Sport.pl

WTA Finals. Radwańska imponuje w końcówce sezonu

W maju po raz pierwszy od 2011 roku wypadła z czołowej ?dziesiątki? rankingu WTA, w sierpniu była w nim notowana najniżej od 2008 roku, gdy jako 19-latka dołączyła do czołówki. W niedzielę pierwszy raz w karierze zagra w finale turnieju masters. Trudny sezon może skończyć z życiowym sukcesem. Finał Polki z Petrą Kvitovą o godz. 11.30. Relacja na żywo w Sport.pl
Zwycięstwo nad Kvitovą poza największym sukcesem w karierze da Radwańskiej awans na piąte miejsce w rankingu. Dla kogoś, kto był w nim już na drugiej pozycji nie ma to większego znaczenia. Ale pozycja Radwańskiej jest dowodem na jej wyjście z kryzysu. W maju w Madrycie, po porażce w trzeciej rundzie z Karoliną Woźniacką, 26-letnia krakowianka spadła z miejsca dziewiątego na 13. Wtedy miała bardzo słaby jak na nią bilans 15 zwycięstw i 12 porażek w 27 meczach rozegranych od początku sezonu.

Z Top 10 Radwańska wypadła nie na chwilę, tylko aż na siedem tygodni. Na swoje miejsce wróciła w połowie lipca, po dotarciu do półfinału Wimbledonu awansowała na siódme miejsce. Ale w sierpniu znów spadła. I to nisko. 15. miejsce, które zajmowała dwa miesiące temu, było jej najniższą pozycją w światowym zestawieniu od 2008 roku.

Radwańska dopiero co przeżywała największy kryzys odkąd jako 19-latka dołączyła do elity.

Wychodzić z dołka Polka zaczęła we wrześniu. Po wygraniu turnieju w Tokio - pierwszej zwycięskiej dla siebie imprezy od ponad roku - awansowała na siódmą lokatę. Tydzień przed masteresem wygrała jeszcze turniej w Tiencinie, a w niedzielę stanie przed szansą na trzeci triumf w sezonie i 17. w karierze. Najbardziej wartościowy, bo w hierarchii masters znajduje się zaraz za turniejami wielkoszlemowymi.

Odrobienie pozycji - dwa miesiące temu Polka była 15., sezon może skończyć na piątym miejscu w rankingu - i zbudowanie dobrego bilansu (49 zwycięstw i 23 porażki w sezonie) to już wynik, w który trudno było uwierzyć, kiedy Radwańska rezygnowała ze współpracy z Martiną Navratilovą. A to, co najważniejsze Polka może dopiero wygrać.

Radwańska seksowna i roześmiana podczas WTA Finals [ZDJĘCIA]




Czy Agnieszka Radwańska wygra WTA Finals 2015?
Więcej o:
Komentarze (17)
WTA Finals. Radwańska imponuje w końcówce sezonu
Zaloguj się
  • kaczyzmowi_stop

    Oceniono 11 razy 9

    Czy moglibyście przestać pieprzyć głupoty. Pytam panie redaktorze. Czy pani Agnieszka dostała się do Singapuru za jajka? Czy może jednak zdobyła ilość punktów wystarczający do 7. miejsca? To jak najsłabszy sezon? Znaleźć się w pierwszej ósemce na świecie to słabo?

  • augenthaler

    Oceniono 9 razy 7

    Polka jest zmuszona do gry inteligentnej, bo nie ma takich warunków fizycznych jak większość jej przeciwniczek. Nie jest w stanie bez wspomagania wyrobić sobie męskiej muskulatury i odpowiedniej siły, więc skazana jest na grę mądra, sprytną i taktyczną. I to daje nadzieję, że jeszcze długo się fizycznie nie wypali i wciąż będzie groźna dla najgroźniejszych.

  • ramzes-ra

    Oceniono 2 razy 0

    Kwitowa jest dla Agnieszki trudna rywalką i do tego lewo ręczną. Przypomnę przegraną Agnieszki w dwóch setach kiedy w tym właśnie turnieju mistrzyń do awansu do półfinału potrzebowała jednego seta a w pierwszym prowadziła z Kwitową 5-1 i przegrała. Jest szansa na rewanż ponieważ w obecnej formie Agnieszkę może to zrobić. Trzeba tylko w to uwierzyć przed meczem a na korcie potwierdzić. Zadecyduje dobry pierwszy serwis na którym trzeba się skoncentrować bo to droga do sukcesu.

  • ramzes-ra

    Oceniono 2 razy 0

    To prawda Agnieszka do połowy sezonu spisywała się słabo, przegrywała z zawodniczkami drugiej a nawet trzeciej dziesiątki rankingu. Znawcy tenisa doskonale widzieli i wskazywali na te elementy gry które Aga winna poprawić aby sprostać najlepszym. Do tego trzeba było zmienić nastawienie psychiczne . Agnieszka i jej zespół wyciągnęli właściwe wnioski i efekty tego obserwujemy przy końcu sezonu. Wygrane dwa turnieje i finał lub zwycięstwo w Turnieju Mistrzyń.Możliwe ze krytyczne uwagi na początki sezonu przyczyniły się do refleksji i właściwych wniosków. Jeszce przed turniejem Mistrzyń sądziłem że Agnieszka jak wyjdzie z trudnej grupy ma szanse na finał a nawet zwycięstwo.i to się sprawdziło. Szkoda że w finale nie będzie Kerber ale i Kwitowa jest do ogrania. Życzę Agnieszce największego sukcesu w karierze wygranej w finale Turnieju Mistrzyń, bo to jej w obecnej formie się należy, oby tylko kontuzja uda temu nie przeszkodziła.

  • matteom

    Oceniono 2 razy 0

    Nie chcę hejtować ale wkurza mnie, jak klikam na materiał filmowy - jak domniemywam - a wszystko, co widzę, to obrazki chodzące pi ekranie. Ktoś zachwala niesamowite rzeczy w nagłówku a potem "pokazuje" je w ten sposób.

  • nr05978

    Oceniono 1 raz -1

    Niestety naszym zawodnikom / zawodniczkom czegoś brakuje. Zawsze jest ta granica, której nie są w stanie przekroczyć. Jak ktoś świetny technicznie (inteligentniejszy) to ma siły kanarka, a jak silny jak nosorożec to tak samo głupi. Pani Radwańska włożyła w mecze tego turnieju wiele determinacji i samozaparcia, lecz zwycięstwo jest poza jej zasięgiem. Wielka szkoda bo to zawodniczka o wspaniałej technice o czym świadczą oceny za najlepsze zagrania sezonu. W meczach z zawodniczkami o porównywalnej do siebie sile fizycznej jest właściwie nie do przejścia. Zabija techniką. Niestety w walce z galopującym nosorożcem niewiele to pomaga, a znowu ją czeka safari i tylko spryt ma do dyspozycji. Właściwie to takie siostrzyczki W. powinny grać w zawodach z facetami. Jeśli patrzy się na ich sylwetki łatwo wytłumaczyć komuś znaczenie słowa oksymoron na przykładzie zwrotu - subtelna/y jak kobieta. Kvitowej też niewiele brakuje, tyle że młodsza to jeszcze przypomina kobietę. Choć pani Agnieszka nie ma szans na zwycięstwo to liczę na pokaz iż inteligencja i spryt może napsuć krwi tępej sile.

  • carlos_m

    Oceniono 1 raz -1

    Aga do boju!!! Super jak Polak osiąga taki sukces! Mam nadzieję, że wygra, choć łatwo nie bedzie!

  • dino2013

    Oceniono 7 razy -3

    Niektórzy przezyli podwójna gorycz w ciagu jednego tygodnia.Najpierw ta "nieszczęsna ostatnia niedziela" a teraz ma dodatek zwycięski mecz pani Agnieszki.Współczuje wam z całego serca.?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX