Sport.pl

Wimbledon. Juan Martin del Potro wyrzucił w turnieju Wawrinkę

On naprawdę wrócił! Juan Martin del Potro nie zachwyca jeszcze tak jak przed kilkoma laty, ale w piątek wyrzucił w II rundzie rozstawionego z czwórką Stana Wawrinkę.
- Znów gram w tenisa, czuję, że żyje - powiedział De Potro tuż po zejściu z Kortu Centralnego. W hicie drugiej rundy pokonał Wawrinkę 3:6, 6:3, 7:6 (7-2), 6:3, sprawiając największą jak do tej pory niespodziankę w turnieju mężczyzn. Choć czy na pewno niespodziankę?

W 2009 roku Del Potro jako niespełna 21 latek wygrał US Open, ale jego atutem była uniwersalność. Wysoki, dobrze serwujący, z potężnym forhendem i świetnym bekhendem uchodził za tenisistę niemalże kompletnego. W 2010 roku był już czwarty na świecie, ale potem jego karierę storpedowały kontuzję, w tym ta najgorsza - lewego nadgarstka. To przez problemy z nim nie grał przez dziewięć miesięcy w 2010 roku a potem stracił ostatnie dwa sezony.

Nie poddał się jednak i wrócił po raz kolejny. Od początku sezonu wystąpił w siedmiu turniejach początkowo nie zachwycając. W Delray Beach i w Stuttgarcie dochodził do półfinałów, ale w czterech starach odpadał w pierwszych dwóch meczach.

Jego występ w Wimbledonie był pierwszym w Szlemie od Australian Open 2014. Losowanie miał trudne, jako nierozstawiony zawodnik (ATP 165) już w II rundzie wpadł na Wawrinkę. Organizatorzy nie zawiedli i zaplanowali mecz jako pierwszy na Korcie Centralnym w czwartek. Widzowie dopisali, choć poziom widowiska trochę rozczarował.

Del Potro tak jak lubi - okopał się na końcowej linii i skupił się na defensywie. Upodobał sobie zadręczanie rywala bekhendowym slajsem, po którym Szwajcar raz po raz wyrzucał piłkę w aut. W sumie Szwajcar zagrał 47 wygrywających uderzeń, ale popełnił aż 100 błędów (w tym 48 niewymuszonych). Podejmował złe decyzje. Kwintesencją był moment, w którym poprosił o sprawdzenie piłki, choć ta po serwisie Del Potro wpadła w kort dobre 20 cm od linii. Argentyńczyk rzadziej atakował, ale też rzadziej się mylił, a w kluczowych momentach był skuteczniejszy. Kibice nagrodzili go gorącą owacją.

- Cieszę się, że kibice mnie wspierali, chciałem dzielić z nimi moją radość - mówił tuż po meczu Del Potro uśmiechnięty od ucha do ucha. - Nie mogłem się spodziewać, że po trzech latach przerwy będę w III rundzie. Tym bardziej, że nie jestem jeszcze w swojej optymalnej formie - dodał.

W swoim ostatnim Wimbledonie Del Potro doszedł w 2013 roku do półfinału. Teraz w jego ćwiartce drabinki nie ma już Wawrinki i rozstawionego z ósemką Dominika Thiema, choć wciąż jest doświadczony Czech Tomas Berdych. - Teraz czuję, że wszystko jest możliwe - przyznał Del Potro.

Ana Ivanović i Eugenie Bouchard i inne tenisistki w wieczorowych kreacjach [ZDJĘCIA]





Więcej o:
Komentarze (4)
Wimbledon. Juan Martin del Potro wyrzucił w turnieju Wawrinkę
Zaloguj się
  • brann71

    Oceniono 1 raz 1

    =Pierwszy raz od kilku lat nie będzie na Wimbledonie „middle Sunday”, czyli wolnej niedzieli po pierwszym tygodniu. To oczywiście z powodu deszczu, który skutecznie przeszkodził w realizacji planu gier.
    Dzisiaj jest jednak sobota i zacznie się na korcie centralnym od prawdziwego thrillera, bo mecz Novaka z Samem Querrey został wczoraj wieczorem przerwany przy stanie 7-6 6-1 (!!) dla Amerykanina.
    Nie widziałem meczu, ale statystyki pokazują interesujące dane:
    Asy/DF: ND 4/2 – SQ 9/0
    1. serwis: ND 63%/wygrane 70% – SQ 69%/83%
    2. serwis: ND wygrane 44% – SQ 72% (!)
    wygrane breakpointy: ND 0/1 (!) – SQ 2/7
    przebiegnięty dystans: ND 1235m – SQ 1282m
    A więc zestawiając statystykę serwisów: Sam serwował tak dobrze, że najlepiej returnujący tenisista świata nie poradził sobie z odbiorami nawet drugiego serwisu, podczas gdy swoim serwisem uzyskał tylko przeciętne wyniki.
    Jednocześnie Novak przebiegł krótszy dystans, co potwierdzałoby tezę o „szybkich punktach” Sama.
    Novakowi zdarzało się już wychodzić z takich opresji. Jak pisze Ben Rothenberg: w zeszłym roku przeciwko...

    czytaj dalej na bieżąco w komentarzach na: Odyseja1948.wordpress.com

  • thomasseyr

    Oceniono 1 raz 1

    Sensacja to będzie, jak Querrey wygra Novakiem Djokovićem. Oby, bo jest bardzo blisko.

  • tygrysio_misio

    Oceniono 3 razy 1

    sensacja... hmm

    del Potro jest zawodnikiem lepszym od Wawrinki... gdyby nie kontuzje to Murray mógłby nigdy nie być w "wielkiej czwórce".. a Djoković musiałby nie jeść jeszcze więcej glutenu.. :-)

    niewiadomą jest stan jego ręki... no i trochę stan odbudowania formy po okresie niegrania... ale kiedy z ręką jest wszystko ok to del Potro może rozwalić każdego

  • Piotr Nowicki

    Oceniono 1 raz 1

    Po zdjęciach widać że stał też za eliminacją reprezentacji z EURO ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX