Sport.pl

Roland Garros. Williams triumfuje

2 : 1
Informacje
Roland Garros - Finał singla kobiet
Sobota 06.06.2015 godzina 15:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
S.Williams
6
6
6
2
L.Safarova
3
7
2
1
Serena Williams wygrała Rolanda Garrosa. W finale pokonała Czeszkę Lucię Safarovą 6:3, 6:7, 6:2. Był to jej trzeci triumf na paryskich kortach.
Dla Safarovej był to pierwszy występ w finale wielkoszlemowego turnieju. Był to dziewiąty bezpośredni pojedynek obu tenisistek i wszystkie wygrała Williams. W Paryżu zmagała się ostatnio z chorobą, w półfinale miała grać z wysoką gorączką. Pierwszego seta Amerykanka dość łatwo wygrała 6:3.

Wszystko układało się po jej myśli również w drugim secie, gdy prowadziła 4:1 oraz 40:15. Jednak wtedy Czeszka zaczęła odrabiać straty. Wygrała trzy kolejne gemy i całego seta po tie-breaku (7:2). Williams popełniała wtedy błąd za błędem, co Safarova łatwo wykorzystywała. Czeszka świetnie zaczęła trzeciego seta i prowadziła już 2:0. Ale wtedy Williams wzięła się do roboty i wygrała sześć kolejnych gemów oraz w konsekwencji cały turniej.

To dwudziesty wielkoszlemowy tytuł Williams. Po sześć razy wygrywała Australian i US Open, pięciokrotnie Wimbledon i po raz trzeci French Open. W klasyfikacji wszech czasów jest trzecia - prowadzi Margaret Court z 24 zwycięstwami, a tuż za nią z 22 triumfami jest Steffi Graf.

Zlatan Ibrahimović, Hugh Grant... Kto jeszcze odwiedził korty? [ZDJĘCIA]


Więcej o:
Komentarze (13)
Roland Garros. Williams triumfuje
Zaloguj się
  • janadamf

    Oceniono 38 razy 16

    Mam nadzieje, ze nasza gwiazda ogladala final. Mogla sie z niego nauczyc wiecej niz od pana Wiktorowskiego.

  • pasikonik_pospolityy

    Oceniono 80 razy 12

    Niech się już skończy ta era sióstr Williams, bo kobiecego tenisa nie da się po prostu oglądać. Nudne i podejrzane.

  • badziewiak66

    Oceniono 15 razy 11

    Serena w półfinale serwowała z prędkością 190 km/h. Był taki moment kiedy Bacsinszky dostała taką piłką w rakietkę i o mało jej ręka nie odpadła. Miałem kiedyś możliwość przymierzyć się z Sereną w Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds w New Yorku. Mogła by spokojnie zagrać żonę Conana , albo lepiej Bombaaty ( grał Go Wilt Chamberlain ). Williams wymyśliła sobie nowy system gry z przeciwniczkami. Daje im fory. Czasami seta, czasami nawet seta i cztery gemy. To jest dla Niej jakieś wyzwanie. Może się zdarzyć , że podczas US Open zobaczymy mecz w którym Williams przegra pierwszego seta i w drugim zacznie grać od stanu pięć zero w gemach dla przeciwniczki. Zawsze to coś nowego. Trochę adrenaliny nie zaszkodzi.

  • helwiusz

    Oceniono 27 razy 5

    To nie jest dobra wiadomość dla kobiecego tenisa. Ludzka góra mięśni tytułowana "Mademoiselle Williams" znów zmiotła z kortu wszystkie rywalki i zdobyła najbardziej prestiżowe trofeum tenisowe po raz dwudziesty, choć w każdym meczu słaniała się na nogach. Podobno - tak ogłosił jej sztab - chorowała podczas turnieju na grypę. Na grypę, szczerze mówiąc, wcale mi jej stan nie wyglądał; nie po raz pierwszy zresztą jesteśmy świadkami takich osobliwych zachowań panny Sereny i mało wiarygodnych tłumaczeń jej sztabu. Przyznam, że już sam nie wiem, co o tym myśleć: podziwiać Serenę Williams za niezłomną walkę z chorobą, czy podejrzewać o nieczyste praktyki? Ale w obu przypadkach to jej kolejne przejechanie się walcem po rywalkach nie wystawia żeńskiemu tenisowi korzystnego świadectwa.

  • horacyyyy25

    Oceniono 85 razy 5

    Babochłop zepsuło kobiecy tenis do szpiku kości...

  • brann71

    Oceniono 1 raz 1

    Przed kolejnym wielkoszlemowym turniejem, czyli Wimbledonem, czołówka rankingów tenisowych startuje w turniejach na trawie w Holandii i Anglii. Zmiana nawierzchni z najwolniejszej na najszybszą w ciągu kilkunastu dni stawia przed zawodnikami wysokie wymagania. Oczywiście niektórzy, uważający się za specjalistów od gry na szybkich nawierzchniach, oddychają z ulgą po męczarniach na czerwonej mączce. Inni obawiają się kompromitacji w zderzeniu ze specjalistami serve&volley, których co prawda nie jest zbyt wielu, ale ostatnio liczba ta się zwiększa, co mnie bardzo cieszy.
    Już dzisiaj startuje Topshelf Open w s-Hertogenbosch (ATP i WTA) i Aegon Open w Nottingham (WTA). Komu było jednak za mało gry na mączce, ma szansę powalczyć w Mercedes Cup, Stuttgart (ATP). W stolicy Mercedesa pojawią się Nadal, Cilic, Monfils i młodzi Thiem i Coric – ale także Feliciano Lopez, który najwyraźniej uważa, że nie potrzebuje treningu na trawie, bo już ma to opanowane.
    Podobnie myśli Jerzyk Janowicz, który zagra z kwalifikantem w 1. rundzie. Jeśli dobrze pójdzie, spotka się następnie ze zwycięzcą meczu Kohlschreiber/Dolgopolov, a w ewentualnym ćwierćfinale być może z Monfilsem.
    W s-Hertogenbosch zagra Ula Radwańska, która wygrała kwalifikacji i spotka się z Anniką Beck – mamy nadzieję, że pójdzie jej lepiej, niż starszej siostrze w Paryżu.
    Agnieszka zaczyna sezon na trawie w Nottingam, gdzie jest rozstawiona z jedynką, czyli turniej nie jest zbyt silnie obsadzony. Może to dobrze, bo Agnieszce (13. WTA) potrzebne są wygrane mecze. W 1. rundzie kwalifikantka, w drugiej pewnie McHale. Z nr 2 rozstawiona jest Zarina Diyas (WTA 32). W Nottingham grają też Magda Linette i Paula Kania, która wygrała kwalifikacje.

    Czytaj o tenisie na: odyseja1948.wordpress.com

  • matson2

    Oceniono 10 razy 0

    Pani(e) Williams widać, że hormony buzują. Może za duży poziom testosteronu ;D

  • mniklasp

    Oceniono 47 razy -19

    Bardzo sie ciesze ze moja rodaczka pobila Czeszke. Serena Williams jest wielka gwiazda swiatowego tenisa. Niech zyje Serena!, niech zyje Ameryka, najlepszy kraj na swiecie!.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX