Sport.pl

US Open. Serena Williams wygrała z Azarenką po niesamowitym finale

Serena Williams po raz czwarty wygrała US Open. W finale pokonała Wiktorię Azarenkę, ale najtrudniejszą walkę musiała stoczyć z samą sobą.
Pierwszy set należał do Amerykanki zdecydowanie. Azarenka grała najlepiej jak mogła, a starczyło na dwa gemy - tak ciężko gra się z Sereną, która jest w formie. Jednak drugi set zaczął się od - dość spodziewanej - dekoncentracji Williams, którą wykorzystała grająca równo, spokojnie, w oczekiwaniu na swoją szansę, Azarenka. Serena myliła się, oddawała punkty za darmo. Białorusinka zaś doskonale wyczuła, że najsłabszą stroną Amerykanki jest forehand i bezwzględnie z tego korzystała.

Trzeci set był festiwalem zaciętego, pięknego tenisa, niesamowitych zagrań ale i prostych błędów. Williams wciąż popełniała ich dużo, ale w kluczowych momentach pomagał jej niesamowity serwis. Ale i ona sama pomagała rywalce. Ta była o gema od zwycięstwa. Prowadziła 5:3. Przyparta do muru Williams obroniła jednak swoje podania. Azarenka wciąż jednak mogła w swoim gemie serwisowym skończyć mecz i sprawić, jeśli nie sensację, to małą niespodziankę. Białorusinka przestraszyła się jednak swojego sukcesu, psuła proste piłki i dała się w tym decydującym gemie przełamać i zamiast 6:4, było 5:5. Williams odzyskała koncentrację na najważniejsze dwa gemy meczu, zaś Azarenka do reszty ją straciła. Końcówka seta obfitowała w efektowne zagrania, desperackie obrony, widowiskowe piłki. To Amerykanka wygrała zarówno z rywalką jak i własną dekoncentracją. W Nowym Jorku tytuł zdobyła po raz czwarty.

Serena Williams znów jest w wielkiej formie. Wygrała Wimbledon, we wspaniałym stylu zdobyła złoty medal olimpijski i znów pokazuje, że gdy gra swój najlepszy tenis, żadna zawodniczka nie ma na nią skutecznego sposobu.

Komentarze (1)
US Open. Serena Williams wygrała z Azarenką po niesamowitym finale
Zaloguj się
  • makromakro

    Oceniono 2 razy 0

    ,"Mecz gigantek w finale US Open"
    Co tu pisać, brakuje mi słów. Poziom gry, szczególnie Sereny w pierwszym secie, był według mnie na poziomie nieosiągalnym dla reszty zawodniczek. Chyba tylko Szarapowa ma szansę się “załapać” na konkurowanie z tymi dwoma.
    Gdyby nie typowy dla Sereny....

    czytaj: odyseja1948.wordpress.com/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX