Sport.pl

Wimbledon. Mahut kontra Isner: 10 godzin na korcie. I to nie koniec!

Wszystkie tenisowe rekordy długości pobili Francuz Nicolas Mahut i Amerykanin John Isner. Od trzech dni grają w I rundzie Wimbledonu. Po 10 godzinach jest remis 59:59 w piątym secie. W czwartek ciąg dalszy!
Supergigant o meczu Mahut kontra Isner »

Aktualny wynik:

John Isner (USA, 23) - Nicolas Mahut (Francja) 6:4, 3:6, 6:7 (7-9), 7:6 (7-3) 59:59. Mecz przerwano, zostanie dokończony w czwartek.

Relacja na Twitterze Jakuba Ciastonia »

- Wrócimy tu jutro! - mruknął do kamery słaniając się na nogach Amerykanin Isner, który z Francuzem Mahutem w I rundzie gra od wtorku. Trzy dni temu przeszkodziły im zapadające ciemności po czterech setach. W środę znów wyszli na kort ok. godz. 14 by zagrać piątego seta. Grali, grali, grali, grali i po... siedmiu godzinach i sześciu minutach znów zaczęło się ściemniać. Sędzia przerwał grę ok. 21.20 lokalnego czasu. Na tablicy wyników widniało "59:59" w gemach! W czwartek, około 14.00, znów wyjdą na kort.

Końca nie widać, bo obaj serwują bezbłędnie, a już pobili wszystkie tenisowe rekordy długości. To najdłuższy mecz w historii tenisa - równo 10 godzin, poprzedni rekord to "ledwie" 6 godzin i 33 minuty (Santoro - Clement, Roland Garros 2004). Ich piąty set jest też najdłuższy w dziejach - trwał zresztą dłużej niż poprzedni rekord najdłuższego meczu! Jest też najwięcej w historii gemów (163, poprzedni rekord - 112). I najwięcej asów: Isner posłał ich już 98, a Mahut - 94. Dotychczasowym liderem był Chorwat Ivo Karlović z 78 asami. - Boję się pomyśleć, co będzie dalej. Niewiarygodne! - śmiał się John McEnroe, ekspert BBC.

Najdłuższy mecz w historii Wimbledonu

Już przy stanie 23:23 w piątym secie, gdy mijało pięć i pół godziny od początku meczu, tenisiści rozgrywali najdłuższy mecz w historii Wimbledonu.

Najdłuższy mecz w Wielkim Szlemie

Kolejny rekord padł przy stanie 32:31 dla Isnera. Mecz trwał już 6 godzin i 34 minuty i był najdłuższym w historii wszystkich Wielkich Szlemów. Poprzedni rekord ustanowili Fabrice Santoro i Arnaud Clement na kortach Rolanda Garrosa. Wygrał ten pierwszy 6:4, 6:3, 6:7(5-7), 3:6, 16:14 a ich spotkanie trwało 6 godzin i 33 minuty.

Pierwsze w historii "40-all!"

Przy stanie 40:40 w gemach po raz pierwszy w historii tenisa sędzia krzyknął "40-all!", czyli "po czterdzieści". Wynik 40:40 w gemie oznacza równowagę, co sędzia oznajmia okrzykiem "Deuce!".

Najwięcej asów w jednym secie

Isner pobił w piątym secie należący do Chorwata Ivo Karlovicia rekord asów zaserwowanych w jednym secie. Chorwat miał ich 51, a Isner ma ich już ponad sześćdziesiąt (a może śrubować osiągnięcie w czwartek).

Jak na ironię, zwycięzca w kolejnym meczu zmierzy się z Holendrem Thiemo De Bakkerem, który pokonał Kolumbijczyka Santiago Giraldo wygrywając w piątym secie... 16:14.

Specjalny tenisowy serwis o Wimbledonie »


Więcej o:
Najczęściej czytane