Sport.pl

Roland Garros. Agnieszka Radwańska uziemiona

Agnieszka Radwańska w I rundzie Rolanda Garrosa przegrała 2:6, 6:3, 1:6 z Niemką Anniką Beck. Tak szybko Paryżu nie odpadła od debiutu w 2007 r. W II rundzie zagra Paula Kania
1 : 2
Informacje
Roland Garros - I runda singla kobiet
Poniedziałek 25.05.2015 godzina 13:45
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
A.Radwańska
2
6
1
1
A.Beck
6
3
6
2
Składy i szczegóły
A.Radwańska
26 lat, Polska, 14. w rankingu WTA
A.Beck
21 lat, Niemcy, 83. w rankingu WTA
To największa sensacja turnieju. Choć Radwańska nie zachwycała w tym sezonie, Beck wydawała się wymarzoną rywalką. Niemka w 2012 r. triumfowała w Paryżu w turnieju juniorek, ale w dziesięciu występach w seniorskim Szlemie nigdy nie wyszła poza drugą rundę. W tym sezonie w 13 turniejach wygrała ledwie trzy mecze, z 55. miejsca w rankingu WTA spadła na 83. W ubiegłorocznym Indian Wells Radwańska pokonała ją 6:0, 6:0.

W poniedziałek nie zobaczyliśmy odmienionej Beck. Niemka dużo biegała, co zawsze było jej atutem, uderzała mocno, ale bez przesady, a jednak Polka mecz przegrała. Od początku w jej grze nie było widać pomysłu, brakowało też energii, którą kipiała Beck. Niemka szybko objęła prowadzenie 4:0, wygrała seta i nie podłamała się po porażce w drugim. A Radwańska nigdy w Paryżu nie wygrała meczu po porażce w I secie. W decydującej partii Polka ugrała tylko jednego gema i kort opuszczała ze łzami w oczach.

- Nie przegrałam przez presję. To nie przez nią jestem zdenerwowana. Jestem zła dlatego, że nie mogę na korcie robić, co chcę. Może już jestem stara, naprawdę nie wiem, dlaczego ten sezon jest dla mnie taki trudny - powiedziała 26-letnia tenisistka. Wojciech Fibak, najbardziej utytułowany polski tenisista: - Agnieszka ma różne problemy, ale technicznie i fizycznie nie była zła. W drugim secie i do połowy trzeciego grała naprawdę dobrze. Pękła dopiero w końcówce. Nie chcę jej krytykować, ale wyraźnie brakuje jej radości na korcie. Jej język ciała jest deprymujący, rywalki widzą, kiedy jej nie idzie i wykorzystują to.

Radwańska miała tylko 11 wygrywających uderzeń przy 41 po stronie Beck. Kulał też serwis. Tylko 45 proc. pierwszego i 57 proc. drugiego serwisu trafiało w pole. Nie wynikało to z ryzyka, bo Polka nie strzeliła ani jednego asa. - To był dziwny mecz. Zaczęłam powoli, w drugim secie czułam się lepiej, a w trzecim kontynuowałam swoją grę, ale nie przynosiło to rezultatu. Nie lubię grać na mączce. Chcę zapomnieć o tym wszystkim i skoncentrować się na grze na trawie - mówiła Radwańska.

Roland Garros faktycznie nigdy nie należał ani do ulubionych, ani do udanych turniejów Polki. Tylko raz - w 2013 r. - doszła tu do ćwierćfinału. Z drugiej strony, w I rundzie odpadła dotąd tylko raz - w debiucie w 2007 r. Wliczając wszystkie Szlemy, porażka w I rundzie nie przytrafiła się jej od Australian Open 2009.

W tym roku Polka na mączce też grała słabo, ale do startu w Paryżu specjalnie się przygotowywała. Po szybkich porażkach w Stuttgarcie i Madrycie odpuściła ważny turniej w Rzymie, wcześniej przylatując do Francji i trenując na tutejszej nawierzchni. Zapowiadała walkę o ćwierćfinał. - Ćwiartka Szlema to minimum dla wielu tenisistek. Dla mnie oczywiście także. Oby jednak było jeszcze lepiej niż najlepsza ósemka. Będę się starała, aby to było siedem pojedynków - mówiła w sobotę Eurosport.onet.pl.

W tym sezonie Radwańska z zawodniczki, która znana była z regularności w meczach z niżej notowanymi rywalkami, zmienia się w tenisistkę, która może przegrać z każdym. Tylko dwa razy w tym roku, w Australian Open i małym turnieju w Katowicach, przeszła trzy kolejne rywalki. Czterech nie pokonała od sierpnia 2014 r. i swojego ostatniego turniejowego triumfu w Montrealu.

Gdyby Radwańska pokonała Beck, doszłoby do polskiego meczu, pierwszego w kobiecym Szlemie od pojedynku sióstr Radwańskich w I rundzie US Open 2011. Do II rundy awansowała bowiem Paula Kania.

22-letnia zawodniczka (WTA 160) zadanie miała teoretycznie trudniejsze, bo starła się z 41. na świecie Moną Barthel. Mierząca 184 centymetry Niemka znana jest z siły, z którą przebija piłkę, ale w poniedziałek miała aż 47 niewymuszonych błędów. Polka bardzo dobrze wykorzystała przestoje w jej grze i problemy z poruszaniem się po korcie związane z obwiązaną bandażem kostką.

Wygrana 5:7, 6:2, 6:4 i awans do II rundy to największy sukces w karierze pochodzącej z Sosnowca zawodniczki, która do turnieju głównego przebijała się przez kwalifikacje. Dzięki poniedziałkowej wygranej zarobiła już w Paryżu 62 tys. euro, ponad trzy razy więcej niż dotychczas w tym sezonie.

W II rundzie jej rywalką będzie Beck. - To będzie znacznie trudniejsza rywalka ze względu na regularność. Annika jest cierpliwa, rzadko psuje piłki, nie strzela nimi tak jak Barthel - mówi komentator Eurosportu Karol Stopa.

We wtorek turniej zacznie jedyny Polak w turnieju mężczyzn Jerzy Janowicz (ATP 50). Jego rywalem będzie grający z dziką kartą Maxime Hamou (ATP 225).

Więcej o:
Komentarze (11)
Roland Garros. Agnieszka Radwańska uziemiona
Zaloguj się
  • thomas1966

    Oceniono 12 razy 8

    i kto by pomyślał że honoru polskich tenisistek bronić będzie w II rundzie P. Kania ...

  • marek_p1846

    Oceniono 12 razy 8

    Anoreksja!
    Anoreksja!
    Anoreksja!

  • roch68

    Oceniono 8 razy 6

    Zapewne nastał trudny okres dla Agnieszki , której taki kryzys formy trafił się po latach bardzo udanych występów - ale nie powinna przestawać pracować zwłaszcza nad podaniem i nie bać się out-ów gra z pełną wiarą, często i ryzykiem - bo przecież techniki jej nie brakuje - nie grać aby nie przegrać (patrz mecz z Anitą) ale żeby wygrać, ja widzę że głownie Agnieszce zabrakło pewności siebie w konsekwencji nastawienie uciekło.

  • janadamf

    Oceniono 11 razy 3

    Kolejny przypadek zlekcewazenia przeciwniczki? Przy obecnej formie Radwanskiej to karygodny blad.

  • Bogdan Theisebach

    Oceniono 6 razy 2

    Żal mi dziewczyny,absolutnie zgadzam się z opinią p.W. Fibaka. Od dłuższego czasu obserwuję
    notoryczny brak wiary w siebie,brak radości z tego co się robi na korcie.Jej mowa ciała zdradza wszystko.Rywalki doskonale odczytują jej mowę ciała to to bezlitośnie wykorzystują. Widać problemy natury psychologicznej.Jeżeli sama się z tym nie upora to nie wróżę jej żadnych sukcesów w przyszłości.Musi powrócić radość,pewność siebie i chęć walki w każdej sytuacji.Booge

  • bukaj22

    Oceniono 14 razy 2

    Aga po prostu strzeliła focha, bo nie lubi grać na mączce i tyle. Nie lubi tam grać o ! Tera odpadnie w 2 rundzie na trawie i jestem ciekaw co powie. :} Może zagra na księżycu. :}

    A swoja drogą, to coś jest na rzeczy, ze Aga ma anoreksję. Jest tak przerażająco chuda, ze aż żal patrzeć. Nic dziwnego, ze nie ma siły mocno uderzać. No, ale Celt zapewne pilnuje by Aga nie utyła za bardzo, bo nici z bara bara. :}

  • lomas50

    Oceniono 12 razy 0

    " Ze łzami w oczach " a miało byc "z palcem w dupie ". Mysle jednak ze Wiktorowski nie odjedzie bo to nie jego wina .Radwanska jest trudno trenować To wyjątkowo głupia i uparta koza .Navratilowa widząc to zrezygnowała bo sżkoda czasu na leniwego koziołka matołka .

  • blekitnyogr11

    Oceniono 16 razy 0

    Stara??? Zmień charakter bo jesteś nadal młodą rozkapryszoną dziewczynką - jak to mówił mój szwagier (który obecnie siedzi w kiciu) guma i wąskie drzwi. Do roboty!! A nie szczuplutkie nogi, ramiona i ta maść przeciw otarciom co 2 gemy. Poprzewracało się w główce i to wszystko. Po prostu dopadł cię dziecinko "Syndrom Janowicz".

  • brann71

    Oceniono 5 razy -1

    -Jerzyk grał nieźle z 19-latkiem Hamou i po przegraniu 1. seta wygrał dość zdecydowanie 6-7 6-3 6-4 6-4. W dalszym ciągu najbardziej psuje mu grę własna głowa, nie ma tego profesjonalnego zacięcia i koncentracji, jaką mają najlepsi. Sam tenis funkcjonował bardzo dobrze i gdyby był skoncentrowany na zadaniu, byłoby 3-0 w 2 godziny.
    15 asów na korcie ziemnym „piechotą nie chodzi” (Hamou 1); 6.z 19 breakpointów (Hamou 3/10); 80 winners/58 UE (Hamou 26/36); 26/35 wygranych przy siatce (Hamou 12/27).
    Dobry mecz Jerzyka. Moim zdaniem za mało chodzi do siatki, gdzie gra bardzo dobrze przecież. Hamou spędził większość czasu 6 metrów za linią końcową, czasem był poza kadrem kamery przy odbiorze – to trzeba lepiej wykorzystać!
    Następny przeciwnik to Mayer (ATP 22) albo Vesely (41).
    Vamos!

    czytaj dalej o meczu i turnieju Roland Garros na: odyseja1948.wordpress.com

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX