Sport.pl

Australian Open. Eugenie Bouchard tylko postraszyła. Agnieszka Radwańska w trzeciej rundzie!

2 : 0
Informacje
Australian Open - II runda singla kobiet
Środa 20.01.2016 godzina 09:15
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
A.Radwańska
6
6
2
E.Bouchard
4
2
0
Eugenie Bouchard miała postraszyć Agnieszkę Radwańską, ale dobrą i skuteczną grę pokazała przez cześć gemów. Polka wygrała 6:4, 6:2 i awansowała do III rundy Australian Open. Zagra w niej z Moniką Puig.
Tak relacjonowaliśmy gem po gemie

Pierwsze gemy zapowiadały fantastyczne spotkanie. Obie zawodniczki dobrze serwowały, skutecznie atakowały, popełniały pojedyncze błędy. Bouchard miała inicjatywę i przełamała Polkę na 4:2. Wydawało się, że eksperci węszący sensację w II rundzie mogą mieć rację. Tyle, że na więcej nie było już Kanadyjki stać.

Radwańska od razu odrobiła stratę przełamania i zaczęła serię sześciu kolejnych wygranych gemów. Po drodze nerwowo było jeszcze przy stanie 5:4, gdy wykorzystała dopiero piątego setbola, choć prowadziła już 40:0. Po wygraniu seta Polka nie oddała już inicjatywy ani na moment.

Nie musiała się zresztą specjalnie wysilać. Bouchard jest znana z ofensywnej gry, szybkich i piekielnie mocnych uderzeń, ale też z tego, że często wypada z uderzenia. W środę w Melbourne wypadła na dobre, popełniła 37 niewymuszonych błędów.

W III rundzie na Radwańską miała czekać Samantha Stosur, ale atletyczna Australijka odpadła już w pierwszej rundzie. Rywalką Polki będzie Portorykanka Monika Puig (WTA 52). Pokonała Czeszkę Kristinę Pliskową (WTA 114) 4-6, 7-6 (8-6), 9-7.

Nogi Szarapowej czy nogi Bouchard?




Czy Agnieszka Radwańska wygra Australian Open 2016?
Więcej o:
Komentarze (14)
Australian Open. Eugenie Bouchard tylko postraszyła. Agnieszka Radwańska w trzeciej rundzie!
Zaloguj się
  • piotr.grd

    Oceniono 6 razy 6

    Na stronie głównej gazeta.pl widnieje tytuł:
    >> "Tego meczu powinno nie być". Ale był i było świetnie! Radwańska pewnie zwycięża z bardzo trudną rywalką <<
    Jednak nie dowiaduję się dlaczego tego meczu powinno nie być. Ktoś mnie oświeci? Bo zapewne coś przegapiłem z wcześniejszych artykułów. A twórcy wspomnianego tytułu proponuję nie budowanie go na czymś, czego w treści tekstu nie ma.

  • antropoid

    Oceniono 5 razy 3

    Pół pierwszego seta wyglądało nieciekawie. Na szczęście Radwańska równowagi nie straciła, no a z Bouchard to wiadomo jak jest.

    Gorzej jak przyjdzie pora na mecz z kimś regularniejszym - jak Azarenka np. - bo to anemiczne przepychanie piłki w pół kortu jest u AR nieuleczalne.

  • Jan K

    Oceniono 2 razy 2

    redaktorka to chyba na siłę przepchali przez jakieś podrzędne liceum a jakiś licencjat to
    zdobył wieczorowo za pieniążki/płacę to mam dostać dyplom/

  • mariuszet

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo Radwańska! Redaktorowi natomiast donoszę że zwyciężyć można kogoś a nie z kimś. Z kimś można wygrać.

  • james_maynard

    Oceniono 2 razy 0

    Miło było zobaczyć mecz na korcie głównym, drugi set oglądało się z przyjemnością, gratulacje dla Agi za szybkie przejście rundy :)
    Z innej beczki - dość zabawne jest gdy po meczu zawodniczki przed zejściem do szatni upychają w swoich torbach wszystkie leżące obok nich na ławce ręczniki - ktoś może mi wyjaśnić jak to z nimi jest? To pamiątki dla rodziny i przyjaciół a w szatniach już ich nie ma? Poważne pytanie :-)

  • tenisgemsetmecz

    Oceniono 4 razy 0

    Końcówka pierwszego seta zadecydowała o wszystkim. Bouchard się spaliła i przegrała premierową partię, chociaż prowadziła już 4:2. Później w drugim secie już odstawała od Radwańskiej i nasza reprezentantka zasłużenie awansowała do III rundy Australian Open. Oby tak dalej, a jest szansa na tytuł na AO!

    Nasza relacja z meczu: gsim.pl/radwanska-wygrywa-z-bouchard-w-ii-rundzie-australian-open/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX