Sport.pl

Roland Garros. Cztery meczbole Tsongi

Niewiarygodne rzeczy działy się tego popołudnia na kortach Rolanda Garrosa. Jo-Wilfried Tsonga wspierany przez 15 tysięcy rodaków na korcie Philippa Chartiera dwoił się i troił, szalał wzdłuż końcowej linii, serwował rewelacyjnie, zdobywał ważne punkty przy siatce i w efekcie zepchnął Novaka Djokovicia na skraj przepaści. Na skraj znaczy, doprowadził do piłek meczowych.
Publiczność paryska była tak podniecona, że zapomniała nawet o żelaznej zasadzie nieoklaskiwania błędów rywala Tsongi. Każda piłka, która po zagraniu Serba lądowała w aucie była rzęsiście oklaskiwana a trybuny skandowały "Tsonga, Tsonga".

Ale Djoković nie raz już pokazał, że ma stalowe nerwy. Mimo padającego deszczu (nikt przy takim sanie meczu nie odważyłby się go przerwać) i kolejnych czterech meczboli dla Tsongi w czwartym secie ani na chwilę nie zadrżała mu ręka.

Obronił wszystkie cztery, doprowadził do tie breaka, którego wygrał w nie mniej dramatycznych okolicznościach.

Zdruzgotany Tsonga już się nie podniósł. Po takim obrocie sprawy gładko przegrał piątego seta w 32 minuty, usiadł na ławce i tylko schował głowę w ręczniku. Czy płakał? Tego nikt się nie dowiedział, bo siedział tak dobre kilka minut.

W środę w półfinale turnieju mikstowego około godziny 18 Klaudia Jans-Ignacik w parze z Meksykaninem Santiago Gonzalezem zmierzą się z parą rosyjsko-hinduską Jelena Wiesnina i Leander Paes.

Wyniki ćwierćfinałów mężczyzn:

Roger Federer (Szwajcaria, 3) - Juan Martin del Potro (Argentyna, 9) 3:6, 6:7 (4), 6:2, 6:0, 6:3.

Novak Djoković (Serbia, 1) - Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 5) 6:1, 5:7, 5:7, 7:6 (6), 6:1.

Wyniki ćwierćfinałów kobiet:

Sara Errani (Włochy) - Angelique Kerber (Niemcy, 10) 6:3, 7:6 (2);

Samantha Stosur (Australia, ) - Dominika Cibulkova (Słowacja, ) 6:4, 6:1.

Więcej o:
Komentarze (10)
Roland Garros. Cztery meczbole Tsongi
Zaloguj się
  • ptr.swch

    Oceniono 9 razy 9

    Radwańską stać na więcej.

    Nowak to wielki wojownik. Tsonga wyciągnął najlepszą swoją broń: taktykę,technikę,siłe i poszedł na wymianę ciosów z mistrzem. Mistrz podniósł się w końcówce i odwrócił los tego pojedynku.
    To było wielkie.

  • antropoid

    Oceniono 11 razy 9

    To jest właśnie to, co odróżnia najlepszych od reszty - jak mają szansę, to ją wykorzystują.

  • kalinka309

    Oceniono 16 razy 8

    Uwielbiam tego faceta!! Miarą mistrza jest właśnie to, co pokazała wczoraj-stalowe nerwy i opanowanie nawet w sytuacji meczboli. Kibicuję Novakowi mu od wielu lat, jeszcze w tedy kiedy nie był Number One! podziwiam go za klasę, przywiązanie do kraju, z którego pochodzi, mało gwiazdorzenia. Tak trzymaj, nawet jeśli przegrasz - jesteś Wielki!! :)

  • minijack

    Oceniono 7 razy 7

    "zapomniała nawet o żelaznej zasadzie nieoklaskiwania błędów rywala"

    Szkoda tylko, że jak z Goffinem to wszystkie błędy Polaka także wywoływały aplauz.

  • mer-llink

    Oceniono 14 razy 6

    A w kobiecym turnieju: Włoszka Errani gra dalej!
    Ta malutka kobietka, leciutka jak piórko (chyba połowa wagi p. Radwańskiej) najpeirw odprawiła potęznbą Kuzniecowa, która wcześniej zmiotła p. Radwańską z kortu.
    A potem wysłała do domu fizycznie przepotężna NIemko-POlkę.
    I co powiedzą nasi cmokierzy, twierdzący, że p. Radwańska przegrywa z "siłowymi", bo Pan Bóg dał jej lekkie warunkii fizyczne?
    Pan Bóg najwyraźniej dał Włoszce jeszcze skromniejsze ciałko, ale za to ducha walki, pracowitośc i zdziorność. NIe mówiąc o przyzwoitej, rożnorodnej technice.
    A p. Radwańskiej sie najwyraźniej juz nie chce grać. No i dobrze, niech idzie szybko na zakupy. Powodzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX