US Open. Genialne zagrania Federera. Które lepsze?
01.09.2010
, aktualizacja: 01.09.2010 11:17
W poniedziałkowym meczu z I rundy US Open z Brianem Dabulem Roger Federer zagrał piłkę między nogami i tyłem do kortu, zdobywając przewagę nad Argentyńczykiem. Eksperci i kibice debatują - czy to zagranie było lepsze niż pamiętny podobny trik z poprzedniego US Open w meczu z Novakiem Djokoviciem?
ZOBACZ TAKŻE
- Na co stać Radwańską? "Nawet na zwycięstwo. Odpowiedź da III, IV runda " (01-09-10, 07:34)
- US Open. Kubot dla Sport.pl: Jeden z moich najsłabszych meczów (01-09-10, 21:48)
- US Open. Kubot po słabym meczu odpadł w I rundzie (01-09-10, 20:30)
- US Open. Wiktoria Azarenka zasłabła na korcie (01-09-10, 18:55)
- Challenger ATP w Como. Kowalczyk w ćwierćfinale debla (01-09-10, 17:59)
- US Open. Fyrstenberg oraz Matkowski zagrają w mikście (01-09-10, 16:51)
- US Open. Łukasz Kubot odpadł w pierwszej rundzie (01-09-10, 15:12)
- Ula Radwańska dla Sport.pl: Poczułam wielką ulgę (01-09-10, 07:25)
- US Open. Agnieszka Radwańska zaczyna turniej od zwycięstwa (31-08-10, 18:28)
- US Open. Federer ma nowego trenera (28-08-10, 18:57)
SONDAŻ
Zobacz genialne zagrania Federera na Zczuba.tv
Wówczas, w trzecim secie zaciętego półfinału, Djokovic przyciągnął Szwajcara do siatki, a potem posłał piłkę w głąb kortu. Federer nie miał szans odbić jej w normalny sposób, ale zagrał tyłem i między nogami. Wymierzył idealnie w róg, a stojący przy siatce Djokovic nie zareagował.
Zagranie miało miejsce przy stanie 6:5 i dwóch piłkach wygranych przez Szwajcara w 12. gemie. Federer zwyciężył Djokovicia 7:6, 7:5, 7:5.
W poniedziałek Szwajcar powtórzył trik w nie tak ważnym momencie (wygrywał 5:3 w drugim secie, choć w dziewiątym gemie Argentyńczyk miał przewagę), ale tym razem był dalej poza kortem, a Dabul czekał na linii końcowej. Szwajcar był jednak chirurgicznie precyzyjny - piłka dotknęła kortu tuż przy linii bocznej. Zaskoczony Dabul obrócił się ze zdziwieniem, poruszył brwiami i lekko uśmiechnął.
Dziennikarze zapytali Federera po meczu czy prowadzi ranking swoich najlepszych zagrań w karierze. - Nie, ale wiem, że są ludzie, którzy robią składanki z moich najlepszych uderzeń na YouTube. Wydaje mi się, że można to robić w przypadku kogoś, kto ma za sobą 10 lat kariery. Czasem sam oglądam te klipy, bo niektóre fantastyczne zagrania zdążyłem zapomnieć - mówił Federer.
Fachowcy i kibice porównują teraz zagrania z tegorocznego i poprzedniego US Open zastanawiając się, które lepsze. Panuje zgoda co do tego, że uderzenie z meczu z Djokoviciem miało miejsce w zdecydowanie ważniejszym momencie, a to ze spotkania z Dabulem było trudniejsze. Które było lepsze?
Rok temu Federer nazwał zagranie przeciwko Djokoviciomi "najlepszym uderzeniem życia". W poniedziałek dodawał: - Na pewno miało miejsce w ważniejszym momencie meczu, na dodatek półfinału.
- To tegoroczne było trudniejsze, bo musiałem dłużej i dalej biec do piłki. Musiałem naprawdę przyspieszyć i nie miałem czasu na odpowiednie ustawienie się. Jak się odwróciłem, to nie wierzyłem, że trafiłem w róg - mówił 29-letni tenisista.
Dziennikarz "New York Times" Christopher Clarey mówi: - To nie jest zagranie niewykonalne, potrafi je wielu zawodników na całym świecie. Nikt jednak nie zdobywa w ten sposób punktów na US Open, w takim momencie i pod taką presją. Zajmuję się tenisem od 20 lat, ale czegoś takiego jak w poniedziałek, nie widziałem nigdy.
Zagrania tyłem i między nogami zaczęły być częstsze na światowych kortach w latach 70. - ich prekursorami byli np. Argentyńczyk Guillermo Vilas, Francuz Yannick Noah czy Rumun Ilie Nastase. Jedną z niewielu kobiet, które potrafiły zagrać w ten sposób była gwiazda lat 80. Gabriela Sabatini.
- Ćwiczysz to? - zapytali dziennikarze Federera. - Nie wiem czy można to nazwać treningiem, bo nie robię seryjnych prób takich sytuacji. To się po prostu zdarza i na treningu wykonuje się przynajmniej jedno takie uderzenie - tłumaczył Szwajcar.
Federer pokonał Dabula 6:1, 6:4, 6:2 i w II rundzie zagra z Niemcem Andreasem Beckiem. Szwajcar w latach 2004-08 wygrywał US Open rekordowe pięć razy z rzędu, ale w finale przegrał z Juanem Martinem del Potro.
W tym roku faworytem bukmacherów znów jest jednak Federer.
Wówczas, w trzecim secie zaciętego półfinału, Djokovic przyciągnął Szwajcara do siatki, a potem posłał piłkę w głąb kortu. Federer nie miał szans odbić jej w normalny sposób, ale zagrał tyłem i między nogami. Wymierzył idealnie w róg, a stojący przy siatce Djokovic nie zareagował.
Zagranie miało miejsce przy stanie 6:5 i dwóch piłkach wygranych przez Szwajcara w 12. gemie. Federer zwyciężył Djokovicia 7:6, 7:5, 7:5.
W poniedziałek Szwajcar powtórzył trik w nie tak ważnym momencie (wygrywał 5:3 w drugim secie, choć w dziewiątym gemie Argentyńczyk miał przewagę), ale tym razem był dalej poza kortem, a Dabul czekał na linii końcowej. Szwajcar był jednak chirurgicznie precyzyjny - piłka dotknęła kortu tuż przy linii bocznej. Zaskoczony Dabul obrócił się ze zdziwieniem, poruszył brwiami i lekko uśmiechnął.
Dziennikarze zapytali Federera po meczu czy prowadzi ranking swoich najlepszych zagrań w karierze. - Nie, ale wiem, że są ludzie, którzy robią składanki z moich najlepszych uderzeń na YouTube. Wydaje mi się, że można to robić w przypadku kogoś, kto ma za sobą 10 lat kariery. Czasem sam oglądam te klipy, bo niektóre fantastyczne zagrania zdążyłem zapomnieć - mówił Federer.
Fachowcy i kibice porównują teraz zagrania z tegorocznego i poprzedniego US Open zastanawiając się, które lepsze. Panuje zgoda co do tego, że uderzenie z meczu z Djokoviciem miało miejsce w zdecydowanie ważniejszym momencie, a to ze spotkania z Dabulem było trudniejsze. Które było lepsze?
Rok temu Federer nazwał zagranie przeciwko Djokoviciomi "najlepszym uderzeniem życia". W poniedziałek dodawał: - Na pewno miało miejsce w ważniejszym momencie meczu, na dodatek półfinału.
- To tegoroczne było trudniejsze, bo musiałem dłużej i dalej biec do piłki. Musiałem naprawdę przyspieszyć i nie miałem czasu na odpowiednie ustawienie się. Jak się odwróciłem, to nie wierzyłem, że trafiłem w róg - mówił 29-letni tenisista.
Dziennikarz "New York Times" Christopher Clarey mówi: - To nie jest zagranie niewykonalne, potrafi je wielu zawodników na całym świecie. Nikt jednak nie zdobywa w ten sposób punktów na US Open, w takim momencie i pod taką presją. Zajmuję się tenisem od 20 lat, ale czegoś takiego jak w poniedziałek, nie widziałem nigdy.
Zagrania tyłem i między nogami zaczęły być częstsze na światowych kortach w latach 70. - ich prekursorami byli np. Argentyńczyk Guillermo Vilas, Francuz Yannick Noah czy Rumun Ilie Nastase. Jedną z niewielu kobiet, które potrafiły zagrać w ten sposób była gwiazda lat 80. Gabriela Sabatini.
- Ćwiczysz to? - zapytali dziennikarze Federera. - Nie wiem czy można to nazwać treningiem, bo nie robię seryjnych prób takich sytuacji. To się po prostu zdarza i na treningu wykonuje się przynajmniej jedno takie uderzenie - tłumaczył Szwajcar.
Federer pokonał Dabula 6:1, 6:4, 6:2 i w II rundzie zagra z Niemcem Andreasem Beckiem. Szwajcar w latach 2004-08 wygrywał US Open rekordowe pięć razy z rzędu, ale w finale przegrał z Juanem Martinem del Potro.
W tym roku faworytem bukmacherów znów jest jednak Federer.
-
09-02-2012 13:30
Puchar Davisa. Hiszpanie rozpoczną obronę trofeum "teamem B"
-
06-02-2012 13:21
Luty w ESPN Classic - Ligi Europy i filmy dokumentalne
-
07-02-2012 23:32
Turniej WTA w Paryżu. Na Li skreczowała
-
07-02-2012 16:46
Turniej WTA w Paryżu. Wygrana debla Rosolska-Niculescu
-
07-02-2012 16:40
Turniej WTA w Pattai. Awans Urszuli Radwańskiej do 1/8 finału
-
06-02-2012 13:24
Puchar Davisa. O co gramy z Madagaskarem?
-
06-02-2012 11:58
Rankingi ATP i WTA. Awans Kubota, bez zmian w klasyfikacji kobiet
Najczęściej czytane
- 1.Tomasz Iwański odsłania kulisy WTA Tour. "Błędne koło kobiecego tenisa"
- 2.Turniej WTA w Paryżu. Na Li skreczowała
- 3.Turniej WTA w Pattai. Awans Urszuli Radwańskiej do 1/8 finału
- 4.Tenis. Duńska prasa: Polak trenerem Karoliny Woźniackiej
- 5.Fed Cup. Polki przegrały ze Szwedkami i nie zagrają w barażach
- 6.Rankingi ATP i WTA. Awans Kubota, bez zmian w klasyfikacji kobiet









