Sport.pl

Roland Garros. Maria Szarapowa unika Twittera

Maria Szarapowa, numer dwa kobiecego tenisa jest gwiazdą w równym stopniu w wymiarze medialnym, co sportowym. Nie znaczy to jednak, że ma ochotę ujawniać wszystkie szczegóły swojego życia na portalach społecznościowych.
- Myślę, że to dla mnie zbyt wiele - ujawniła trzykrotna triumfatorka Wielkich Szlemów - Po prostu jestem znudzona sobą. Mam na myśli, że jeśli na przykład znudzona zajadam miskę makaronu nie muszę od razu informować całego świata o tym, że jestem w takiej a takiej restauracji, i jem miskę makaronu.

Szarapowa ma jednak konto na Facebooku, na którym zamieszcza swoje nieco mniej oficjalne zdjęcia z turniejów WTA albo projektów marketingowych. W kwietniu sensację wywołało zamieszczone właśnie na Facebooku jej zdjęcie w krótkich włosach, które polubiło prawie 50 tysięcy jej fanów. Dzień później tenisistka wyjaśniła, że była to tylko peruka.

Szarapowa, jako jedyna z faworytek gra jeszcze w turnieju French Open. W poniedziałek męczyła się jednak w 1/8 finału z Czeszką Klarą Zakopalovą. W środę Rosjanka zmierzy się w ćwierćfinale z Estonką Kaią Kanepi.

Więcej o:
Komentarze (8)
Roland Garros. Maria Szarapowa unika Twittera
Zaloguj się
  • lisstom

    Oceniono 14 razy 12

    Czytam:

    >>>Maria Szarapowa, numer dwa kobiecego tenisa jest gwiazdą w równym stopniu
    >>>w wymiarze medialnym, co sportowym.
    >>>Nie znaczy to jednak, że ma ochotę ujawniać wszystkie szczegóły
    >>>swojego życia na portalach społecznościowych.

    Nie chce ujawniać WSZYSTKICH SZCZEGÓŁÓW na szajs-buku i jemu podobnych?
    Wiecie co?
    Nie przepadałem za Marią, ale teraz jakoś ją polubiłem !

  • prawdziwy-pireansot

    Oceniono 50 razy 46

    Porywający artykuł. Odważna treść, błyskotliwa forma i misternie ukryta szczypta wspomnień o dziennikarzach z dawnych czasów, gdy ci jeszcze mieli w pracy zezwolenie na korzystanie z mózgu, a czytelnika się szanowało. Faworyt do Grand Press, mim zdaniem.

  • 1.stanley

    Oceniono 47 razy -33

    Bo na Twitterze można,w najlepszym przypadku co najwyżej złapać syfa.Ja jestem wielbicielem brunetek,ona i jej pieniądze mnie nie rajcują.Pewnie nie miałbym z nią stójki,bo j/w

  • trudek46

    Oceniono 52 razy 10

    Superowo,jestem jej wielbicielem i fanem,dlatego nigdy mi nie przeszkadzają jej okrzyki jeżeli pomagają jej w sporcie,wielu sportowców "pomaga" sobie w ten sposób np.ciężarowcy wrzeszczą,jakoś nikt tego nie komentuje,albo zapaśnicy głośno pierdzą i co może być z "tego" dobry chwyt.Kochana Marysiu krzycz ile chcesz i "lej" każdego do "naga" ja z Tobą twój "FAN-trudek".Pa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX