Sport.pl

Australian Open. Rafael Nadal przegrał z rywalem i kontuzją

Lider rankingu ATP Hiszpan Rafael Nadal nie wygra tegorocznego Australian Open. Hiszpan przegrał ze swoim rodakiem Davidem Ferrerem 4:6 2:6 3:6. Nadal przez niemal całe spotkanie walczył nie tylko z rywalem, ale i z kontuzją uda.
- Nie było mi łatwo, ponieważ Rafael grał z kontuzją, której nabawił się w pierwszym secie. Jest dżentelmenem, a w dodatku moim przyjacielem - powiedział po meczu Ferrer. Ładnie wobec niego zachował się sam Nadal. - Nie chcę nic powiedzieć o kontuzji. Z szacunku do rywala i przyjaciela wolę rozmawiać o meczu - poprosił 24-letni Hiszpan.

Mecz rozpoczął się jednak od wielkich emocji, początkowo tych pozytywnych. Po łatwym utrzymaniu serwisu przez Ferrera, podawać miał Nadal. Na przełamanie podania lidera rankingu ATP Ferrer potrzebował...20 minut. Tyle bowiem trwał gem, a zawodnicy rozegrali w nim 22 piłki. Dla porównania pierwszy set meczu III rundy debla pomiędzy Fyrstenbergiem i Matkowskim a australijską parą Ebelthite/Feeney trwał minut osiemnaście!

Niestety w dalszej części spotkania pozytywnych emocji już brakowało. Chwilę później, gdy zawodnicy odpoczywali przy stanie 2:1 dla Ferrera, Nadal poprosił o interwencję lekarską. Hiszpan narzekał na kontuzję uda.

Po wznowieniu spotkania widać było, że nie jest to Rafael Nadal grający na pełnych obrotach. - Jeśli ten mecz Nadal wygra grając na jednej nodze, będzie to źle świadczyć o Ferrerze - mówił wtedy komentujący spotkanie w Eurosporcie Witold Domański.

Znany ze swojej waleczności, dotrwał do końca meczu, jednak na wygranie choćby seta nie było szans. Rafael Nadal zagrał zaledwie 19 wygrywającyh uderzeń. Jego przeciwnik aż 44. W normalnych warunkach, kiedy młodszy z Hiszpanów byłby w pełni sił, takie statystyki nie miałyby prawa bytu.

Po rozegraniu ostatniej piłki Ferrer uniósł ręce w geście triumfu. Powód do radości jest niemały. W półfinale Wielkiego Szlema rozstawiony w Melbourne z numerem siódmym Hiszpan był zaledwie raz. Podczas US Open 2007 uległ w walce o finał Novakowi Djokoviciowi.

- Jest to dla mnie wielki sukces, jednak nie było to prawdziwe zwycięstwo - przyznał po meczu David Ferrer. - Rafael grał z kontuzją...a ja miałem szczęście. Jednak grałem swój tenis - dodał zwycięzca.

Swoją słabą dyspozycję skomentował też numer 1 światowych list. - To jest dla mnie bardzo ciężki dzień. Nie mogłem dziś zrobić więcej - przyznał Nadal na konferencji prasowej. Zapytany o kontuzję, która dolegała mu podczas spotkania, powiedział: - Nie muszę wam mówić co czułem na korcie. Oczywiste jest jednak, że nie czułem się najlepiej. Miałem kłopoty zdrowotne na początku spotkania. Później mecz był praktycznie rozstrzygnięty - oznajmił lider światowego rankingu.

Rywalem Davida Ferrera w kolejnym spotkaniu będzie Szkot Andy Murray.

Wyniki ćwierćfinałów:

David Ferrer (Hiszpania, 7) - Rafael Nadal (Hiszpania, 1) 6:4 6:2 6:3

Andy Murray (Wlk.Brytania, 5) - Aleksandr Dołgopołow (Ukraina) 7:5 6:3 6:7(3) 6:3

- Zawaliłem serwis - przyznaje Fyrstenberg»




Nerwy, wściekłość, wielka radość - Radwańska na Australian Open (zdjęcia)




Więcej o: