O godzinie 20:15 na kort wyjdą rozstawieni z dziewiątką Fyrstenberg i Matkowski, którzy zmierzą się z braćmi bliźniakami Bobem i Mikem Bryanami. Polacy awansowali do 1/4 finału w niedzielę, po wygranej z Francuzem Jeremym Chardym i Niemcem Christopherem Kasem 6:2, 6:4. Dzień później poznali kolejnych rywali, bowiem Bryanowie pokonali swojego rodaka Mardy'ego Fisha i Marka Knowlesa z Bahamów (nr 15.) 7:5, 6:3.
Polscy tenisiści wygrali ze słynnymi braćmi pięć razy, a ponieśli osiem porażek. W ostatnich pięciu pojedynkach tych debli aż czterokrotnie lepsi byli Fyrstenberg i Matkowski: w ubiegłorocznych ćwierćfinałach ATP Masters 1000 w Szanghaju i paryskiej hali Bercy oraz w tym sezonie w imprezie tej samej rangi w Miami i turnieju ATP Tour w Barcelonie.
Amerykanie przerwali jednak tę serię w maju, pokonując Polaków w tej samej fazie ATP Masters 1000 w Madrycie.
W ćwierćfinale
US Open jest też polsko-austriacki debel
Łukasz Kubot i Oliver Marach (nr 5.), a jego rywalami będą Argentyńczycy Eduardo Schwank i Horacio Zeballos. W 1/8 finału pokonali oni Portugalczyka Frederico Gila i Hiszpana Daniela Gimeno-Travera 2:6, 6:3, 6:4.
W singlu nie ma już reprezentantów Polski, bowiem w drugiej rundzie z turniejem pożegnały się siostry Agnieszka i Urszula Radwańskie, a w pierwszej Kubot oraz
Michał Przysiężny.