół I seta...

  • sporcik3

    Oceniono 7 razy 1

    Najciekawszy byłby finał: Kim Clijsters- Serena Williams

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX