Sport.pl

Brytyjska prasa przed meczem Janowicz - Murray: Polak, jak to Polak, przyjechał, by zarobić. Do boju, Andy!

zebrał Konrad Mazur
05.07.2013 , aktualizacja: 05.07.2013 10:23
A A A Drukuj

05.07.2013, godzina 19:00

J.Janowicz

  • na żywo
Brytyjska prasa przed meczem Janowicz - Murray

Brytyjska prasa przed meczem Janowicz - Murray

By dobrze przygotować się mentalnie do meczu z Jerzym Janowiczem, Andy Murray spotkał się z Alexem Fergusonem - informują brytyjskie media. Legendarny trener miał zmotywować swojego rodaka do ciężkiej walki. Prasa na Wyspach zgodnie twierdzi, że kluczem do wygranej Szkota będzie return. Relacja na żywo z meczu z Andym Murrayem po godz. 16 w Sport.pl i aplikacji Sport.pl Live na smartfony.
Relacje z Wimbledonu (i nie tylko!) w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Większość brytyjskich gazet skupiła się na spotkaniu Murraya z Fergusonem. Szkocki trener rozmawiał ze swoim rodakiem po meczu z Fernando Verdasco i ponoć zmotywował go do meczu z Polakiem.

"Daily Mail" w swoim stylu, ni to prowokacyjnie, ni to z przymrużeniem oka, pisze, że Janowicz śladem swoich rodaków przyjechał na Wyspy, by zarobić. Wszystkie pisma zgadzają się co do jednego: jeżeli Murray, który jest bodaj najlepiej returnującym tenisistą na świecie, myśli o zwycięstwie nad Polakiem, musi poskromić serwis rywala.

"Guardian": Murray chce wyeliminować największy atut Janowicza

Jedno z pytań zadawanych odnośnie do tego meczu powtarza się nieustannie: Jak Murray poradzi sobie z potężnym, często przekraczającym 230 km/godz. serwisem nieprzewidywalnego Polaka? Jeśli zdoła opanować return, w niedzielę zagra w finale. W przeszłości Szkot radził sobie z tenisistami podobnymi do Janowicza. W poprzednim roku ograł mającego 208 cm Ivo Karlovicia, dwa lata temu był lepszy w starciu z Johnem Isnerem, który od Polaka jest wyższy o 3 cm.

W pięciu swoich poprzednich meczach Janowicz zaserwował 94 asy, o 31 więcej od drugiego w tej klasyfikacji Ivana Dodiga. Murray zaliczył 60 asów. Ale Szkot jest w pełni gotowy, by odeprzeć zmasowany atak rywala, a jego atutami specjalnie się nie przejmuje. - Myślę, że return to najlepszy element mojego tenisa - powiedział. - Zwykle tacy giganci nie lubią grać przeciwko facetom, którzy potrafią odbijać ich serwis i w ten sposób eliminować ich główną broń. Czasami jednak potrafią serwować po 230 km/godz. i więcej przez długi czas. Wtedy - jak choćby w spotkaniu z Verdasco - nie mam szans.

Ale fachowcy, m.in. Tim Henman, nie mają wątpliwości - Murray wygra dzięki dobremu returnowi. Spośród wszystkich tenisistów na świecie to on ma największe szanse, by przełamać serwis Janowicza.

"Daily Mail": Janowicz (i jego dziewczyna z "Playboya") stoją na drodze Murraya. Do boju, Andy!

18 miesięcy temu trójka dzisiejszych półfinalistów - Murray, Novak Djoković i Juan Martin Del Potro - grała w półfinale Australian Open. Janowicza tam nie było. Być może nie stać go było na drogą podróż na antypody, więc idąc śladem swoich rodaków, do pracy zarobkowej przyjechał tu, do Londynu.

Wtedy zagrał w małym, kompletnie nieważnym turnieju serii Futures w Sheffield. Jako 221. rakieta świata przegrał w ćwierćfinale z Brytyjczykiem Davidem Rice'em. Dziś dołączył do światowej czołówki, jest symbolem generacji, który ma zamiar włączyć się w plan detronizacji Wielkiej Czwórki [Djoković, Murray, Roger Federer i Rafael Nadal - przyp. koma].

Może liczyć na doping swojej ukochanej - byłej tenisistki Marty Domachowskiej, która bardziej zasłynęła z sesji w polskim wydaniu miesięcznika "Playboy".

"The Telegraph" i inne: Ferguson pomoże Murrayowi

Szkocki tenisista przyznał, że maksymalną motywację do walki z Janowiczem znalazł dzięki rozmowie z legendarnym trenerem Manchesteru United.

Ferguson jest wielkim fanem Murraya. Emerytowany trener zasiada w boksie królewskim kortu centralnego i stamtąd kibicuje swojemu rodakowi. Po meczu z Fernando Verdasco, który Murray wygrał 3:2, wracając ze stanu 0:2, zszedł do szatni i porozmawiał z 26-letnim tenisistą. - Rozmawialiśmy z 15, może 20 minut. O wielu rzeczach. O piłce, jego odejściu na emeryturę. Na koniec dał mi kilka wskazówek, jak radzić sobie z presją gry na tak dużym korcie, przy tak dużych oczekiwaniach rodaków. Takie rady od takiego człowieka są dla mnie jak złoto, więc przepraszam, ale nie będę wchodził w szczegóły - mówił enigmatycznie Murray.

A Janowicz jak to Janowicz. Spokojny, wyluzowany. Na czwartkowy trening wyszedł jak gdyby nigdy nic. Zapytany przez nas o półfinał odparł: "Nic specjalnego". Gdy spytaliśmy, lekko prowokacyjnie, czy pokona Murraya, odrzekł: "A czemu niby nie?". W tym krnąbrnym chłopaku jest coś z Borisa Beckera.

Zobacz więcej na temat:

  • 17
  • 58
Komentarze (197)
Zaloguj się
  • ewra77

    Oceniono 1236 razy 1200

    No tak, Polak przyjechał by zarobić, a Szkot jak to Szkot nie pojechał na turniej by kasy nie wydać, tylko gra koło domu :P

  • kolcak72

    Oceniono 865 razy 827

    Anglicy dowcipkują, bo się niepokoją; o co tu się bzdyczyć? Murray bedzie returnować, jeśli zdoła zobaczyć piłkę. Spodziewam się duzych emocji.

  • juventusiak87

    Oceniono 779 razy 455

    Angielska prasa - śmiecie! Jerzyk musisz go zmieść z kortu aby pozamykać mordy tym angielskim pismakom! Gorsze to niż polskie )

  • arthurd123

    Oceniono 377 razy 315

    Angole maja nasrane w gaciach, mieszkam w tym kraju juz bardzo dlugo. Media angielskie robia sobie jajaj ze wszytskiego. Mam nadzieje ze Jerzyk im dzisiaj utrze nosa!

    Come on Jerzyk Come on!

  • fusek77

    Oceniono 404 razy 238

    Daily Mail przesadził! Co to ma znaczyć? Przyjechał do Anglii by zarobić?! Jak inni Polacy za chlebem? Co za ludzie piszą tam to ja nie wiem, zero taktu. Ja bym się spodziewał przeprosin na łamach gazety za taki tekst.
    Niech Polak wygra wtedy utrzemy Brytyjczykom nosa!!
    Do boju!

  • xpppx

    Oceniono 299 razy 193

    Ale z nich niedouczone gamonie. Gdyby nie Polacy sami by zarabiali w markach lub w fenigach !!!

  • yazon1

    Oceniono 169 razy 121

    Mało, że w tej Anglii są "stadiony nienawiści", to teraz mamy na dokładkę "prasę kipiącą nienawiścią". Dziwny kraj ;-))

  • czoper62

    Oceniono 112 razy 96

    I lisek Alex nie pomoże...

  • hanzal

    Oceniono 47 razy 37

    Wreszcie Polak sportowiec który nie ma kompleksów i zna swoją wartość

    Do boju Jerzyk ,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX