Serbski tenisista Novak Djoković uważa, że w zwycięstwie nad Rafaelem Nadalem w finale US Open pomogła mu kontuzja. Lider światowego rankingu ATP pokonał swojego rywala 6-2, 6-4, 6-7 (3/7), 6-1.
Po trzech setach, przy stanie 2:1 dla Djokovicia Serb zgłosił kontuzję pleców. Przerwa pozwoliła pozbierać mu się po przegranym w tie-breaku secie.
- Wziąłem trochę leków przeciwbólowych. Miałem problemy z żebrami, plecami i skurczami w łydkach. To mi pomogło - powiedział po meczu Djoković.
- Nie była to dla mnie niespodzianka. W czwartym secie poczułem mocny ból i musiałem zrobić przerwę - dodał.
Dla Serba było to trzecie zwycięstwo w turnieju Wielkiego Szlema w tym roku. Wygrywał również w Australian Open i na Wimbledonie. W tym roku ma już na koncie 64 wygrane mecze. Przegrał tylko dwukrotnie.