Sport.pl

Wimbledon 2015. Czego się dowiedzieliśmy z meczu Urszuli Radwańskiej?

0 : 2
Informacje
Wimbledon - II runda singla kobiet
Środa 01.07.2015 godzina 12:40
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
U.Radwańska
3
4
0
S.Stosur
6
6
2
Składy i szczegóły
U.Radwańska
24 lata, Polska, 107. w rankingu WTA
S.Stosur
31 lat, Australia, 23. w rankingu WTA
Samantha Stosur - Urszula Radwańska 6:3, 6:4 w II rundzie Wimbledonu. Australijka była faworytką, ale nigdy nie grała dobrze na trawie. Urszula jej słabości znaleźć jednak nie umiała, a może ich za bardzo nie szukała, bo w zwycięstwo nie wierzyła? Zagrała poprawny mecz, bez fajerwerków, bez gryzienia trawy. Po próbie przełomowego wyniku w swojej karierze spodziewaliśmy się jednak nieco więcej walki.
1. Urszula po raz dziewiąty grała w II rundzie Wielkiego Szlema i po raz dziewiąty przegrała. Przekroczenie tej bariery po raz kolejny okazało się dla niej wysiłkiem przekraczającym możliwości. Obserwując, jak Urszula walczy w tych najważniejszych dla siebie meczach, można jednak odnieść wrażenie, że sama do końca w złamanie tej klątwy nie wierzy. Dziś teoretycznie nie była faworytką, bo rozstawiona z numerem 22. Stosur to mistrzyni US Open z 2011 r. i zawodniczka dużo bardziej utytułowana. Ale Australijka nie jest specjalistą od gry na trawie, w trzech z pięciu ostatnich Wimbledonów odpadała w I rundzie. Ula słabości Australijki w grze na trawie znaleźć jednak nie umiała, a może ich za bardzo nie szukała, bo w zwycięstwo od początku nie wierzyła? Zagrała po prostu w miarę poprawny mecz, bez fajerwerków, bez gryzienia trawy. Po próbie przełomowego wyniku w swojej karierze, spodziewaliśmy się jednak nieco więcej walki.

2. Gdy Urszula ruszała się z linii końcowej, bardzo często przynosiło to korzyści, ale robiła to rzadko, zazwyczaj to Stosur przesuwała się w stronę środka kortu i z większą swobodą zagrywała swoje top-spinowe bomby. Zabrakło nieco odwagi, ciut więcej ryzyka, żeby Australijkę spróbować bardziej przycisnąć.

3. Jeśli coś w tym przegranym meczu zasługuje na wyróżnienie, to względny spokój Urszuli, która mocno zdenerwowała się właściwie tylko raz, gdy pośpieszyła się w drugim secie i wpakowała woleja w siatkę, zamiast poczekać, aż piłka się odbije i skończyć akcję. - Poczekaj! Czemu się tak śpieszysz?! - krzyknęła wtedy do siebie. No właśnie. Stosur i tak była z drugiej strony kortu, można było zagrać cierpliwiej i dokładniej. Kiedyś Urszula była w takich meczach kłębkiem nerwów niemal przez cały czas. Pewien postęp zatem widać.

4. Robert Radwański, ojciec i były trener Urszuli, mówił kilkakrotnie w wywiadach, że Ula jest za szczupła, że brakuje jej siły. I chyba rzeczywiście tak jest. Oczywiście na tle muskularnej Stosur, każda tenisistka wygląda mizernie, ale jednak wielu uderzeniom Urszuli brakowało mocy, np. serwisom, do których Stosur łatwo się dobierała. Gdyby jej uderzenia ważyły nieco więcej, może Australijka miałaby większe kłopoty.



Czy rozpoznasz piłkarskie herby, którym podły grafik pomylił kolory? [QUIZ]


Zdjęcie Babolat Rakieta tenisowa Ballfighter 125 Zdjęcie Babolat Rakieta tenisowa Reakt Lite Zdjęcie Wilson Rakieta tenisowa Juice 108
Babolat Rakieta tenisowa Ba... Babolat Rakieta tenisowa Re... Wilson Rakieta tenisowa Jui...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Czy Ula Radwańska może osiągnąć dużo w tenisie?
Więcej o:
Komentarze (11)
Wimbledon 2015. Czego się dowiedzieliśmy z meczu Urszuli Radwańskiej?
Zaloguj się
  • chriswood1

    Oceniono 17 razy 11

    W wieczorowej kreacji i szpilkach przed turniejem wypadla znacznie lepiej...

  • darek638

    0

    W artykule jest zasadnicza sprzeczność między 2 i 3 punktem albo ma
    ...ruszać się z linii końcowej i przyciskać...albo ma grać cierpliwiej.
    Ulka jest w dobrej formie. Czego najbardziej jej brakuje? Ogrania na tym
    poziomie. Czy ma szansę na awans w okolice 30-40 miejsca oczywiście,
    że ma i wcale nie jest za późno. Powodzenia.

  • jusekp

    Oceniono 2 razy 0

    Proszę, aby moich wpisów nie oceniały ofiary kołchozowej edukacji, a zatem osoby mające trudności ze zrozumieniem zdań podrzędnie złożonych, nie czytające z tymże zrozumieniem, nie potrafiące odróżnić kabaczka od ogórka ew. kabanosa.)
    Wdzięczny będę.

  • maksimum

    Oceniono 2 razy 0

    Domyslam sie,ze nie ma talentu starszej siostry i nie chce tez wzmocnic sie fizycznie.

  • cxubmsqq1

    Oceniono 18 razy -2

    Zgadzam sie z p. Ciastoniem:

    1/2 Mimo bunczucznych wypowiedzi ('Stosur jest faworytka, niech wiec ona sie boi') UR pokazala, iz mocna jest tylko w 'gebie'. Nie jej wina chyba - polskie mass media, uwielbiajace pompowanie balona, z pewnoscia przyczynily sie do tego. Chyba wczoraj czytalem artykul jakiegos redaktorzyny z GW o tym jak to AR 'zmiotla' Hradecka.....

    3. Zgadzam sie, postep jest - UR lepiej panuje nad nerwami, w koncu ma juz swoje lata, noblesse oblige (bardzo na plus jak porowna sie to z 'klasa sportowa' niejakiego JJ). Problem w tym , iz wlasnie ...... ma juz swoje lata....

    4. Tez sie zgadzam z redaktorem&tatusiem. Obie Radwanskie sa fizycznie slabe.I o ile AR nadrabia inteligencja/finezja to UR........ Nic, ja tam pamietam takie tenisistki jak Hingis, Seles, Henin.... Zadna z nich nie wygladala na 'atletke' (jak niejaka Graaf czy Navratilowa), ale walczyly z nimi ('atletkami/fizycznymi' jak je nazywam) jak rowna z rownym.

    Stad (patrz punkt 4 powyzej) wspominam te 'stare/dobre' czasy z nostalgia.... Obecny tenis kobiecy polegajacy na bum, bum/bum badz, w najlepszym razie na bum/bum/bum wcale mi nie odpowiada. Zal tez widziec 'artystyczny tenis' AR obsuwajacy sie w dol...... A wystarczyloby chyba tylko ciut wiecej ambicji/pracy w gym'ie......

  • jusekp

    Oceniono 9 razy -5

    Nie lubię takich wpisów, ale po k.i.l.k.u. latach trafił mnie szlag.

    Jak rozumiem zamiarem p.red.Ciastonia było zamieścić esencjonalny skrót z fantazji sennych Urszuli - celowo bez komentarza odautorskiego, a to w celu ośmieszenia rojeń sportsmenki.
    I to się Panu znakomicie udało - otrzymaliśmy pastisz, ukrytą ironię ocierającą się o sarkazm.
    Brawo Pan.)

    Poważny w końcu dziennikarz, nie może się ośmieszyć "dyskutując" z fantastyką nienaukową.

    I tylko jednego w tej "bajce o potędze" zmanierowanej panny mi zabrakło... ani słowa o smokach, potworach, ogniach św.Elma...:-)
    Nie wspominała ? - nie do wiary.))

  • boliver

    Oceniono 14 razy -6

    ola la , ola la ULA---zalosny powrot na ziemie

    gralas z pol mezczyzna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX