Sport.pl

Australian Open. Navratilova: Może byłam zbyt surowa

- Możliwe, że byłam zbyt surowa, ale krytykę mam w DNA - powiedziała po przegranym przez Agnieszkę Radwańską meczu z Venus Williams jej trenerka Martina Navratilova.


- W 10-stopniowej skali oceniłabym ją na jedynkę - powiedziała po meczu 1/8 finału Australian Open Martina Navratilowa. Agnieszka Radwańska przegrała w nim w trzech setach z Venus Williams i musiała pożegnać się z turniejem. Dziś Navratilova przyznaje, że nieco przesadziła z krytyką.

- Moje komentarze były szczere. Mecz był w jej rękach. Pozostało tylko odpowiednio się dostosować i grać tak, jak ona jest w stanie. Agnieszka nie czuła piłki, więc ani przez chwilę nie czuła się komfortowo, kiedy ją zagrywała. Owszem, takie dni się zdarzają. Kluczem jest to, żeby umieć to przezwyciężyć. Mam nadzieję, że następnym razem się uda - powiedziała Navratilova dla Eurosport.onet.pl

- Jestem surowa, ale taka sama jestem w stosunku do samej siebie. Siebie też bym tak oceniła. Nie kwestionuję jej wysiłku, to jest poza dyskusją. Natomiast nie uznaję mówienia: "grałaś wspaniale", kiedy tak nie było, ale jestem pierwsza, która powie: "grałaś świetnie", kiedy tak było - stwierdziła była tenisistka, która ma przygotować Polkę do wygrania pierwszego w karierze turnieju Wielkiego Szlema. - A powiedziałam to głośno, ponieważ wiem, na ile więcej ją stać. Pewnie byłam dla Agnieszki zbyt surowa, ale to dlatego, że wiem, że ona może być dużo lepsza - dodała.

Kolejną okazję na wygranie turnieju Wielkiego Szlema Radwańska będzie miała na przełomie maja i czerwca, wtedy to odbędzie się Roland Garros. Początek turnieju 24 maja.

Więcej o:
Komentarze (17)
Australian Open. Navratilova: Może byłam zbyt surowa
Zaloguj się
  • Seb Glamour

    Oceniono 15 razy 13

    Eeeee chyba się dogadają,fakt krytyka też powinna być ale nie za pomocą mediów moim zdaniem.Tak trochę żartem-to co zrobiła(powiedziała)Martina,świadczy też o tym,że po prostu trochę się jednak na Agę wkurzyła,czyli można powiedzieć,że jej zależy.Wiadomo było,że ta współpraca to nie będzie bajka bo obie panie mają charakterek ale myślę,że spokojnie się dogadają....pierwsze koty za płoty.

  • antropoid

    Oceniono 13 razy 11

    Oho, chyba jakaś rozmowa nt. tej wypowiedzi się odbyła :)

    A swoją drogą ta dziewczyna naprawdę musi mieć jakiś mentalny problem, bo jak inaczej wytłumaczyć oddawanie takich meczów bez walki? Słabe otwarcie każdemu się zdarza, ale tu sytutacja wydawała się opanowana - wyraźnie wygrany II set i przełamanie rywalki od razu na początek III, a potem nagle znów postawa: nie strzelajcie, poddaję się...

  • Paweł Albert

    Oceniono 8 razy 6

    Krytyka Martiny wywołała ogromne zainteresowanie na portalu sport.pl, eurosportonet.pl., chyba największe jakie tam notowano na stronach i tekstach poświęconych tenisowi, a na pewno największe od bardzo dawna, przy każdej aferze tak jest, i zdecydowana ogromna większość była nią wprost zachwycona.

    Opinię można wyrażać jak się nie jest czyimś konsultantem i trenerem i wtedy każdy ją traktuje tylko jako opinie i nikt nie robi z tego sensacji, a tutaj wszyscy słuchali Navratilovej jako trenerki czy konsultantki, a nie komentatorki, i w tym cały ambaras i różnica. 

    Najbardziej szkoda trzeciego seta, liczyłem na wyrównaną walkę do końca, a i wtedy oceny byłyby sporo lepsze, nawet w razie porażki.

    W ćwierćfinale Halep trzecia rakieta globu została rozbita przez Rosjankę Makarową. Przegrała 4:6, 0:6 po zaledwie 69 minutach gry. Ciekawe czy w Rumuni też będzie takie piekiełko jak u nas. Nie wiem, nie znam ich realiów, ale jestem ciekawy. Wprawdzie Halep zaszła szczebel wyżej, ale przegrała jeszcze wyraźniej, nie ugrała nawet seta. Dobrze że Martina jej nie konsultuje :).

    Na szczęście w sporcie, a zwłaszcza w tenisie są następne turnieje, następne nadzieje, można nawet ślubować poprawę, i trzeba myśleć raczej do przodu, bo chyba inaczej już dawno przyszłoby zwariować ;).
    w1ktorchmia.blox.pl/2015/01/Kraj-kiboli-nad-Wisla.html

  • Paweł Albert

    Oceniono 7 razy 5

    Niemka "Andżelika Kerber (WTA 9), która przegrała 4:6, 6:0, 1:6 z Iriną Begu (WTA 42). W trwającym jedną godzinę i 56 minut spotkaniu Niemka popełniła 35 niewymuszonych błędów i miała tylko osiem kończących uderzeń. Rumunce naliczono 39 piłek zdobytych bezpośrednio i 55 błędów własnych". Omega. Niemka minus 27 błędów do wygrywających, a Rumunka minus 16. Liczby chyba dość porażające, no ale któraś musiała wygrać. Czy o taki ofensywny siłowy tenis chodzi?. Gdyby któraś z nich grała z tenisistką grającą w korcie i popełniającą mało błędów i przegrała to wielu by biadoliło, złorzeczyło i płakało, że przegrała bo niegodziwa rywalka liczyła na błędy i że to nie rywalka wygrała, tylko że ona Bogu ducha winna przegrała. A na co teraz będą narzekać i biadolić.

    "- Same liczby rzeczywiście nie były złe, bo to były 23 piłki wygrywające przy 19 niewymuszonych błędach, ale mogły być zdecydowanie lepsze." - to cytat z Navratilovej do przegranego meczu Agnieszki z Venus. To jakby u nas biadolono, płakano, złorzeczono gdyby Niemka Kerber była Polką i w tak katastrofalny sposób pożegnała się z AO już w 1 rundzie?
    w1ktorchmia.blox.pl/2015/01/Kraj-kiboli-nad-Wisla.html?commented=1#ListaKomentarzyKoniec

  • antropoid

    Oceniono 8 razy 4

    A taka np. Giorgi - też odpadła z Venus, ale do końca z pasją atakowała, jakby chciała ją rozszarpać. Trochę brakło sił i doświadczenia - ale to jest mentalność zwycięzców.

  • wabj

    Oceniono 12 razy 4

    W miedzyczasie pokazaly sie relacje z wypowiedzi Navratilowej o meczu i o tym, ze Aga ani razu nie spojrzala w kierunku swojego teamboxu w 3. secie... chyba jednak psycholog pilnie potrzebny... ojciec juz nie siedzi w teamboxie, ale jak gra sie posypie, to Agnieszka chyba jednak ma uraz ze stamtad wlasnie dostanie opierd... soczystym jezykiem z uzyciem wyrazow zaczynajacych sie od qu... a moze jednak po czsesku czy angielsku bedzie bardziej friendly??? Zobaczymy czy Aga zachowa sie jek dojrzala profesjonalistka czy urazona paniusia po wywiadzie Navratilowej... na co stawiacie? ... lol...
    Tak czy inaczej nie widze powodow dla ktorych Legenda Kobiecego Tenisa mialaby sie zabawiac w babysitting na poczatku swojej kariery w coachingu....nikt nie powiedzial ze bedzie latwo ani przyjemnie zadnej z pan, ale mam nadzieje ze wspolpraca sie nie skonczy zanim sie zacznie...

  • brann71

    Oceniono 1 raz 1

    'Pierwszy mecz półfinałowy AO Szarapowa-Makarowa odbył się szybko i trochę bez historii. Szarapowa skoncentrowana na zadaniu, Makarowa wyraźnie nie na swoim miejscu – wygląda na to, że półfinał szlema to dla niej za wysokie progi.

    Prawdziwy thriller oglądaliśmy kilkanaście minut później, kiedy na kort wyszły Serena i Madison. Madison przełamała Serenę już w pierwszym gemie, po czym podwyższyła na 2-0. Utrzymała dalej przewagę, ale parę gemów później zabolała ją wyraźnie kontuzjowana noga. Zaczęła popełniać błędy, nie z bólu, ale raczej przez dekoncentrację. To wystarczyło Serenie, żeby przełamać z powrotem. Od tego momentu obie Amerykanki grały ....

    czytaj dalej na odyseja1948.wordpress.com

  • franek-janek

    Oceniono 15 razy 1

    Biedna Nawratilova nie wie ze Tatus jak za duzo mowil wpierw uslyszal spier..... a pozniej otrzymal permanentna banicje siedzenia w boksie. Navratilova ma lepiej bo permanentna banicja jej nie grozi, ma wiecej opcji od Tatusia.

  • eurotram

    0

    Powtórzę to co pisałem wcześniej: współpraca zaczęło się w sumie zbyt niedawno,by było już jakieś solidne efekty; na takie pewnie trzeba będzie poczekać do Wimbledonu (na RG bym specjalnie nie liczył,bo choć Martina też wygrywała ten turniej,to zdecydowanie więcej może pomóc na angielskiej trawie). Ma wszakże materiał do analizy i coś powinno z tego wyjść :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX